Mały ZUS staje się faktem. Sejm przyjął ustawę

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Sejm przyjął ustawę wprowadzającą tzw. Mały ZUS-u plus, który rozszerza możliwość płacenia niższych składek na ZUS przez drobnych przedsiębiorców. Mały ZUS plus wejdzie w życie od 1 lutego 2020 roku. Za nowelą głosowało 433 posłów, nikt nie był przeciw i nikt się nie wstrzymał od głosu. Sejm odrzucił wszystkie z 13 poprawek opozycji.

Chodzi o przygotowaną przez resort rozwoju nowelizację ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej. Rozwiązania zaproponowane przez Ministerstwo Rozwoju przewidują, że aby skorzystać z nowego rozwiązania w 2020 r., trzeba będzie wykazać roczny przychód za 2019 r. nieprzekraczający 120 tys. zł. Oznacza to niemal dwukrotne podniesienie progu w stosunku do mijającego roku (z 63 do 120 tys. zł).

Projekt przewiduje, że obniżoną składkę będzie można opłacać maksymalnie przez 36 miesięcy (3 lata) w ciągu kolejnych 60 miesięcy kalendarzowych (5 lat) prowadzenia działalności. Po tym okresie z ulgi będzie można skorzystać ponownie.

Przygotowanym przez resort rozwoju projektem ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej zajmowały się komisje Polityki Społecznej i Rodziny oraz Finansów Publicznych.

Według pierwotnych planów resortu ustawa miała wejść w życie 1 stycznia 2020 r., jednak w trakcie posiedzenia PiS zgłosiło poprawkę odsuwającą tę datę o miesiąc - do 1 lutego 2020 r. Wniosek ten uzasadniono harmonogramem prac Sejmu i Senatu oraz koniecznością zapewnienia odpowiedniego czasu dla prezydenta.

Według resortu rozwoju, tzw. Mały ZUS plus ma obniżyć składki tym, którzy już obecnie korzystają z Małego ZUS, a jednocześnie poszerzyć grono przedsiębiorców, którzy będą mogli kwalifikować się do tej ulgi.

Wprowadzenie tzw. Małego ZUS plus jest - według resortu rozwoju - odpowiedzią na postulaty przedsiębiorców, którzy chcieli rozszerzenia obowiązującego do 1 stycznia 2019 r. tzw. Małego ZUS, czyli rozwiązania obniżającego składki na ubezpieczenia społeczne osób fizycznych wykonujących działalność gospodarczą na mniejszą skalę.

Rozwiązania zaproponowane przez Ministerstwo Rozwoju przewidują, że aby skorzystać z nowego rozwiązania w 2020 r., trzeba będzie wykazać roczny przychód za 2019 r. nie przekraczający 120 tys. zł. Oznacza to niemal dwukrotne podniesienie progu w stosunku do mijającego roku (z 63 do 120 tys. zł). W tym przypadku składki będą liczone od dochodu i będą niższe średnio o kilkaset złotych miesięcznie.

Ustawa przewiduje, że obniżoną składkę będzie można opłacać maksymalnie przez 36 miesięcy (3 lata) w ciągu kolejnych 60 miesięcy kalendarzowych (5 lat) prowadzenia działalności. Po tym okresie z ulgi będzie można skorzystać ponownie. Rozwiązania obniżonego ZUS-u nie będą mogli skorzystać przedsiębiorcy, którzy wykonują działalność na rzecz swoich byłych pracodawców. Według MR, chodzi o to, aby zapobiegać zjawisku „wypychania” pracowników z etatu na samozatrudnienie.

Autorzy ustawy podkreślali, że czasowe ograniczenie ulgi jest konieczne, aby płacący niższe składki przedsiębiorcy mogli uzbierać staż wymagany do emerytury.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

500 złotych, żeby "nie wyglądał jak Frankenstein". NOWY ŚWIADEK o sytuacji w szpitalu w Zdunowie!

Brama szpitala w Szczecinie-Zdunowie / By Kapitel - Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=11432833

  

W najnowszym numerze "Gazety Polskiej" - wstrząsającą relacja świadka, który miał wręczyć pieniądze za zszycie rany operacyjnej w taki sposób, by wyglądało to jak najbardziej estetycznie. Ordynatorem oddziału, na którym miało to miejsce, był wówczas dr Tomasz Grodzki. Pan Marek ujawnia kulisy swojego pobytu w szpitalu.

Pan Marek przybywał prawie dwa miesiące na oddziale torakochirurgii szpitala w Szczecinie-Zdunowie, gdzie ordynatorem był dr Tomasz Grodzki. Za to, by po operacji szyto mu ranę tak, żeby „nie wyglądał jak Frankenstein”, zapłacił 500 złotych. O żadnej fundacji nie było mowy. Według niego za pieniądze można tam było sobie kupić lepszą opiekę, załatwić przyjęcie do szpitala, a także mieć szpitalną salę tylko dla siebie.

[polecam:https://niezalezna.pl/306694-siedem-tysiecy-za-operacje-dla-prof-grodzkiego-nowy-swiadek-w-aferze-kopertowej]

W szpitalu pan Marek miał dużo czasu i rozmawiał zarówno z pielęgniarkami, jak i z pacjentami.

– W rozmowach padały pytania, czy już coś zapłaciłem

– mówi.

– Tłumaczyłem, że chyba nie ma takiej potrzeby, bo jestem przecież ze skierowania z innego szpitala. Ale pielęgniarki uświadamiały mi: „Człowieku, jak nie dasz, to podejdą do ciebie jak w fabryce na taśmie”.  Mówiono, że jak zapłacę, to będę miał lepszą opiekę. Co więcej, rana pooperacyjna zostanie elegancko zaszyta szwem kosmetycznym, żebym nie wyglądał potem jak Frankenstein.

Jak mówi pan Marek, od pielęgniarek dowiedział się, że pieniądze trzeba zapłacić ordynatorowi.

[polecam:https://niezalezna.pl/306914-marnej-jakosci-koniakow-grodzki-nie-przyjmuje-to-wyznanie-wstrzasnelo-internautami]

– Od razu usłyszałem, że jest to 500 złotych

– dodaje.

– To był rok 1995 i w obiegu były jeszcze stare i nowe pieniądze. Dzień przed operacją dyżur miała doktor S., po wieczornym obchodzie poprosiłem ją o rozmowę. Pani doktor przyjęła mnie w gabinecie Grodzkiego. Wręczyłem jej 500 złotych i poprosiłem, żeby założono mi szef kosmetyczny, żebym nie musiał się wstydzić, jak rozbiorę się na plaży. Pani doktor schowała pieniądze do szuflady. Nie było wtedy mowy o żadnej fundacji, nie dostałem też żadnego pokwitowania.

Cały tekst Tomasza Duklanowskiego i Adriana Stankowskiego, a w nim również o nietypowej operacji, jakiej miał podjąć się profesor Grodzki oraz o rodzinie "Króla Cyganów", która klepała ordynatora po plecach, przeczytacie w najnowszym wydaniu "Gazety Polskiej" - w kioskach już od środy, 22 stycznia. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: "Gazeta Polska"

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts