"Mistrzowie i patrioci". Prezydent spotkał się z laureatami konkursu

/ fot. Krzysztof Sitkowski/KPRP

  

Przed 100 laty polski sport stał się niezwykle ważnym elementem kształtowania się odrodzonego polskiego państwa - ocenił prezydent Andrzej Duda, który we wtorek w Pałacu Prezydenckim spotkał się z uczestnikami konkursu "Mistrzowie i patrioci".

Prezydent zwrócił uwagę, że konkurs "Mistrzowie i patrioci", dotyczący wybitnych postaci polskiego sportu, jest nie tylko jednym z wydarzeń obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, ale także wiąże się z okresem wielu innych ważnych dla Polski rocznic, w tym 80-lecia wybuchu II wojny światowej.

Prezydent Andrzej Duda spotkał się z laureatami konkursu „Mistrzowie i patrioci”

Te wielkie rocznice i te bardzo ważne dla Polski wydarzenia czcimy poprzez pokazanie ważnych postaci polskiego sportu. Polskiego sportu, który stał się niezwykle ważnym elementem kształtowania się odrodzonego polskiego państwa

- powiedział prezydent. Przypomniał, że sport w II Rzeczypospolitej, także poprzez powstawanie licznych sportowych organizacji młodzieżowych, umacniał nowoczesny charakter młodego państwa polskiego.

Kultura fizyczna stała się niezwykle popularna i ten sport coraz bardziej zorganizowany, coraz bardziej międzynarodowy. Był również i tym, co wciągało polską młodzież, co wciągało ludzi, którzy czuli się dynamiczni i mieli w sobie energię. To byli zarazem ci, którzy chcieli wolnej Polski, którzy chcieli powrotu na mapy Europy i świata, którzy chcieli mówić po polsku i u nas żyć w swoim kraju (...) i dla naszych barw narodowych i orła białego zdobywać olimpijskie medale i rozsławiać nasz naród

- dodał Duda wspominając przy tym m.in. Halinę Konopacką - pierwszą w dziejach Polski zdobywczynię złotego medalu olimpijskiego.

Zwrócił także uwagę na tragiczne postacie, takie jak Janusz Kusociński i Helena Marusarzówna, które "zginęły w czasie II wojny światowej, oddały swoje życie za Polskę".

Bardzo często tak jak Kusociński dlatego że nie chcieli reprezentować innych barw. Uważali, że są Polakami, że są polskimi sportowcami i dla nikogo innego startować nie będą. I żadnemu innemu krajowi, a zwłaszcza krajowi, który zniszczył ich państwo nie będą służyli, nie będą dla niego osiągali sportowych sukcesów.

To właśnie o nich wszystkich jest ten konkurs. Ogromnie wam dziękuję za to, że analizowaliście ich sylwetki, ich postawy. Te postawy takie właśnie niezwykle polskie. "Mistrzowie i patrioci", czyli wtedy kiedy walczyli byli patriotami, bo walczyli dla Polski, po to, żeby usłyszeć tego Mazurka Dąbrowskiego, po to, żeby zobaczyć łopoczącą na wietrze na najwyższym maszcie polską flagę. Ale potem także i walczyli jako patrioci by ta Polska wróciła na mapę, by tą polską flagą można było się posługiwać, byśmy żyli w wolnym państwie. I w tej walce niektórzy z nich oddali życie. I ogromnie wam dziękuję, że przyczyniacie się do pogłębiania tej świadomości o naszych mistrzach, pokazywania ich także jako przykład dla waszego pokolenia, dla mojego pokolenia i innych

- dodał Andrzej Duda.

Konkurs dla uczniów "Mistrzowie i patrioci" organizowany przez Fundację Instytut Łukasiewicza ma na celu upowszechnienie wiedzy o wybitnych postaciach polskiego sportu zaangażowanych w kluczowe momenty narodowej historii. Wzięło w nim udział ponad 1,2 tys. prac z kilkuset szkół w całym kraju. Wyłoniono 65 najlepszych prac konkursowych, których autorzy otrzymali nagrody oraz wyróżnienia pierwszego, drugiego i trzeciego stopnia wręczone podczas wtorkowej uroczystości.

Konkurs został objęty patronatem narodowym prezydenta w Stulecie Odzyskania Niepodległości.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier: dlaczego pan Putin nie wspomina o współpracy NKWD i Gestapo przeciw Polakom?

/ Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

Dlaczego Putin nie wspomina o spotkaniu Mołotowa z Hitlerem i Ribbentropem w Berlinie w 1940 roku, czy współpracy NKWD i Gestapo przeciwko Polakom - napisał w sobotę wieczorem premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do grudniowych słów prezydenta Rosji Władimira Putina na temat przyczyn wybuchu II wojny światowej.

We wpisie zamieszczonym na Facebooku premier Mateusz Morawiecki podaje przykłady, jak Sowieci uzasadniali swoje imperialne zapędy oraz kieruje w stronę Władimira Putina pytania dotyczące wydarzeń związanych z II wojną światową.

"Związek Sowiecki usprawiedliwiał wkroczenie do Polski 17 września 1939 roku, do spółki z Niemcami, dokonując faktycznego rozbioru Polski, argumentując stwierdzeniem, że państwo polskie nie istnieje i Związek Sowiecki musi bronić ludności ukraińskiej i białoruskiej"

- pisze premier.

A jak Sowieci uzasadniali wywózki Polaków w 1940 roku? Że jest to "niepewny element", a więc potrzeba ten element przesiedlić. Dlaczego natomiast pan Putin nie wspomina o współpracy NKWD i Gestapo przeciwko Polakom, o wspólnych konferencjach i spotkaniach obu tych instytucji jesienią 1939 roku?

- pyta szef polskiego rządu.

Jak dodaje:

Dlaczego pan Putin nie wspomina o spotkaniu Mołotowa z Hitlerem i Ribbentropem w Berlinie 12–13 listopada 1940 roku, podczas którego zaproponowano Sowietom wejście do Paktu Antykominternowskiego? Co odpowiedział Mołotow? "Udział Rosji w pakcie trzech mocarstw jest całkiem do przyjęcia" - taka była odpowiedź sowieckiego ministra spraw zagranicznych, udzielona 25 listopada.

"Oczywiście można zadać kolejne pytania, np. dlaczego przez kilkadziesiąt lat nie przyznawali się do ludobójstwa Polaków w Katyniu, dlaczego nie przyznają się do ludobójstwa Polaków w latach 30. XX wieku itd. itd. To są oczywiście pytania rudymentarne i aż wstyd je zadawać wobec oczywistych faktów. Oczywistych dla historii i dla nas. A dla Rosji?"

- pisze Mateusz Morawiecki.

Premier zamieścił również historyczne fotografie oraz link do wywiadu przeprowadzonego przez Instytut Pileckiego z sowietologiem prof. Markiem Kornatem na temat przyczyn wybuchu II wojny światowej.

Pod koniec grudnia 2019 r. prezydent Rosji stwierdził m.in., że przyczyną II wojny światowej był nie pakt Ribbentrop-Mołotow, lecz pakt monachijski z 1938 r. Podkreślił też wykorzystanie przez Polskę układu z Monachium do realizacji roszczeń terytorialnych wobec Zaolzia. Przekonywał m.in., że we wrześniu 1939 r. "niczego Polsce Związek Radziecki w istocie nie odbierał". 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts