Turcja grozi USA

/ sevgi001453d

  

Minister spraw zagranicznych Turcji Mevlut Cavusoglu zagroził, że amerykańskie siły zbrojne nie będą mogły korzystać z dwóch strategicznie ważnych baz lotniczych na terytorium tureckim, jeśli Waszyngton nałoży sankcje na Ankarę.

Komentarze szefa tureckiego MSZ pojawiły się po doniesieniach na temat projektu ustawy o wydatkach obronnych USA, który czeka na uchwalenie w Kongresie i który zawiera wezwanie do objęcia Turcji sankcjami za zakup rosyjskich systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej S-400.

"Jeśli zostanie podjęta decyzja o sankcjach, bazy lotnicze Incirlik i Kurecik będą przedmiotem rozmów"

- powiedział tureckiej agencji Anatolia minister Cavusoglu.

"Kongresmeni muszą zrozumieć, że sankcje są drogą donikąd"

- dodał.

Baza Kurecik we wschodniej Turcji jest kluczową bazą natowską, natomiast baza Incirlik w południowej części kraju jest główną bazą dla amerykańskich operacji na Bliskim Wschodzie, w tym skierowanych przeciwko Państwu Islamskiemu w Syrii i Iraku. Oprócz tego w bazie Incirlik magazynowanych jest 50 amerykańskich bomb jądrowych B-61 objętych natowskim porozumieniem o współdzieleniu taktycznej broni nuklearnej.

Czekająca na uchwalenie w Kongresie USA ustawa o wydatkach obronnych Stanów Zjednoczonych m.in. zakazuje przekazywania Turcji myśliwców F-35 i zawiera opinię Kongresu dotyczącą zakupu S-400 przez Ankarę. Jak napisano w dokumencie, zakup przez Turcję systemów S-400 stanowi poważne pogwałcenie specjalnej amerykańskiej ustawy o przeciwstawianiu się wpływom Rosji w Eurazji (CAATSA), a "prezydent (USA) powinien wdrożyć sankcje w myśl tej ustawy".

Decyzja Turcji o zakupie rosyjskich systemów S-400 mimo sprzeciwu Stanów Zjednoczonych zwiększyła napięcia między sojusznikami NATO. Relacje między oboma krajami pogorszyły się po tym, gdy Turcja rozpoczęła ofensywę w północno-wschodniej Syrii skierowaną przeciwko siłom kurdyjskim, które współpracowały z USA w walce z Państwem Islamskim.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pomnik Bitwy Warszawskiej coraz bliżej

/ Obraz Rudy and Peter Skitterians z

  

85 zgłoszeń dopuszczono do konkursu na koncepcję pomnika Bitwy Warszawskiej - poinformował stołeczny konserwator zabytków Michał Krasucki. Uczestnicy muszą złożyć prace do 14 lutego. Ogłoszenie zwycięzcy ma nastąpić pod koniec lutego.

Konkurs na koncepcję architektoniczno-rzeźbiarską pomnika upamiętniającego Bitwę Warszawską 1920 roku, mającego stanąć na placu Na Rozdrożu, został ogłoszony 6 grudnia i obejmuje także zagospodarowanie terenu, na którym ma stanąć. Obecnie to placyk z fontanną. Przedstawiciele rządu i miasta chcą, aby pomnik został odsłonięty 15 sierpnia w setną rocznicę bitwy.

Wnioski o dopuszczenie do udziału w konkursie można było składać do 31 grudnia minionego roku w Biurze Stołecznego Konserwatora Zabytków. Po ich weryfikacji do konkursu dopuszczono 85 zgłoszeń - maksymalnie tyle koncepcji powalczy więc o zwycięstwo.

Ci, którzy spełnili wymagania organizatorów, muszą złożyć prace konkursowe w biurze konserwatora do 14 lutego do godz. 16. Oceniać je będzie sąd konkursowy, któremu przewodniczy zastępca stołecznego konserwatora Sylwia Brzezińska. Sąd tworzy 20 osób, m.in. wiceminister kultury Jarosław Sellin, wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska, przewodnicząca Rady Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska, radni Tomasz Żyłka (KO) i Piotr Mazurek (PiS), a także historycy, architekci i urbaniści.

Wicepremier, szef MKiDN Piotr Gliński na konferencji zapowiadającej konkurs powiedział, że rozstrzygnięcie nastąpi około 27 lutego przyszłego roku. O terminie ogłoszenia wyników organizatorzy poinformują m.in. na stronie internetowej BSKZ. Po nim planowana jest wystawa wszystkich prac i pokonkursowa dyskusja.

Dla najlepszych projektów przewidziano nagrody pieniężne (pod warunkiem zdobycia określonej w regulaminie liczby punktów). Zwycięzca, poza zaproszeniem do negocjacji w trybie zamówienia z wolnej ręki, otrzyma 50 tysięcy złotych. Druga nagroda opiewa na 25 tysięcy złotych, a trzecia - na 15 tysięcy złotych. Możliwe będą także wyróżnienia, których łączną kwotę zaplanowano na 10 tysięcy złotych.

Forma pomnika jest dowolna, powinna jednak spełniać wytyczne organizatorów. Chodzi m.in. o dostosowanie obiektu do Osi Stanisławowskiej i uwzględnienie charakteru placu gwiaździstego, jakim jest plac Na Rozdrożu. Pomnik nie może też zaburzać panoramy Zamku Ujazdowskiego od strony skarpy. Praca musi zawierać element bądź elementy wodne i uwzględniać duży udział zieleni. Organizatorzy chcą również, aby została zwiększona dostępność placu. Otoczenie pomnika powinno być przyjazne, umożliwiające wypoczynek - z wygodnymi i estetycznymi miejscami do siedzenia.

Założenia ideowe załączone do regulaminu konkursu sporządził historyk, sowietolog prof. Marek Kornat. Zgodnie z nimi upamiętnienie powinno podkreślić zjednoczenie polskiego społeczeństwa mimo głębokich podziałów politycznych w decydującym momencie wojny polsko-bolszewickiej, a także zaakcentować niepodległościowy charakter bitwy.

Według historyka dobrze byłoby także czytelnie przekazać, że bitwa była konfrontacją militarną Polaków nie z narodem rosyjskim, lecz z pierwszym państwem totalitarnym ówczesnego świata. Ponadto jako konieczne wymieniono podkreślenie europejskiego znaczenia starcia. Wypada też - czytamy - zaznaczyć, że Bitwa Warszawska przyniosła zwycięstwo samodzielnym wysiłkiem polskim.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts