Jan Pietrzak gościem Klubu „GP” w Elblągu. Bajeczna atmosfera w pełnej sali

zdjęcie ilustracyjne / arch.

  

Jan Pietrzak i Kapela Pod Egidą byli gośćmi Klubu „Gazety Polskiej” Elbląg II im Lecha Kaczyńskiego. Stało to możliwe dzięki uprzejmości dyrektora Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych w Elblągu Pana Andrzeja Korpackiego.

Koncert zebrał ponad pięciuset widzów na dużej sali koncertowej.

„Cudowny wytęp, bajeczna atmosfera. Koncert patriotyczny z elementami humoru i ku zaskoczeniu słuchaczy cudownie wspólnie z widownią zaśpiewanymi kolędami, również w wykonaniu Pauliny Grochowskiej”

 – oceniają organizatorzy.

„Mamy nadzieję, że koncert podobał się wszystkim słuchaczom. Mamy zapewnienie od artystów, że byli zaskoczeni frekwencją, bardzo dobrej sali koncertowej i atmosferą ma widowni”

- dodają.

Jak podkreślają, Klub „Gazety Polskiej” dołożył solidną cegłę do budowy Łuku Triumfalnego Bitwy Warszawskiej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalena.pl

Wczytuję komentarze...

Okradł złodzieja

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/Pexels

  

Krakowscy policjanci zatrzymali 31-latka, który po tym, jak skradziono jego rower, sam próbował wymierzyć sprawiedliwość nastoletniemu rabusiowi. Mężczyzna rozpylił w kierunku chłopaka gaz pieprzowy, kilkukrotnie go uderzył i zabrał mu aparat fotograficzny.

Teraz za kradzież i stosowanie przemocy wobec innej osoby mężczyźnie grozi do pięciu lat więzienia.

Jak poinformowała we wtorek Anna Wolak–Gromala z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji na początku stycznia policjanci zatrzymali 15-latka, który na krakowskim Ludwinowie ukradł kilka rowerów, przecinając nożycami do metalu zabezpieczenia. Łupy wystawiał na portalach aukcyjnych.

Po namierzeniu przez policjantów nastolatek tłumaczył, że sam wcześniej stracił w ten sposób swój rower. W miejscu zamieszkania chłopaka funkcjonariusze zabezpieczyli siedem skradzionych rowerów o wartości blisko 7,5 tys. zł. Nastolatek usłyszał zarzuty kradzieży, za które odpowie przed sądem rodzinnym.

"Kilka dni później z młodzieńcem skontaktował się mężczyzna, który twierdził, że jeden z rowerów, które 15-latek próbował sprzedać w internecie, należy do niego. Nastolatek powiedział, że rower ten został zabezpieczony przez policjantów i jest w jednym z krakowskich komisariatów"

– relacjonowała Anna Wolak–Gromala.

Mężczyzna nie uwierzył w tę historię i jako inna osoba umówił się z nastolatkiem pod pretekstem kupna aparatu fotograficznego. Po przybyciu na miejsce spotkania zażądał zwrotu skradzionego roweru, a gdy ponownie usłyszał, że jednoślad został przekazany policji rozpylił w kierunku nastolatka gaz pieprzowy, kilka razy go uderzył i zabrał aparat fotograficzny wart blisko 3 tys. zł.

Policjanci szybko namierzyli 31-latka, który oświadczył, że jego zachowanie wynikało z braku możliwości odzyskania swojej własności. Mężczyzna usłyszał zarzuty.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts