Ogromna część z niepełnosprawnych dzieci, którym ojcowie Kamilianie spieszą z pomocą, pochodzi z biednych rodzin, gdzie często brakuje pieniędzy na podstawowe zakupy. Ich bliskich zwyczajnie nie stać ani na samochód, ani na paliwo, aby móc swoją chorą pociechę zawieźć do ośrodka na rehabilitację.

I chociaż to właśnie rehabilitacja, kontakt z innymi dziećmi jest dla maluchów ogromną szansą na rozwój i lepsze życie, bez transportu nie będą mogły z niej skorzystać.

Dlatego też oo. Kamilianie apelują o pomoc. Każda złotówka jest tutaj na wagę złota!

Proszę o pomoc na zakup mini busa do przewozu dzieciaków niepełnosprawnych, które uczestniczą w zajęciach rehabilitacyjnych w prowadzonym przez nas Zakonie Centrum Rehabilitacji im. św. Kamila w Tbilisi. Dzieciaki są niesłychanie odważne i pełne radości, choć dotknięte niepełnosprawnością w stopniu znacznym. Ich rodzice są bardzo biedni i nie stać ich na przywożenie swoich pociech. Polacy w ramach projektu Polskiej Pomocy Rozwojowi ofiarowali nowocześnie wyposażony Dom Pobytu Dziennego. Teraz czas na postawienie wisienki na torcie. Pozwólmy tym dzieciakom postawić choć jeden krok

- mówi nam ojciec Paweł Dyl.

Ojciec Paweł Dyl jest Kamilianinem sprawującym od 16 lat posługę w Gruzji na rzecz osób chorych i niepełnosprawnych. Współpracuje z polskimi wolontariuszami i specjalistami, a za swoją działalność został odznaczony przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę Złotym Krzyżem Zasługi.

Zbiórka na samochód z windą do przewozu osób niepełnosprawnych, dzięki któremu 25 maluchów pięć razy w tygodniu będzie mogło skorzystać z rehabilitacji i zyska szansę na nowe życie, dostępna jest tutaj:

Samochód dla niepełnosprawnych Dzieci w Gruzji

Liczy się KAŻDA złotówka! Pomóżmy!