Dziś przypada 38. rocznica wprowadzenia przez komunistyczne władze pod przywództwem Wojciecha Jaruzelskiego stanu wojennego. Zapewne to właśnie skłoniło Władysława Frasyniuka do podzielenia się refleksją dotyczącą stanu polskiej praworządności.

- Z opresyjną władzą się nie rozmawia, z opresyjną władzą się walczy. Prosta zasada w rocznicę 13 grudnia. Co zrobisz opozycjo, by obronić sędziów i resztę obywateli? Nie lubicie brzydkich słów? Chcecie grzecznej ulicy? OK. Pamiętajcie, historia do Was krzyczy "... i się nie bać!"

- napisał W. Frasyniuk.

To jednak nie wszystko. Wpis Frasyniuka spodobał się takim znanym "obrońcom demokracji" i "wolnych sądów" jak Bartosz Kramek, Jarosław Kurski, Michał Boni i pokojowy noblista Lech Wałęsa. 

Wpis Frasyniuka wywołał lawinę komentarzy. Poniżej prezentujemy kilka wybranych.

W ostatnim czasie Frasyniuk przeżywa swoiste anytpisowskie wzmożenie i nie przebiera w słowach. Podczas niedawnej demonstracji "w obronie" sędziego Juszczyszyna, który zakwestionował legalność nominacji sędziowskiej swojego kolegi po fachu, Frasyniuk postulował, by "jeb.. pisiora". 

Zachowane byłego opozycjonisty zaniepokoiło nawet krytycznego wobec obecnej władzy rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara.

Bodnar komentuje słowa Frasyniuka


Bodnar komentuje słowa Frasyniuka