W Kijowie pozostaną ulice banderowców

Flaga z podobizną Stepana Bandery na ukraińskim marszu / All-Ukrainian Union «Freedom» Picasa web album [CC BY 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/3.0)]

  

Sąd apelacyjny w Kijowie utrzymał w mocy decyzję Rady Miejskiej stolicy Ukrainy o nadaniu dwóm ulicom imion działaczy nacjonalistycznych, Stepana Bandery i Romana Szuchewycza - poinformował w poniedziałek były szef ukraińskiego IPN, parlamentarzysta Wołodymyr Wiatrowycz.

Prospekty Bandery i Szuchewycza w Kijowa pozostają! Wygraliśmy w sądzie apelacyjnym

- napisał na Facebooku.

W czerwcu kijowski okręgowy sąd administracyjny unieważnił decyzje o nadaniu dwóm ulicom imion Bandery i Szuchewycza. Wiatrowycz, który stał wówczas na czele ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, mówił wtedy, iż jest to kolejna próba rewanżu ze strony środowisk prorosyjskich.

Komentatorzy oceniali, że po dojściu do władzy nowego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na Ukrainie doszło do aktywizacji środowisk, związanych m.in. ze zbiegłym do Rosji byłym prezydentem Wiktorem Janukowyczem.

Dawny Prospekt Moskiewski, jedna z głównych arterii komunikacyjnych Kijowa, otrzymał imię Bandery w 2016 roku, w ramach akcji desowietyzacji nazw ulic. Prospekt Szuchewycza pojawił się na planie miasta w 2017 roku.

Bandera był przywódcą jednej z frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), której zbrojne ramię, Ukraińska Powstańcza Armia (UPA), jest odpowiedzialne za prowadzone w latach 1943-1944 czystki etniczne na ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.

Roman Szuchewycz, ps. "Taras Czuprynka", był działaczem OUN. W latach 1934-1937 więziony był za organizację zamachów na przedstawicieli polskich władz. Od 1943 roku był dowódcą UPA, która do 1945 roku dokonała masowych mordów na ok. 100 tys. Polaków z Wołynia i Galicji Wschodniej.

W maju 2015 roku ówczesny prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podpisał ustawę zakazującą propagandy komunizmu i nazizmu oraz ich symboli. Jednocześnie uznano prawny status uczestników walk o niepodległość kraju w XX wieku, w tym członków UPA.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sędzia Żurek "pozdrawia" środkowym palcem. Skandaliczne zdjęcie obiegło internet

Pokaz kultury sędziego Żurka / facebook.com / Leszek Kisielewski

  

Zdjęcie sędziego Waldemara Żurka, jednego z krytyków reformy wymiaru sprawiedliwości, pokazującego obraźliwy gest "środkowego palca" trafiło dzisiaj do sieci. Sędzia pofolgował sobie podczas "Marszu Tysiąca Tóg", który przeszedł dwa tygodnie temu ulicami Warszawy.

[polecam:https://niezalezna.pl/305633-togi-wracaja-do-szafy-marsz-sedziow-i-nie-tylko-przeszedl-przez-stolice] 

Niedawno ulicami Warszawy przeszedł "Marsz Tysiąca Tóg", zorganizowany pod wzniosłym hasłem "Prawo do niezawisłości, prawo do Europy". Demonstranci zebrali się przy Sądzie Najwyższym i przeszli pod Sejm. Nie zabrakło znanych m.in. z mediów sędziów - Małgorzaty Gersdorf, Igora Tuleyi czy Pawła Juszczyszyna. W tłumie można było również odnaleźć przedstawicieli środowisk LGBT, a także wielu popularnych polityków związanych z obozem obecnej opozycji.

[polecam:https://niezalezna.pl/285606-sedzia-waldemar-zurek-w-tarapatach-wszczeto-juz-postepowanie-dyscyplinarne]

Wśród sędziów idących na czele Marszu znajdował się tyleż znany, co kontrowersyjny sędzia Waldemar Żurek, któremu zarzucano niestosowanie się do nakazu "powściągliwości w korzystaniu z mediów społecznościowych". Okazuje się, że sędzia Żurek w świecie realnym także ma problemy z powściągliwością.

W sieci pojawiło się zdjęcie, na którym podczas "Marszu Tysiąca Tóg", uśmiechnięty od ucha do ucha pokazuje komuś obraźliwy gest środkowego palca. Znaczenia tego gestu nie trzeba raczej nikomu tłumaczyć.

Sędzia Waldemar Żurek jest jednym z najbardziej aktywnych krytyków reformy sądownictwa. W latach 2010-18 był członkiem Krajowej Rady Sądownictwa i jej rzecznikiem prasowym.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, facebook.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts