Wiceminister finansów uspokaja ws. budżetu na rok 2020. "Założenie wzrostu PKB się nie zmieni"

/ Zdjęcie ilustracyjne / By Adam-dalekie-pole - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20846415

  

W nowym projekcie budżetu na 2020 r. będą utrzymane dotychczasowe założenia makroekonomiczne – poinformował dziś dziennikarzy wiceminister finansów Leszek Skiba. W projekcie znalazło się też założenie wzrostu PKB do poziomu 3,7 proc.

Skiba mówił, że w projekcie budżetu na 2020 r., który ministerstwo finansów przekaże radzie ministrów będą utrzymane założenia dotyczące wskaźników makroekonomicznych na przyszły rok ze wzrostem PKB w wysokości 3,7 proc.

To się nie zmieni” – powiedział wiceminister. Pytany, czy to nie jest zbyt optymistyczne założenie, Skiba powiedział:

Na razie nie mamy nowych informacji, żeby rewidować te założenia w dół. Przyglądamy się sytuacji i na pewno decyzje zostaną podjęte, jeśli zdarzy się coś nieoczekiwanego, ale na razie nie widać takich nieoczekiwanych rzeczy.

Zaznaczył, że tak, jak powiedział niedawno minister finansów Tadeusz Kościński, w nowym projekcie przyszłorocznego budżetu nie będzie deficytu, podobnie jak w projekcie przyjętym we wrześniu br. przez rząd.

W poniedziałek minister Kościński powiedział dziennikarzom, że resort finansów pracuje nad projektem budżetu na 2020 r.

Szukamy, liczymy, żeby to, co nie weszło przez (wycofanie się ze zniesienia -red.) 30-krotność, zastąpić nowymi środkami

- powiedział szef Ministerstwa Finansów.

Poinformował, że w ciągu dwóch tygodni projekt powinien trafić na Radę Ministrów. Zaznaczył, że nie będzie to „nowy projekt budżetu”. Ministerstwo Finansów zakłada, że budżet w 2020 r. „nadal będzie zrównoważony”.

Projekt budżetu na 2020 r. rząd Mateusza Morawieckiego przyjął i przekazał Sejmowi VIII kadencji we wrześniu br. Zgodnie z tzw. zasadą dyskontynuacji, parlament kolejnej kadencji nie może pracować nad projektami, które zostały wniesione w czasie poprzedniego Sejmu i nie zostały uchwalone. Dotyczy to także projektu budżetu, dlatego rząd musi ponownie przesłać projekt ustawy budżetowej na 2020 r. do Sejmu.

Projekt z września br. zakładał, że dochody wyniosą 429,5 mld zł, w takiej samej kwocie zaplanowano też wydatki. Oznacza to, że w 2020 r. w budżecie nie będzie deficytu. Resort finansów założył, że deficyt sektora finansów publicznych (liczony według metodologii unijnej) utrzyma się na poziomie 0,3 proc. PKB, a po odliczeniu tzw. dochodów jednorazowych miałby wynieść 1,3 proc. PKB.

Przewidziano wzrost PKB o 3,7 proc. (w ujęciu realnym) oraz inflację na poziomie 2,5 proc.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Media o specjalnym sztabie w Kancelarii Prezydenta. Chodzi o forum w Jerozolimie i wystąpienie Putina

/ fot. kremlin.ru/CC BY 3.0

  

Są takie momenty, kiedy polska dyplomacja musi być skupiona; to dotyczy wystąpienia Władimira Putina na Światowym Forum Holokaustu w Jerozolimie - powiedział dziś wicepremier Jarosław Gowin. Przyznał, że „prezydent mobilizuje swoich doradców na czas tego wydarzenia, choć nie nazwałby tego sztabem kryzysowym”.

W czwartek w Yad Vashem w Jerozolimie odbędzie się Światowe Forum Holokaustu w ramach obchodów 75. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau. Na początku stycznia prezydent Andrzej Duda poinformował, że nie weźmie udziału w forum, ponieważ jego organizatorzy nie przewidzieli możliwości zabrania głosu przez polskiego prezydenta. Głos ma zabrać natomiast m.in. prezydent Rosji Władimir Putin, który w ostatnim czasie oskarżał Polskę o udział w Holokauście i rozpętanie II wojny światowej.

W poniedziałek RMF FM podało, że w kancelarii prezydenta powstaje sztab kryzysowy, który ma "na bieżąco wychwytywać kłamstwa Władimira Putina" podczas jego wystąpienia na forum.

[polecam:http://niezalezna.pl/306970-wicepremier-gowin-nie-ma-watpliwosci-co-do-kolejnych-oskarzen-ze-strony-putina-quotnastapi-kolejna-fazaquot]

Wicepremier, minister NiSW pytany o tę sprawę we wtorek w radiowej Jedynce oświadczył, że nie nazwałby tego sztabem kryzysowym.

To oczywiste, że prezydent mobilizuje doradców, którzy służą mu na co dzień. I ta praca dyplomatyczna nad przedstawieniem światu polskiej wersji prawdy o II wojnie światowej trwa od lat, zresztą często ponad podziałami partyjnymi

- podkreślił.

Dodał, że są takie momenty, kiedy uwaga polskiej dyplomacji musi być skupiona na pewnych wydarzeniach.

To dotyczy wystąpienia Władimira Putina. Spodziewamy się, że po raz kolejny bezpardonowo i kłamliwie zaatakuje Polskę

- powiedział.

[polecam:http://niezalezna.pl/306977-zydowski-impresarioputina-publicysci-izraelskiego-dziennika-o-kantorze-i-forum-w-jerozolimie]

Pod koniec grudnia 2019 r. prezydent Rosji stwierdził m.in., że przyczyną II wojny światowej był nie pakt Ribbentrop-Mołotow, lecz pakt monachijski z 1938 r. Podkreślił też wykorzystanie przez Polskę układu z Monachium do realizacji roszczeń terytorialnych wobec Zaolzia. Przekonywał m.in., że we wrześniu 1939 r. "niczego Polsce Związek Radziecki w istocie nie odbierał".
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Jedynka, PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts