Rosja zaniepokojona danymi demograficznymi. Notuje najwyższy ubytek ludności od lat

/ zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/@designerpoint

  

Ubytek ludności w Rosji pod koniec tego roku osiągnie najwyższy poziom od 11 lat – podał dziś portal RBK, powołując się na dane opublikowane przez urząd statystyczny Rosstat. Spadek nie jest rekompensowany przez napływ migrantów.

W ciągu dziesięciu miesięcy bieżącego roku ubytek naturalny ludności, o którym mówi się, gdy liczba zgonów przewyższa liczbę urodzeń, wyniósł 259,6 tys. ludzi. Liczba migrantów, którzy przybyli do Rosji w okresie od stycznia do września 2019 roku stanowiła nieco ponad 193 tys. osób. Migracja nie wzrośnie już do końca roku, a więc spadek liczby ludności pogłębi się. Oznacza to, że pod koniec tego roku wskaźnik ten będzie najwyższy od 2008 roku, gdy wynosił 362 tys. ludzi. 

Zjawisko ubytku ludności demografowie odnotowują drugi rok z rzędu: w 2018 roku liczba ludności zmniejszyła się po raz pierwszy od 10 lat. Już w poprzednich latach, od 2016 roku, dane pokazywały, że jeśli nie brać pod uwagę napływu migrantów, to liczba mieszkańców Rosji spada, i wskaźnik ten przyspiesza. 

Ubytek ludności nastąpił w tym roku w 80 rosyjskich regionach, a więc niemal wszystkich. Największy spadek odnotowano w dwóch obwodach centralnej Rosji, nowogrodzkim i iwanowskim (odpowiednio: -22,6 proc. i -18,2 proc.) oraz na Czukotce (-18,4 proc.). 

Władze Rosji postawiły sobie zadanie osiągnięcia przyrostu naturalnego - zmniejszenie śmiertelności i zwiększenie liczby urodzeń. W 2007 roku w tym celu uruchomiono program świadczeń finansowych dla rodzin, w których pojawia się drugie i kolejne dziecko. Jednak wicepremier Tatiana Golikowa, odpowiadająca w rządzie za sprawy socjalne, przyznała w lipcu, że nie udaje się osiągnąć należytego tempa spadku śmiertelności i wzrostu liczby urodzin. 

Dane Rosstatu w 2018 roku pokazywały, że liczba urodzin spadła do poziomu najniższego od 12 lat. Demografowie wiążą ten spadek z mniejszą liczbą kobiet w wieku rozrodczym; teraz jest to głównie pokolenie urodzone w okresie niżu demograficznego lat 90. XX wieku. Władze oceniają, że wskaźniki przyrostu naturalnego zaczną być dodatnie w latach 2023-2024.

Liczba ludności Rosji według danych z 1 stycznia br. wynosiła 146,9 mln.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Strzały podczas sobotniej kolędy w Rzeszowie. Rzecznik policji: Jeden z księży został trafiony

/ zdjęcie ilustracyjne / kisistvan77

  

Podczas sobotniej kolędy na jednym z osiedli w Rzeszowie nieznany sprawca strzelał w kierunku księży z parafii Świętej Rodziny. „Jeden z księży został trafiony. Szczęśliwie nie odniósł żadnych obrażeń” - powiedział w rozmowie z niezalezna.pl rzecznik KMP w Rzeszowie, nadkom. Adam Szeląg.

O incydencie pierwsi poinformowali internauci zrzeszeni w facebookowej grupie „Sąsiedzi Rzeszów”. „Rzekomo ksiądz wraz z ministrantami zostali pogonieni z jednego z bloków przy użyciu prawdziwej broni palnej i strzałów. Większość osiedla tym żyje” - napisał jeden z użytkowników.

Jak podaje portal nowiny24.pl, proboszcz parafii niedługo po zajściu potwierdził, że takowe miało miejsce.

Padło kilka strzałów z wiatrówki w kierunku księży. O sytuacji dowiedziałem się dopiero po tym jak księża wrócili z kolędy. Mieszkaniec bloku z pewnością nie strzelał do gołębi, czy w powietrze ponieważ strzały powtarzały się wtedy, jak koło bloku przechodzili księża razem z ministrantami

- powiedział proboszcz.

Sobotni incydent potwierdziliśmy w rozmowie z rzecznikiem Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie nadkom. Adamem Szelągiem. „Wczoraj po południu oficjalnie zostaliśmy o tym powiadomieni. Zajście miało miejsce ok. godz. 14:30-15:00. Ktoś faktycznie strzelał do duszpasterzy z drugiego końca bloku. Nie wiadomo jednak, czym sprawca się posługiwał” - tłumaczy w rozmowie z naszym portalem.

Jeden z tych księży został trafiony; szczęśliwie nie odniósł żadnych obrażeń. Prowadzimy czynności w kierunku art. 160, tj. „narażenie na niebezpieczeństwo, utratę życia lub spowodowania uszczerbku na zdrowiu”. To obecnie wstępna kwalifikacja. Poczekajmy, aż policjanci wyjaśnią tę sprawę

- wskazał nadkom. Szeląg.

Dopytywany o wiarygodność słów proboszcza, jakoby sprawca strzelał z wiatrówki, rzecznik KMP w Rzeszowie, zadeklarował: „ będziemy to ustalać”.

Nie potwierdzę tych przypuszczeń. Na pewno wyjaśnimy, z czego padły strzały i czy mogło to spowodować realną utratę zdrowia

- dodał.

Uzupełnił, że sprawę na policję zgłosił poszkodowany ksiądz. „Został już przesłuchany. Przed zgłoszeniem sprawy na policję, docierały do mnie informacje, że ktoś chciał przeszkodzić w kolędzie. Z obecnie zebranego materiału to na razie nie wynika”.

Dopytywany czy w przeszłości zdarzały się podobne incydenty, odparł że „nie było takich, gdzie za cel obrano by księdza”. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: nowiny24.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts