Zdaniem Plicha najnowsza kampania Veclaim nie wpisuje się w promowane obecnie tendencje społeczne. Pozy, jakie przybiera modelka, są mało kobiece, a nawet wulgarne. Projektant uważa, że tego typu przedmiotowe ukazywanie kobiet nie powinno być promowane w mediach.

– Jestem pod wrażeniem, że znane osoby coraz odważniej sięgają po projektowanie odzieży. Bardzo lubię Jessicę, jej ciuchy są okej, ale kampania z rozstawionymi szeroko nogami jest mało przyzwoita i mało kobieca. Zwłaszcza teraz, kiedy chcemy być godni, nie nosić futer, być eko, uważam, że robienie takich sesji, w których kobieta jest przedmiotem, nie jest fajne

– mówi Agencji Newseria Lifestyle Plich.

Projektant wyjaśnia, że jego estetyka jest nieco odmienna od tej, którą zaprezentowała blogerka. Chociaż sam także lubi prowokować, robi to w nieco inny sposób, przy użyciu innych środków.

– Jessica chce prowokować, ja też chcę prowokować. Zresztą bardzo lubię Jessicę właśnie za to, że prowokuje. Ale myślę, że sesję zrobiłbym w zupełnie innej stylizacji

– tłumaczy projektant.

Plich zwraca uwagę, że ubrania zaprojektowane przez Jessikę są bardzo poprawne. Na zgrabnym i szczupłym ciele influencerki prezentują się więc korzystnie i robią dobre wrażenie.