Nowa Zelandia: bilans ofiar wulkanu wzrasta

Biała Wyspa / twitter.com/@bobbyJM_

  

Liczba ofiar śmiertelnych wybuchu wulkanu na Białej Wyspie w Nowej Zelandii wzrosła do ośmiu - poinformowała nowozelandzka policja. Dziewięć osób nadal uważa się za zaginione, ale najprawdopodobniej one także straciły życie.

Policja uściśliła, że w środę dwie osoby zmarły w szpitalach w Auckland i Hamilton. W klinikach nadal pozostaje 29 poszkodowanych w czasie wybuchu wulkanu; większość z nich ma poparzone ponad 70 proc. powierzchni ciała.

Wulkan wybuchł w poniedziałek, a w momencie erupcji na Białej Wyspie przebywało 47 osób, głównie z Australii (24 osoby), a także z USA (9 osób), Nowej Zelandii (5 osób), Niemiec (4 osoby), Chin (2 osoby), Wielkiej Brytanii (2) i Malezji (1 osoba).

Biała Wyspa z aktywnym wulkanem jest popularną atrakcją turystyczną i celem wycieczek, mimo intensywnej emisji gazów wulkanicznych i szkodliwości środowiska w okolicy krateru. Wyspa znajduje się około 50 km od wschodniego wybrzeża Wyspy Północnej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Członkowie rodziny gwałcili dzieci podczas libacji alkoholowych. Zapadły wieloletnie wyroki

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com /Creative Commons CC0/_Alicja_

  

Na kary od 17,5 roku do 18,5 roku pozbawienia wolności Sąd Okręgowy w Opolu skazał dzisiaj Katarzynę K., Janusza Cz. i Artura M. oskarżonych o znęcanie się nad małoletnimi dziećmi i ich molestowanie seksualnie. Sprawcy to bliscy krewni ofiar.

Sprawa ma swój początek w 2016 roku. W Krapkowicach pod jednym dachem mieszkali: 36-letnia Katarzyna K., jej 47-letni partner Janusz Cz. i 62-letni Artur M. - ojciec kobiety oraz jej trzy córki w wieku od 5 do 11 lat. Jak wykazało śledztwo, przez blisko trzy lata ich opiekunowie - w tym matka - gwałcili je i molestowali podczas libacji alkoholowych.

Sprawa wyszła na jaw, gdy dzieci trafiły do rodziny zastępczej. Nowi rodzice szybko zauważyli symptomatyczne zachowania podopiecznych i powiadomili o sprawie policję. Jak się okazało, dzieci były maltretowane fizycznie, psychicznie, głodzone i wykorzystywane seksualnie.

Ze względu na charakter sprawy proces toczył się z całkowitym wyłączeniem jawności.

W piątek Sąd Okręgowy ogłosił wyrok. W przypadku matki i dziadka pokrzywdzonych sąd wymierzył kary po 18 lat i sześć miesięcy pozbawienia wolności. Partnera kobiety skazał na 17 lat i sześć miesięcy więzienia. Wszyscy mają zakaz kontaktu z pokrzywdzonymi przez dziesięć lat - liczone od momentu zakończenia kary - oraz zakaz zbliżania się do dziewczynek na odległość mniejszą niż 50 metrów.

Dodatkowo, oskarżeni mają zapłacić każdej z pokrzywdzonych po 100 tysięcy złotych tytułem zadośćuczynienia.

Wyrok jest nieprawomocny. Prokuratura, która żądała kary 20 lat pozbawienia wolności, nie wyklucza - podobnie jak obrona - złożenia apelacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts