Zieloni obok PO, Nowoczesnej i Inicjatywy Polska współtworzą Koalicję Obywatelską. Liderzy PO kilkakrotnie podkreślali, że liczą na to, iż wyłoniony 14 grudnia na konwencji kandydat tej partii na prezydenta zyska też poparcie całej Koalicji Obywatelskiej.

Przedstawiciele Zielonych mówili dotąd, że będą się zastanawiać, czy poprzeć kandydata PO, innej partii, czy ewentualnie wystawić swojego.

Teraz jednak, jak powiedział Kossakowski, "w partii jest coraz więcej głosów, żebyśmy wystawiali własnego kandydata lub kandydatkę".

- Bardzo się cieszę, że partia jest gotowa, żeby taki wysiłek podjąć, choć widzimy zarówno plusy i minusy takiego rozwiązania

- zaznaczył współprzewodniczący Zielonych. Dodał, że oczywiście nadal nie jest wykluczone, że Zieloni poprą innego kandydata - Platformy lub Lewicy.

Przyznał, że decyzję w sprawie wyborów prezydenckich podejmie najprawdopodobniej już Rada Krajowa, wyłoniona po planowanym na 18 i 19 stycznia 2020 kongresie wyborczym Zielonych.

- Ponieważ jednak będzie to już dosyć późno, najprawdopodobniej Rada obecnej kadencji przygotuje już jakieś podstawy do podjęcia tej decyzji

 - powiedział. Choć - dodał Kossakowski - "być może okoliczności polityczne sprawią, że decyzję prezydencką będzie musiała podjąć jeszcze stara rada".