Obecni byli też wiceprezes PiS Antoni Macierewicz, szef KPRM Michał Dworczyk, szef komitetu wykonawczego Krzysztof Sobolewski, rzeczniczka partii Anita Czerwińska, zastępca rzecznika Radosław Fogiel i wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł.

Politycy odmówili modlitwę i złożyli biało-czerwony wieniec na grobie ks. Popiełuszki, ks. prałata Teofila Boguckiego oraz ks. Zygmunta Malackiego; później złożyli kwiaty przy tablicy ofiar katastrofy smoleńskiej umieszczonej na ścianie kościoła św. Stanisława Kostki.

Następnie udali się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie złożyli kwiaty przy grobach Jana Olszewskiego, Ryszarda Kuklińskiego, Zbigniewa Romaszewskiego, Jacka Kuronia i Kornela Morawieckiego.

W piątek przypada 38. rocznica wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. 13 grudnia 1981 r. od rana Polskie Radio i Telewizja Polska nadawały wystąpienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, w który poinformował o ukonstytuowaniu się Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON) i wprowadzeniu na mocy dekretu Rady Państwa stanu wojennego na terenie całego kraju.

W wyniku stanu wojennego zginęło co najmniej kilkadziesiąt osób, a tysiące internowano, w tym niemal wszystkich członków Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność". Na ulicach miast pojawiły się patrole milicji i wojska, czołgi, transportery opancerzone i wozy bojowe.

Władze komunistycznego państwa wprowadziły również oficjalną cenzurę korespondencji i łączności telefonicznej; zmilitaryzowano także najważniejsze instytucje i zakłady pracy. Władze PRL spacyfikowały 40 spośród 199 strajkujących w grudniu 1981 r. zakładów. Najtragiczniejszy przebieg miała akcja w kopalni "Wujek", gdzie interweniujący funkcjonariusze ZOMO zastrzelili dziewięciu górników.