Są ofiary silnych wiatrów we Francji. Do tego setki tysięcy domów bez prądu

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Jeden mężczyzna zginął, a co najmniej pięć innych osób zostało rannych w piątek w południowo-zachodniej Francji wskutek silnych wiatrów, które wiały z siłą do 143 kilometrów na godzinę. Ok. 400 tys. gospodarstw domowych zostało pozbawionych prądu.

Strażacy poinformowali, że 70-letni kierowca zginął przed południem w Ilharre, w Baskonii (Pireneje Atlantyckie), gdy na jego samochód spadło drzewo złamane przez silny wiatr.

Pięć innych osób zostało rannych, gdy drzewa spadły na ich pojazdy; obrażenia odniesione przez dwóch mężczyzn w wieku 45 i 22 lat określono jako ciężkie.

Najsilniejszy wiatr, wiejący z prędkością 143 km na godz., zanotowano nad ranem w miejscowości Millau.

W nocy wiatr pozbawił prądu około 400 tysięcy gospodarstw na wybrzeżu atlantyckim; w ciągu dnia ich liczba spadła do 170 tysięcy - poinformował dystrybutor prądu, firma Enedis.

Według serwisu Meteo-France na 14 departamentów regionu, w których od czwartku szalały burze z towarzyszącymi im silnymi wiatrami i opadami, dziewięć walczyło w piątek ze skutkami złej pogody.

Na Korsyce wiatr wiał z siłą do 130 km na godz., w górach zarejestrowano prędkość do 160 km na godz. Częściowo zawieszone zostało kursowanie promów z wyspy i na nią, a rejsy na lotnisko Bastia w północnej części Korsyki zostały odwołane.

France-Meteo ostrzegło, że w Alpach mogą wystąpić lawiny, i ogłosiło "aktywność lawinową w ciągu najbliższych 24 godzin", która zdarza się średnio w tym regionie "dwa razy w roku".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Mateusz Morawiecki odpowiada Frasyniukowi. Kulturalnie, merytorycznie, stanowczo

/ Kancelaria Premiera [Public domain]/ Tomek Pietras

  

"Morawieccy walczyli z komunizmem? Błagam... Jeden wyjechał, o drugim nic nie słyszałem" - mówił niedawno "Gazecie Wyborczej" Władysław Frasyniuk. Premier Mateusz Morawiecki opublikował właśnie wpis na Facebooku, w którym odpowiada dawnemu opozycjoniście.

Od pewnego czasu moja rodzina stała się celem niewybrednych ataków ze strony pana Władysława Frasyniuka. Pal diabli, gdy ataki te - mówiąc delikatnie - bardzo niegrzeczne, są kierowane pod moim adresem. Jeśli uznam że warto, mogę odpowiedzieć, mogę przedstawić wielu świadków zdarzeń, mogę odesłać do różnych opracowań i wspomnień

- napisał Mateusz Morawiecki. [polecam:https://niezalezna.pl/306727-frasyniuk-zabral-glos-w-sprawie-morawieckich-siostra-premiera-przypomniala-mu-pewne-fakty]

Sytuacja jest jednak inna, gdy pan Frasyniuk uderza w osobę mego nieżyjącego Ojca, Kornela Morawieckiego. Ojciec już nie może się bronić przed wypowiedziami, które fałszują jego działalność w podziemiu, a także próbują przemilczeć lub ośmieszyć (stara strategia (post)komunistów) rolę Solidarności Walczącej w odzyskaniu niepodległości przez Polskę. Dlatego trzeba zareagować

- pisze premier.

Solidarność Walcząca to tysiące do dziś bezimiennych drukarzy, to odważna walka z komuną wbrew beznadziei, na którą liczyli Kiszczak i Jaruzelski, wprowadzając stan wojenny, to 600 audycji radiowych, to kontrwywiad i mrówczy kolportaż setek tytułów przez dziesiątki tysięcy zaangażowanych działaczy i sympatyków. Agenci SB nie przeniknęli do władz Solidarności Walczącej, co było ich wielkim celem, nie zniszczyli struktur (Kiszczak: nie szczędzić sił i środków dla zniszczenia Solidarności Walczącej)

- wyjaśnia. I podkreśla:

Solidarność Walcząca to braterstwo z wieloma strukturami podziemnej Solidarności, walka ramię w ramię, z komunistycznym złem. Dlatego mam przekonanie, że ludzie „Solidarności” pamiętają, w imię jakich zasad podjęli trud walki o wolną Polskę w 1980 roku i dobrze pamiętają mojego Ojca. On przez ponad 50 lat i do końca był wierny tym zasadom. Z komunistycznym złem, z ustrojem PRL, odważnie i ofiarnie walczył od 1968 roku. Rzetelne badanie aktywności lat 80. jest najlepszym świadectwem wielkiego wkładu mojego Ojca w krzewienie idei wolności i niepodległości Polski. W niesienie idei Solidarności

Mateusz Morawiecki kończy swój wpis następująco:

Ani mój Ojciec ani ja, ani ktokolwiek z mojej rodziny nigdy nie szkalował Władysława Frasyniuka, choć przecież wiadomo, że nie jest kryształowy.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts