6. dzień strajku - Francja sparaliżowana

Zdjęcie ilustracyjne / youtube.com/print screen

  

We wtorek rano, w szóstym dniu strajku pracowników sektora transportu publicznego we Francji, odnotowano duże utrudnienia w transporcie, szczególnie w regionie paryskim. Od godz. 7:30 w rejonie stolicy łącznie utworzyło się 380 km korków.

W poniedziałek o tej samej porze w regionie paryskim odnotowano 550 km korków - wynika z danych zamieszonych na stronie internetowej o ruchu drogowym Sytadin.

Podobnie jak w poniedziałek, we wtorek w Paryżu dziesięć linii metra pozostało całkowicie nieczynnych, podczas gdy jeździła co druga kolejka RER linii A i co trzecia linii B - podało stołeczne przedsiębiorstwo transportowe RATP.

Tego dnia na ulice wyjechało tylko 25 proc. autobusów.

I - jak zwraca uwagę agencja AFP - sytuacja raczej nie powinna ulec poprawie, ponieważ strajk ma potrwać przynajmniej do środy lub do piątku. "Ten tydzień jest martwy" - podsumował Thierry Babec ze związku zawodowego Unsa RATP.

Ruch pociągów francuskich kolei państwowych SNCF był zgodny z zapowiedziami, czyli w trasy wyjechało 20 proc. superszybkich pociągów TGV i Transilien.

Linie lotnicze Air France odwołały 25 proc. połączeń krajowych i 10 proc. usług kurierskich. Dyrekcja generalna lotnictwa cywilnego (DGAC) zwróciła się do linii lotniczych o skrócenie rozkładów lotów - podaje AFP.

Strajk dotknął również sektor paliwowy, w którym CGT liczy na "przestoje w produkcji" w rafineriach.

Oczekiwane są również zakłócenia, jeśli chodzi o przyjmowanie dzieci do szkół i przedszkoli, przy czym według resortu edukacji spodziewano się, że w strajku w szkołach weźmie udział średnio 12,5 proc. pracowników, a 35 proc. w samym Paryżu.

Związki zawodowe CGT, FO, FSU, Solidaires i kilka organizacji młodzieżowych chcą we wtorek ponownie na ulicach zademonstrować swą siłę - podaje AFP. Według francuskiego MSW w dniu wielkiej mobilizacji 5 grudnia w całej Francji demonstrowało 800 tys. osób, a według CGT - 1,5 mln.

"Wiem, że mobilizacja będzie silna, będzie nawet silniejsza niż w zeszłym tygodniu"

- mówił w poniedziałek w radiu RTL sekretarz generalny FO Yves Veyrier. "We wtorek to będzie wielka, wielka fala" - zapowiadał lider skrajnie lewicowego ugrupowania Francja Nieujarzmiona Jean-Luc Melenchon.

Premier Edouard Philippe ma przedstawić w środę szczegóły reformy emerytalnej, w tym zmiany dotyczące okresów przejściowych. O godz. 20 ma wystąpić we francuskiej telewizji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

To brzmi jak groźba. Senatorowie KO zapewniają, że „krzywdy zostaną osądzone i naprawione”

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Krzywdzące wyroki i postępowania komornicze w stosunku do zwykłych obywateli, na politykach Platformy nie robią większego wrażenia. Tysiące poszkodowanych, tysiące złamanych życiorysów i karier nie znaczy zdaniem senatorów Koalicji Obywatelskiej więcej niż rzekome represje w stosunku do reprezentantów "nadzwyczajnej kasty". Taki wniosek można wysnuć z działań grupy senatorów KO, która postanowiła bronić sędziów przeciwko rzekomym represjom. - Jako Senatorowie RP zapewniamy: nadejdzie czas, gdy krzywdy zostaną naprawione, a zachowania niegodne i niezgodne z prawem – osądzone - głosi projekt uchwały.

W projekcie, którym w czwartek rano mają zająć się senackie komisje: Ustawodawcza i Praw Człowieka, Praworządności i Petycji, senatorowie podkreślili, że wymiar sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej "jest przedmiotem niewyobrażalnej w skutkach dewastacji".

"W okresie zaledwie czterech lat zniszczony został autorytet Trybunału Konstytucyjnego. Zmiany dokonane w odniesieniu do Krajowej Rady Sądownictwa w znacznym stopniu uzależniły ten organ od władzy wykonawczej. Lekceważone są opinie i orzeczenia europejskich instytucji, w tym Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Komisji Weneckiej. Jawnie dyskredytowane są wyroki Sądu Najwyższego. Niezawisłość sędziowska jest podważana, a sami sędziowie stali się obiektem rozmaitych agresywnych działań ze strony władzy. Instytucje państwowe, finansowane ze środków publicznych, prowadzą akcje dezawuowania sądów, a w wielu wypadkach konkretnych sędziów"

- czytamy w projekcie.

Oceniono w nim, że w wyniku tych działań Polska przestaje być uważana na arenie międzynarodowej za demokratyczne państwo prawa.

[polecam:https://niezalezna.pl/305621-najpierw-nadzwyczajna-kasta-a-teraz-wyrokow-sadowych-i-boskich-sie-nie-komentuje]

W projekcie przypomniano art. 173 konstytucji, który mówi, że "Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz”, oraz art. 178 mówiący, że "sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom".

Szkopuł w tym, że niektórzy sędziowie nie chcą orzekać stosując się właśnie do ustaw o których mowa w art. 178 konstytucji. To jednak senatorom KO chyba umknęło, w obliczu rzekomych "represji" wobec przedstawicieli "nadzwyczajnej kasty".

"Senat Rzeczypospolitej Polskiej domaga się: po pierwsze - zaprzestania represji wobec sędziów, poszanowania niezawisłości sędziowskiej i niezależności sądów; po drugie - zaprzestania politycznych ingerencji w instytucje sądownicze; po trzecie: zapewnienia sędziom bezpieczeństwa w pracy"

- zapisano w projekcie.

W projekcie Senat domaga się "uznania praw samorządu sędziowskiego do właściwego reprezentowania własnej grupy zawodowej", "wdrożenia rozstrzygnięć instytucji europejskich, w tym przede wszystkim Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, bez zbędnej zwłoki i fałszywych sugestii, iż są podejmowane na szkodę Rzeczypospolitej". Żąda ponadto "podjęcia pilnych działań celem realizacji uchwały trzech izb Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 r".

[polecam:https://niezalezna.pl/307530-dziedziczak-niektore-srodowiska-sedziowskie-chca-byc-zamknieta-kasta]

Senatorowie wyrazili uznanie m.in. dla takich sędziów jak Paweł Juszczyszyn, który rozpatrując apelację w sprawie cywilnej pomiędzy obywatelem, a funduszem inwestycyjnym postanowił zakwestionować legalność powołania sędziego w pierwszej instancji.

- Senat wyraża uznanie dla tych wszystkich sędziów, a także reprezentantów innych zawodów prawniczych, którzy odważnie, mimo gróźb i represji, przeciwstawiają się dewastacji wymiaru sprawiedliwości i często ponoszą z tego powodu dotkliwe konsekwencje"

- podkreślono w projekcie.

"Jako Senatorowie RP zapewniamy: nadejdzie czas, gdy krzywdy zostaną naprawione, a zachowania niegodne i niezgodne z prawem – osądzone" - głosi projekt uchwały.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts