Pamiętacie banana za pół miliona złotych? To "dzieło sztuki" stało się inspiracją do reklam

zdjęcie ilustracyjne, / instagram.com/museumtv_art

  

Włoski artysta Maurizio Cattelan stworzył "dzieło" - banana przykleił taśmą do ściany i taką oto instalację sprzedał za 120 tys. dolarów. Banan zyskał taką popularność, że stał się inspiracją dla różnych światowych marek.

Na ścianie galerii Perrotin w Art Basel w Miami zawisła niecodzienna instalacja. Włoski artysta Maurizio Cattelan postanowił bowiem okrzyknąć sztuką banana przyklejonego taśmą do ściany. Dzieło nazwał "Komik" i sprzedał za ok 460 tys. zł. Niestety, żywot tego dzieła zakończył się wraz z występem innego artysty, który postanowił banana zjeść - oczywiście wszystko w ramach sztuki.

Okazuje się, ze banan przyklejony taśmą do ściany stał się inspiracją dla agencji reklamowych. Te tworzą równie spektakularne "dzieła" dla różnych marek.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...


Na czym polega "sukces" Tajwanu? Hanna Shen: Brak wiary w prawdomówność Chin!

/ PrtSc/ Republika

  

Sukces Tajwanu w walce z koronawirusem polega na trzech rzeczach. Przede wszystkim: bardzo szybko podjęte działania. Po drugie: niewiara w to, co mówią Chiny. Po trzecie: pełna transparentność - zdradza korespondentka polskich mediów Hanna Shen. - Tajwan ma doświadczenie z Chinami, bardzo rozumie, jak działają Chiny i rozumiał, że jak mówią, że to nie jest taki duży problem, to znaczy, że to jest bardzo duży problem - mówi w programie Katarzyny Gójskiej "W punkt".

Tajwan w tej chwili, który walczy z tzw. drugą falą epidemii, ma wykryte 283 przypadki osób, które są nosicielami koronawirusa, dwie osoby zmarły w wyniku Covid-19 od samego początku pierwszego przypadku zachorowań na Tajwanie. Nie ma tam osób w stanie ciężkim.

[polecam:https://niezalezna.pl/313130-koronawirus-tajwan-ostrzega-przed-chinskimi-trollami]

Sukces Tajwanu, jeżeli można użyć takiego słowa, polega na trzech rzeczach. Przede wszystkim: bardzo szybko podjęte działania. Tajwan wiedział o tym, że dzieje się coś niepokojącego w Chinach wtedy, kiedy Chiny poinformowały Światową Organizację Zdrowia, to jest 31 grudnia. Chiny przekazały do WHO informację, że jest jakiś wirus, ale nie ma dowodów na to, że przenosi się z człowieka na człowieka. Tajwan ma doświadczenie z Chinami, bardzo rozumie, jak działają Chiny i rozumiał, że jak mówią, że to nie jest taki duży problem, to znaczy, że to jest bardzo duży problem. Już 31 grudnia zwiększono kontrole na granicach, zwłaszcza pasażerów przybywających z Chin

- relacjonuje Shen.

Drugim powodem sukcesu jest to, co już wspomniałam. Niewiara w to, co mówią Chiny. Niestety, zarówno Europa, jak i Stany Zjednoczone uwierzyły Chinom, które do 20 stycznia mówiły, że ten wirus jest do opanowania, nie należy zamykać granic przed Chińczykami ani wstrzymywać lotów do i z Chin. Tajwan w to nie uwierzył i dlatego bardzo szybko podjął odpowiednie kroki

- podkreśla korespondentka. 

Trzecia to jest transparentność. Tu jest pełna informacja, odbywają się, jeśli trzeba, kilka razy dziennie konferencje odpowiednich organów i Tajwańczycy wiedzą wszystko, co się dzieje, na bieżąco. To tez odróżnia Tajwan od Chin

- dodaje.

W przypadku Chin, dodaje Shen, mamy dwie wersje: oficjalną, że Chiny sobie poradziły i relacje lekarzy, Chińczyków, doniesienia z krematoriów, badania, które mówią, że są to dane zaniżone nawet dziesięciokrotnie. 


Komunistyczne władze w Pekinie uznają Tajwan za zbuntowaną prowincję „jednych Chin” i nigdy nie wykluczyły możliwości użycia siły, by przejąć nad nim kontrolę. Demokratycznie wybrany rząd Tajwanu uważa natomiast wyspę za niezależną od ChRL Republikę Chińską.

Na Tajwanie w związku z pandemią koronawirusa obowiązuje niemal całkowity zakaz wjazdu dla cudzoziemców nieposiadających tajwańskiej karty pobytu. Nie dotyczy to dyplomatów i osób dysponujących specjalnymi zezwoleniami od władz.

[polecam:https://niezalezna.pl/317582-wzrost-zachorowan-w-hongkongu-i-na-tajwanie]

Powracający Tajwańczycy i cudzoziemcy posiadający odpowiednie dokumenty będą poddawani 14-dniowej kwarantannie w swoich domach. Osoby, które przybyły na wyspę w dniach 5-14 marca po pobycie lub tranzycie w Europie, Turcji, Egipcie lub Dubaju, zostały zobowiązane do retrospektywnej kwarantanny domowej.

Środki te mają zapobiec zakażeniom przywlekanym z zagranicy, z których większość według tajwańskich służb medycznych związana jest z podróżami do Europy. 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts