Lech Wałęsa wierny jest od jakiegoś czasu jednej marce odzieżowej. Oczywiście, tej z napisem "Konstytucja". Jego przywiązanie do koszulek jest tak mocne, że zapytany o to, do kiedy ma zamiar je nosić, odparł:

"Nawet do trumny, jeśli bym przedwcześnie zszedł, mają mnie w tym pochować"

Ale pory roku się zmieniają, więc wszelkie letnie t-shirty musiały ustąpić miejsca ciepłym swetrom. Wałęsa postanowił też zagrać na nosie tym, którzy nazywają go "wodzem OTUA" i zmienił ustawienie liter. Już nie układają się w słynne "OTUA', a "OTUJ".