Emilewicz: raczej niemożliwe, by cena energii dla firm wzrosła o 30-40 proc.

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/analogicus/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Jest raczej niemożliwe, by cena energii dla firm wzrosła w przyszłym roku o 30-40 proc. - mówiła dziś minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Jej zdaniem cel "Polska wolna od smogu" za 10 lat jest do osiągnięcia.

Emilewicz, pytana w radiowej Trójce, czy możliwe jest, że w przyszłym roku ceny energii dla firm mogą wzrosnąć o 30-40 proc., odpowiedziała:

"Na razie nie wiemy, jakie wnioski taryfowe złożyły spółki dystrybuujące prąd w Polsce. Składały je do połowy listopada do Urzędu Regulacji Energetyki. Urząd te taryfy powinien komunikować na podstawie analizy danych, dopytywania spółek".

Dodała, że jej zdaniem, "na podstawie analizy danych z rynku, to raczej niemożliwe (wzrost cen o 30-40 proc. - red.), dlatego że ceny energii ostatnio na Towarowej Giełdzie Energii spadły, a koszt uprawnień do emisji CO2 nie podniósł się w stosunku do ubiegłego roku, nawet nieco spadł. Także tutaj nie ma dodatkowych nowych elementów cenotwórczych" - powiedziała.

Według niej, jeśli mówimy o kosztach energii dla firm, to nie jest prosta odpowiedź, firmy bowiem w różny sposób rozliczają energię elektryczną.

Minister przypomniała, że nie ma dla nich jednej taryfy, jak w przypadku gospodarstw domowych. "Zresztą (...), jeżeli przeanalizujemy stopę inflacyjną, to nie będzie podwyżka na poziomie 30 proc., o jakiej tutaj alarmują media. Dodatkowo jeszcze przypomnijmy, że dla tych największych konsumentów, dla tak zwanych przemysłów energochłonnych, my przygotowaliśmy ustawę o rekompensatach, która nie jest jednoroczna" - dodała.

Wyjaśniła, że ustawa ta jest notyfikowana przez Komisję Europejską, będzie dotyczyła 300 dużych podmiotów, które konsumują około 20 proc. energii wyprodukowanej w Polsce. Zatrudniają one 25 proc. aktywnych zawodowo Polaków. Chodzi o huty, papiernie, tartaki, cementownie, producentów nawozów. Na przyszły rok na rekompensaty zarezerwowano ok. 900 mln zł. "Mechanizm stabilizacyjny dla dużego przemysłu mamy" - podkreśliła.

Szefowa resortu rozwoju była też pytana o opóźnienie w realizacji celu w programie Czyste Powietrze, który zakłada, że w Polsce nie będzie smogu za 10 lat.

"Ten cel się nie zmienia. Mamy bardzo duże przyspieszenie w zakresie ilości umów podpisanych, (...) w ramach programu Mój Prąd"

- powiedziała. Wyjaśniła, że przyspieszenie to nastąpiło od września tego roku. Emilewicz mówiła, że 100 tys. wniosków to nie dużo, ale jak zastrzegła, "to bardzo ambitny program z alokowanymi ponad stoma miliardami złotych na realizacje tego celu".

"Mamy około pięć milionów domów jednorodzinnych w Polsce (...), duża część tych domów wymaga ocieplenia, wymaga wymiany źródła ciepła (...). Potraktujmy ten rok, jako rok pilotażowy. Od września widzimy, że ta dynamika liczby wniosków, które są analizowane i podpisywanych umów z beneficjentami, wzrosła. Pan prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska Piotr Woźny po pierwsze zwiększył bardzo mocno współpracę z samorządami, po drugie wprowadził banki do systemu, więc ten cel +Polska wolna od smogu+ za 10 lat jest do osiągnięcia" - oceniła Emilewicz.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Miał 1,5 promila. Wpadł podczas akcji „trzeźwy kierowca”

/ http://www.krosno.lubuska.policja.gov.pl/

  

Policjanci z Krosna Odrzańskiego (lubuskie) przeprowadzili działania „trzeźwy kierowca”. Jeden z zatrzymanych do kontroli kierowców miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu - poinformowała Justyna Kulka z Komendy Powiatowej Policji w Krośnie Odrzańskim.

Akcja rozpoczęła się o godz. 5 rano w Gubinie. Spośród 250 skontrolowanych nie wszyscy zachowali się odpowiedzialnie. To właśnie tam doszło do zatrzymania nietrzeźwego kierowcy renault.

Kulka przekazała, że kierowcy renault grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo do dwóch lat więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów na okres nie krótszy niż trzy lata oraz świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz pomocy Postpenitencjarnej w wysokości od 5 tys. zł do 60 tys. zł.

Policjanci zapowiadają kolejne tego typu działania mające na celu eliminowanie z dróg kierowców prowadzących po wypiciu alkoholu lub zażyciu narkotyków.

"Pamiętajmy, że nawet najmniejsza dawka alkoholu ma wpływ na nasze zachowanie. Alkohol sprawia, że nasza reakcja jest często opóźniona lub nie ma jej wcale. Wsiadając za kółko pod wpływem alkoholu, narażamy nie tylko siebie, ale i innych"

– zaznaczyła Kulka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts