Do dzieła! Zostało tylko pół roku

  

Nie istnieje coś takiego jak zadekretowany kierunek postępu ani dziejowy determinizm. To ludzie tworzą czasy, a nie czasy tworzą ludzi. Historia biegnie po takich kamieniach, jakie my ułożymy. Do bohaterów, którzy zmieniali czasy nie przez próby zmiany rzeczywistości, lecz przez przemianę ludzkich serc, należał Stefan Kardynał Wyszyński.

Dzisiaj wobec ogromnego zamętu, jaki mamy w Kościele, gdy z Watykanu i zza naszej zachodniej granicy docierają zatrważające wieści; gdy zmieniana jest nauka moralna, gdy „wygasza się” nauczanie Jana Pawła, wiadomość o beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia jest wielką szansą. Do uroczystości pozostało już tylko pół roku, a niestety nie słyszałem o ogólnopolskiej inicjatywie, która miałaby przygotować wiernych do tego ważnego, dziejowego momentu. Wygląda na to, że biskupi nie mają pomysłu, jak wykorzystać potencjał, jaki niesie dla nas uroczystość beatyfikacji kardynała Wyszyńskiego. A przecież wystarczy sięgnąć do tekstu Ślubów Jasnogórskich, by znaleźć odpowiedź na większość problemów trapiących Kościół i nasze społeczeństwo. Prymas Tysiąclecia przygotowując Polaków do przeżycia milenium, z dziewięciu zawołań Jasnogórskich Ślubów Narodu aż pięć poświęcił kwestiom społecznym. Obrona każdego poczętego dziecka. Walka o nierozerwalność sakramentu małżeństwa. Troska o najmłodsze pokolenie. Przysięga wychowania w duchu katolickim i wierności ojczystym obyczajom. Sprawiedliwość społeczna. Walka z wadami narodowymi – pijaństwem, bylejakością, lenistwem. To ambitny, profetyczny program, który nic nie stracił z aktualności. Wobec potwornego kryzysu w Kościele, wobec wielu dramatów społecznych, na przykład depresji demograficznej i zagrożeń fałszywą antropologią, duch jasnogórskich przyrzeczeń tym bardziej jest potrzebny. Drodzy Pasterze, czekamy na śmiały, ogólnopolski program duszpasterski, na powszechne rekolekcje Polaków. Pomyślmy, co w takiej sytuacji zrobiłby prymas Wyszyński. Zostało dokładnie pół roku.  Przypomnijmy Nowennę – wielkie wezwania Jasnogórskich Ślubów Narodu, nazwane przez św. Jana Pawła „Polską Kartą Praw Człowieka”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts