Dziś w Sejmie dyskutowano o transporcie publicznym. Dyskusja przebiegała spokojnie, aż w końcu do głosu ruszyła Klaudia Jachira - jedna z najbardziej medialnych postaci IX kadencji Sejmu.

- Mam pytanie do rządu, kiedy zamierza przesiąść się z tych swoich drogich, czarnych, ciemnych, z przyciemnianymi szybami limuzyn właśnie na transport publiczny, na kolej? Tych limuzyn, które są opłacane z pieniędzy podatników, tych limuzyn, które już wielokrotnie rozbijacie

- grzmiała posłanka Koalicji Obywatelskiej.

Przytoczyła także historię jednej podróży... z Hajnówki do Białowieży.

- Moja koleżanka posłanka ostatnio z Hajnówki do Białowieży musiała zapłacić 80 złotych, bo nie ma czym tam dojechać. Można tam stać i czekać, aż stopa się ...złapie. Bardzo zachęcam i pytam: kiedy rząd zacznie jeździć koleją i transportem publicznym? Zachęcam, polecam.

- powiedziała Jachira.

Warto dodać, że podstawowe uposażenie posła wynosi około 8 tysięcy złotych brutto  Dodatkowo na konta posłów wpływa comiesięczna dieta. Kwota 80 złotych nie wygląda przy tym na wygórowaną.

Reakcje internautów na to płomienne wystąpienie są jednoznaczne: