Szef MON podziękował żołnierzom w Libanie. "Ta misja buduje silną pozycję Polski"

Mariusz Błaszczak / MON

  

- Polscy żołnierze służący w misji UNIFIL w Libanie budują silną pozycję międzynarodową Polski – powiedział minister obrony Mariusz Błaszczak, który odwiedził dziś Polski Kontyngent Wojskowy w tym kraju.

- Po 10 latach przerwy Wojsko Polskie wróciło do Libanu, aby pod błękitną flagą ONZ, razem z siłami z innych państw dbać o pokój, nieść bezpieczeństwo mieszkańcom tej ziemi

– powiedział Błaszczak w bazie Shamrock koło miejscowości Bint Dżubajl na południu Libanu.

Dodał, że prezydent Andrzej Duda "podkreślał służbę żołnierzy Wojska Polskiego w miejscach szczególnych, w których jesteśmy oczekiwani".

Zwrócił uwagę, że przez ostatni rok Polska była członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ.

- Udowodniliśmy naszą aktywnością bardzo silną pozycję Polski na arenie międzynarodowej

– dodał szef MON.

- Ta misja buduje silną pozycję Polski na arenie międzynarodowej. Jesteście dobrze przyjmowaniu na ziemi libańskiej

– podkreślił szef MON.

Dodał, że mieszkańcy pamiętają polskich żołnierzy, którzy wcześniej pełnili tu służbę.

- To też olbrzymi kapitał dla waszej służby

– zaznaczył.

- Dziękuję wam za bardzo silną markę żołnierza polskiego jako wybitnego profesjonalisty, żołnierza, który stoi na straży bezpieczeństwa. Waszym zadaniem jest ochrona rozejmu, ludności cywilnej, wspieranie władz Libanu i asystowanie armii libańskiej, z tych zadań wywiązujecie się bardzo dobrze

– mówił minister, który po apelu z żołnierzami ze wszystkich państw stacjonujących w bazie wziął udział w spotkaniu świątecznym.

Zadanie PKW UNIFIL to kontrola pogranicza libańsko-izraelskiego, pomoc humanitarna, wsparcie libańskich władz w utrzymaniu bezpieczeństwa i stworzenie warunków do przekazania władzom libańskim odpowiedzialności za południowy rejon kraju.

Polacy służą w batalionie, którego państwem ramowym – wystawiającym większość sił i dowództwo - jest Irlandia. W skład batalionu wchodzą także żołnierze z Malty i Węgier.

Pierwsze dwie zmiany PKW wystawia 12. Brygada Zmechanizowana ze Szczecina, tworzą go żołnierze 3. batalionu piechoty zmotoryzowanej ze Stargardu, a także specjaliści łączności i logistycy. Dowódcą I zmiany jest ppłk Paweł Bednarz.

Polska wróciła do misji Narodów Zjednoczonych po 10 latach przerwy, spowodowanej zmianą priorytetów i skupieniem się na udziale w operacjach NATO i UE, a także względami finansowymi. Polscy żołnierze służyli w siłach ONZ w Libanie w latach 1992-2009.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Spięcie w niemieckim parlamencie. Szefowa CDU stawia ultimatum socjaldemokratom

Annegret Kram-Karrenbauer / twitter.com / @akk

  

Przewodnicząca niemieckich chadeków Annegret Kramp-Karrenbauer zażądała w poniedziałek, by sekretarz generalny SPD Lars Klingbeil przestał sugerować bliskość jej ugrupowania do prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD).

Jeśli sekretarz generalny SPD ciągle sugeruje bliskość CDU do AfD, to SPD powinno wyjść z koalicji rządowej, albo zaprzestać ataków

- zażądała Kramp-Karrenbauer w Berlinie.

Tak ostra wypowiedź, to reakcja na powtarzające się od lat ataki Klingbeila pod adresem CDU/CSU i kolejne żądania, by chadecy odcinali się od AfD. Ostatnio, pretekstu dostarczyły wydarzenia w Turyngii, gdzie 5 lutego polityk liberalnej FDP Thomas Kemmerich został wybrany na premiera tego landu głosami jego własnej frakcji, CDU i AfD.

Wywołało to poważne spięcie w koalicji rządowej CDU/CSU-SPD na poziomie federalnym.

Uginając się pod olbrzymią presją, w tym ze strony kanclerz Angeli Merkel, Kemmerich ogłosił rezygnację z urzędu, na który został wybrany dzięki izolowanej AfD. Kramp-Karrenbauer nie udało się jednak zdyscyplinować członków własnego ugrupowania w landtagu Turyngii i skłonić ich do poparcia wniosku o rozwiązanie parlamentu. Zapowiedziała ona w związku z tym rezygnację ze swojej funkcji.

57-letnia Kramp-Karrenbauer, protegowana Merkel, wygrała wybory na lidera CDU w grudniu 2018 roku. Jej autorytet i kompetencje były jednak od początku kwestionowane. Niezdolność do wyegzekwowania dyscypliny w regionalnych strukturach Turyngii ostatecznie podkopała jej wiarygodność.

Kramp-Karrenbauer potwierdziła też w poniedziałek, że kongres CDU, na którym zostanie wybrany jej następca odbędzie się 25 kwietnia. Ewentualni pretendenci mają zostać ogłoszeni jeszcze w tym tygodniu.

Wśród najbardziej prawdopodobnych kandydatów do objęcia schedy po obecnej szefowej wymieniani są Friedrich Merz, były szef frakcji CDU/CSU w Bundestagu i zdecydowany przeciwnik polityki Merkel oraz Norbert Roettgen, przewodniczący komisji spraw zagranicznych Bundestagu. Według sondażu przeprowadzonego wśród członków CDU mają oni niemal identyczne szanse na wygraną, odpowiednio 39 i 38 proc.

Z kandydowania nie zrezygnowali jeszcze Armin Laschet, premier Nadrenii Północnej-Westfalii, kojarzony z liberalnym skrzydłem ugrupowania lojalnym wobec Merkel oraz minister zdrowia Jens Spahn, liczący na to, że może zostać kandydatem kompromisowym różnych frakcji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts