Fantastyczne zwycięstwo Polaków w Klingenthal! Nasi skoczkowie powtórzyli wyczyn sprzed lat

/ facebook.com/pg/Piotr-Żyła-Official

  

Polscy skoczkowie w fantastycznym stylu wygrali sobotni konkurs drużynowy Pucharu Świata w niemieckim Klingenthal. Biało-czerwoni wyprzedzili Austrię oraz Japonię.

Trzy lata temu w Klingenthal Polacy odnieśli pierwsze w historii pucharowe zwycięstwo w konkursie drużynowym. Kibice bardzo chcieli zobaczyć powtórkę, ale początek sezonu nie nastrajał optymistycznie. Podczas loteryjnych konkursów w Kuusamo i Niżnym Tagile nasi nie błyszczeli.

Tymczasem w Niemczech od pierwszej próby Piotra Żyły wszystko wyglądało wspaniale. Polak poleciał aż 145 m i zbliżył się do rekordu skoczni (146,5 m) bardzo wysoko stawiając poprzeczkę rywalom. Wprawdzie po pierwszej grupie zawodników minimalnie wyprzedzili nas Austriacy, ale później biało-czerwoni pokazali klasę i już po znakomitej próbie Jakuba Wolnego 136 m wyszli na zdecydowane prowadzenie, które utrzymali po skokach Kamila Stocha (126 m) i Dawida Kubackiego (133,5 m).

Po pierwszej serii Polacy zdecydowanie wyprzedzali rywali

W drugiej serii Piotr Żyła nie skoczył już tak spektakularnie jak na początku zawodów. Trzeba jednak przyznać, że 127,5 m osiągnął w mniej sprzyjających warunkach. Przy takim wietrze również kolejni zawodnicy nie byli w stanie polecieć daleko. Philipp Aschenwald (126,5 m) tylko nieznacznie zmniejszył stratę Austriaków do podopiecznych Michala Dolezala.

130 m w dobrym stylu uzyskał Kuba Wolny. To była najlepsza odległość w drugiej grupie skoczków. Goniący Polaków Austriacy mieli zdecydowanie gorszą próbę. 124,5 m osiągnął słynny Gregor Schlierenzauer. Kamil Stoch nie zawiódł - wylądował na 126 metrze i Polska miała aż 55,9 pkt przewagi nad Japonią. Po skoku Hayboecka strata Austriaków do biało-czerwonych wynosiła dokładnie 17 punktów.

Dobrze skoczył Stefan Kraft - 133,5 m i trzeba było dobrze odpowiedzieć Austriakom. Jako ostatni na skoczni pojawił się Dawid Kubacki. Nasz mistrz świata nie zawiódł. Piękny lot - 137 m - najlepsza odległość w finałowej grupie i Polacy wygrywają konkurs w Klingenthal!

Biało-czerwoni wyprzedzili Austrię oraz Japonię

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier: dlaczego pan Putin nie wspomina o współpracy NKWD i Gestapo przeciw Polakom?

/ Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

Dlaczego Putin nie wspomina o spotkaniu Mołotowa z Hitlerem i Ribbentropem w Berlinie w 1940 roku, czy współpracy NKWD i Gestapo przeciwko Polakom - napisał w sobotę wieczorem premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do grudniowych słów prezydenta Rosji Władimira Putina na temat przyczyn wybuchu II wojny światowej.

We wpisie zamieszczonym na Facebooku premier Mateusz Morawiecki podaje przykłady, jak Sowieci uzasadniali swoje imperialne zapędy oraz kieruje w stronę Władimira Putina pytania dotyczące wydarzeń związanych z II wojną światową.

"Związek Sowiecki usprawiedliwiał wkroczenie do Polski 17 września 1939 roku, do spółki z Niemcami, dokonując faktycznego rozbioru Polski, argumentując stwierdzeniem, że państwo polskie nie istnieje i Związek Sowiecki musi bronić ludności ukraińskiej i białoruskiej"

- pisze premier.

A jak Sowieci uzasadniali wywózki Polaków w 1940 roku? Że jest to "niepewny element", a więc potrzeba ten element przesiedlić. Dlaczego natomiast pan Putin nie wspomina o współpracy NKWD i Gestapo przeciwko Polakom, o wspólnych konferencjach i spotkaniach obu tych instytucji jesienią 1939 roku?

- pyta szef polskiego rządu.

Jak dodaje:

Dlaczego pan Putin nie wspomina o spotkaniu Mołotowa z Hitlerem i Ribbentropem w Berlinie 12–13 listopada 1940 roku, podczas którego zaproponowano Sowietom wejście do Paktu Antykominternowskiego? Co odpowiedział Mołotow? "Udział Rosji w pakcie trzech mocarstw jest całkiem do przyjęcia" - taka była odpowiedź sowieckiego ministra spraw zagranicznych, udzielona 25 listopada.

"Oczywiście można zadać kolejne pytania, np. dlaczego przez kilkadziesiąt lat nie przyznawali się do ludobójstwa Polaków w Katyniu, dlaczego nie przyznają się do ludobójstwa Polaków w latach 30. XX wieku itd. itd. To są oczywiście pytania rudymentarne i aż wstyd je zadawać wobec oczywistych faktów. Oczywistych dla historii i dla nas. A dla Rosji?"

- pisze Mateusz Morawiecki.

Premier zamieścił również historyczne fotografie oraz link do wywiadu przeprowadzonego przez Instytut Pileckiego z sowietologiem prof. Markiem Kornatem na temat przyczyn wybuchu II wojny światowej.

Pod koniec grudnia 2019 r. prezydent Rosji stwierdził m.in., że przyczyną II wojny światowej był nie pakt Ribbentrop-Mołotow, lecz pakt monachijski z 1938 r. Podkreślił też wykorzystanie przez Polskę układu z Monachium do realizacji roszczeń terytorialnych wobec Zaolzia. Przekonywał m.in., że we wrześniu 1939 r. "niczego Polsce Związek Radziecki w istocie nie odbierał". 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts