Uchwałę przyjęto z poprawką stanowiącą o tym, że opłata dla gospodarstwa domowego w wielolokalowym budynku mieszkalnym będzie stała i wyniesie 65 złotych.

Radni Koalicji Obywatelskiej, motywując propozycję zmiany, wskazywali, że stawka za metr może być niesprawiedliwa. Również zdaniem radnych PiS ryczałt jest lepszy od wcześniejszej propozycji ratusza, jednak nadal zły.

Rzecznik klubu radnych PiS Błażej Poboży odniósł się do tej sprawy na Twitterze.

Zmiany przyjęto ostatecznie głosami radnych Koalicji Obywatelskiej. Uchwałę poparło 40 radnych, przeciwko głosowało 19, jedna osoba nie głosowała.

Radni odrzucili jednocześnie wniosek mniejszości, zgłoszony przez klub PiS, który proponował powiązanie opłaty za śmieci ze zużyciem wody. Wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski wyjaśniał, że wprowadzenie takiej metody nie jest możliwe w terminie, w którym gmina jest zobowiązana przez ustawodawcę. Podkreślił jednak, że nie wyklucza przejścia na nią w przyszłości. "Jestem otwarty, możemy naprawdę od 1 stycznia 2021 r. mówić o tej metodzie" - dodał.

Olszewski podkreślił, że za wzrost ceny odbioru odpadów w jednej trzeciej odpowiadają czynniki rynkowe, a w pozostałej części zmiany legislacyjne.

"Jest jedna rzecz obiektywna, wystarczy prześledzić lata od 2013 r. do 2019 r. i zobaczyć, kiedy zaczęły rosnąć ceny – w roku 2017. Kiedy weszły pierwsze przepisy zaostrzające wymogi? W roku 2017"

- mówił.

Władze Warszawy założenia zmian dotyczących zagospodarowania odpadów komunalnych przedstawiły w połowie listopada. Wśród przyczyn wzrost cen za odbiór odpadów wymieniły zmiany wprowadzane przez rząd, przede wszystkim nowelę ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, która weszła w życie 6 września.

Ustawodawca nałożył m.in. obowiązek segregacji odpadów. W Warszawie, zgodnie z projektem uchwały, nieprzestrzeganie tego obowiązku spowoduje konieczność zapłaty dwukrotności stawki podstawowej za odbiór odpadów.

Zgodnie z nowymi przepisami zarówno dla zabudowań wielorodzinnych, jak i jednorodzinnych będzie obowiązywał ryczałt. Opłata dla gospodarstwa domowego w wielolokalowym budynku mieszkalnym wyniesie 65 złotych, a w budynku jednorodzinnym – 94 złote.

Ratusz proponował najpierw opłatę za metr kwadratowy. Poprawkę w tej sprawie przyjęli radni z komisji rozwoju gospodarczego i cyfryzacji.

Nieruchomości rekreacyjno-wypoczynkowe będą objęte ryczałtową opłatą roczną - 169,3 zł.

Dla zabudowań mieszanych (np. kamienica z salonem handlowym) ratusz zaproponował takie samo rozwiązanie jak dla zabudowań wielorodzinnych. Dla części niemieszkalnej, w której prowadzona jest działalność, będzie obowiązywała stawka 1,35 zł za metr kwadratowy. W związku z przyjętą wcześniej poprawką radni uchwalili te zmiany w osobnym projekcie.

W przypadku obiektów gospodarczych – nieruchomości niemieszkalnych – opłaty są ponoszone za pojemniki i worki – kwoty zależą od ich pojemności.

Według listopadowych wyliczeń ratusza dwuosobowa rodzina zajmująca mieszkanie 30-45 m kw., która za wywóz odpadów płaci teraz 19 zł, po zmianie zapłaci 36-54 zł. Jeśli taka rodzina mieszka w domu jednorodzinnym, poniesie miesięczny koszt w wysokości 94 zł, choć obecnie jest to 45 zł. Rodzina czteroosobowa i większa, żyjąca na 40-79 m kw., obecnie płaci 37 zł, a po zmianach zapłaci 48-88,72 zł zależnie od metrażu. Taka sama rodzina mieszkająca w domu jednorodzinnym, obecnie płacąca 60 zł, zapłaci 94 złote.

Radni uchwalili jednocześnie program osłonowy, który zakłada możliwość wsparcia w opłacaniu rachunków za odpady. Jego beneficjentami mają być osoby, których dochód wynosi do 250 proc. kryterium dochodowego osoby samotnie gospodarującej, określonego w ustawie o pomocy społecznej. Pomoc ma zacząć obowiązywać od 1 marca.

Przepisy dotyczące nowego systemu odbioru odpadów mają wejść w życie 1 lutego 2020 r. Rozważane jest jednak wydłużenie tego terminu o miesiąc.