Podczas dyskusji z redaktorem Rachoniem poseł Wanda Nowicka starała się udowodnić, że poczęte dziecko nie jest wcale człowiekiem, a kryje się jedynie pod pojęciem "płodu". Prowadzący program miał zupełnie inne zdanie, co wyraźnie nie pasowało jego rozmówczyni.

- Pan użył pewnego nadużycia językowego, mówiąc o płodach, nazywając je ludźmi. To jest kwestia ideologiczna

- wypaliła w pewnym momencie.

- A nie kwestia biologiczna?

- zapytał prowadzący program Michał Rachoń.

- Płód to jest płód. Będzie człowiekiem, jak będzie urodzony i będzie dysponował pewnymi prawami. Czasem są takie sytuacja, że kobieta nie może tej ciąży zaakceptować z różnych powodów

- odpowiedziała Wanda Nowicka.

- I ma wtedy prawo zabić to dziecko, które znajduje się w jej łonie?

- dopytywał dziennikarz.

- Proszę nie używać języka "zabić dziecko". Ona powinna mieć prawo do przerwania ciąży

- powiedziała parlamentarzystka SLD.

Warto podkreślić, że dziś Lewica zorganizowała w Sejmie konferencję z okazji Międzynarodowego Dnia Praw Człowieka, podcas których zapowiedziano projekt ustawy zezwalający na przerywanie ciąży "na życzenie" do 12 tygodnia, a jednocześnie mówiono o tym, że prawa człowieka muszą być... "chronione w całości".