Szczyt UE rozpoczęty

/ twitter.com/PremierRP

  

W Brukseli po godzinie 15 rozpoczął się szczyt UE, na którym szefowie państw i rządów spróbują osiągnąć porozumienie w sprawie celu neutralności klimatycznej na 2050 r. Polska, Czechy i Węgry stawiają twarde warunki w kwestii kosztów transformacji.

"Zmiana klimatu to nasz najważniejszy priorytet na to popołudnie. Mam nadzieję, że będziemy mieli porozumienie. Neutralność klimatyczna to bardzo ważny cel, to również mocny sygnał dotyczący przyszłości Europy"

- powiedział dziennikarzom przed rozpoczęciem posiedzenia przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel.

Premier Mateusz Morawiecki prosto z lotniska pojechał na serię spotkań, w tym z przewodniczącą Komisji Europejskiej Urusulą von der Leyen oraz szefem Parlamentu Europejskiego Davidem Sassolim. Poza krajami unijnymi instytucje te będą kluczowe w procesie przyjmowania prawa klimatycznego, jakiego można spodziewać się w nadchodzących miesiącach.

"Niemcy już zadeklarowały neutralność klimatyczną do 2050 r. Będziemy dyskutować, czy wszystkie kraje UE mogą zrobić to samo. Mam nadzieję, że będziemy w stanie to osiągnąć"

- podkreśliła kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Pemier Finlandii 34-letnia Sanna Marin, która debiutuje na szczycie, mówiła, że nowe pokolenie oczekuje działań od liderów w sprawie klimatu. "Jestem zaniepokojona zmianami klimatycznymi, musimy robić więcej i szybciej, chodzi o przyszłość naszych dzieci" - apelowała.

Z nieoficjalnych informacji ze źródeł dyplomatycznych wynika, że część krajów zachodnich jest gotowa zgodzić się na postulat państw naszego regionu, by pieniądze na transformacje nie uszczuplały środków polityki spójności.

Polska, Czechy i Węgry mają też inne warunki. Premier Węgier Viktora Orban mówił przed szczytem, że jego kraj gotowy jest na zadeklarowanie neutralności klimatycznej, o ile biedniejsze państwa nie będą ponosić kosztów redukcji emisji CO2.

Z kolei czeski premier Andrej Babisz podkreślał w Brukseli, że Czechy będą domagać się uznania energii jądrowej za czyste, nieemisyjne źródło energii. Podkreślał przy tym, że trzeba zastanowić się nad tym, jak zmusić inne kraje, Rosje, czy Chiny do ograniczenia emisji.

Babisz otrzymał poparcie prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który akcentował w Brukseli, że energetyka nuklearna musi być częścią przyszłego miksu energetycznego. Zwrócił przy tym uwagę, że jego kraj w dużej części wykorzystuje energetykę nuklearna, dlatego ma mniejszą emisję CO2 na osobę, niż wiele państw europejskich. "Ale my również musimy dalej podejmować wysiłki" - zaznaczył Macron.

Polsce - jak wynika z nieoficjalnych informacji - również zależy na tym, by we wnioskach ze szczytu znalazły się zapisy o neutralności technologicznej dotyczącej transformacji. Poza atomem chodzi też o to, by nie wykluczać gazu jako paliwa, mogącego się przyczyniać do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych.

W projekcie wniosków jest mowa o 100 mld euro, które mają być zmobilizowane w przy wparciu Mechanizmu Sprawiedliwej Transformacji planowanego przez KE oraz o 1 bln euro łącznych inwestycji, które mają być uruchomione przez finansowanie grupy Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

Warszawa zabiega o to, by środki te trafiły do najbardziej dotkniętych regionów, ale sprawa nie jest prosta, bo dyplomaci zachodni zwracają uwagę, że u nich transformacja też będzie kosztowna i będzie wymagała inwestycji.

"My musimy brać pod uwagę koszty społeczne, gospodarcze dla Polski"

- mówił w Brukseli Morawiecki.

Dyplomaci spodziewają się, że dyskusja o klimacie przeciągnie się z popołudnia na kolację, na której planowo ma się odbyć dyskusja o wieloletnim budżecie UE. Szefowie państw i rządów mają wysłuchać sprawozdania kanclerz Niemiec Angeli Merkel i prezydenta Francji Emmanuela Macrona o przeprowadzonych w poniedziałek w Paryżu rozmowach w formacie normandzkim na temat konfliktu w Donbasie. Spodziewana jest polityczna zgoda na przedłużenie sankcji wobec Rosji.

W piątek odbędzie się szczyt strefy euro w formacie 27 krajów, który będzie debatował o zmianach w architekturze eurolandu. Następnie planowane jest przyjęcie wniosków dotyczących brexitu, które wskazują na plan działań po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Prokuratura uderza w zorganizowaną grupę przestępczą. Oszustwa na wielomilionową skalę

/ Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro / twitter.com/MS_GOV_PL

  

Prokuratura Regionalna w Gdańsku skierowała do Sądu Okręgowego w Gdańsku akt oskarżenia przeciwko członkom zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się lichwą mieszkaniową. Ich ofiarą padło 50 osób z całej Polski, które straciły nieruchomości o łącznej wartości około 10 milionów zł.

Prokuratura podjęła zdecydowane, stanowcze działania w stosunku do przestępców, którzy działając w zuchwały i butny sposób odbierali bezbronnym pokrzywdzonym ostatni grosz

powiedział podczas konferencji prasowej w siedzibie Prokuratury Krajowej Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro.

Prokurator Generalny podkreślił, że niezależnie od prowadzonego śledztwa, na jego polecenie gdańscy prokuratorzy podjęli działania cywilnoprawne na rzecz pokrzywdzonych.

Te rozległe, równoległe do głównego postępowania działania przynoszą wymierne efekty

- ocenił Zbigniew Ziobro. Ich skutkiem są m.in. orzeczenia o wstrzymaniu egzekucji z nieruchomości i wyroki stwierdzające nieważność umów. Prokuratorzy wystąpili również do sądów z pozwami o zapłatę na rzecz pokrzywdzonych i wpisy ostrzeżenia do ksiąg wieczystych o toczącym się postępowaniu.

Akt oskarżenia objął siedmioro mieszkańców Trójmiasta: prowadzącego działalność gospodarczą w zakresie udzielania pożyczek Andrzeja K., jego żonę Agnieszkę K., dwóch współpracowników i trzech notariuszy. Są oskarżeni o dokonanie 81 przestępstw, w tym oszustwa przy zawieraniu z pokrzywdzonymi umów pożyczek poprzez wykorzystywanie ich dramatycznego położenia oraz niezdolności do zrozumienia podejmowanych czynności prawnych z powodu sędziwego wieku i złego stanu zdrowia. Grozi za to kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Notariuszy oskarżono o popełnienie 19 przestępstw polegających na ułatwieniu doprowadzenia pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem i niedopełnienia obowiązku rzetelnego sporządzenia aktów notarialnych. Czyny te są zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności.

Andrzej K. jest dodatkowo oskarżony o uczynienie z przestępczego procederu stałego źródła dochodu, uporczywe nękanie pokrzywdzonych, mające na celu zmuszenie ich do opuszczenia lokali, a także o pranie pieniędzy pochodzących z przestępstwa i uszczuplenie należności wobec Skarbu Państwa na łączną kwotę około 90 tysięcy złotych.

W toku postępowania wobec oskarżonych zastosowano instytucję zabezpieczenia majątkowego, w tym na podstawie przepisów o konfiskacie rozszerzonej. Zabezpieczenia obejmują hipoteki przymusowe na 23 nieruchomościach o wartości 1 miliona 200 tysięcy złotych oraz środki pieniężne i kosztowności warte 150 tysięcy złotych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Dział Prasowy Ministerstwa Sprawiedliwości
Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts