Wybitne "dzieło sztuki" zjedzone. Ten banan wart był... pół miliona złotych!

/ https://www.instagram.com/p/B52SMjDidDU/

  

Na ścianie galerii Perrotin w Art Basel w Miami zawisła niecodzienna instalacja. Włoski artysta Maurizio Cattelan postanowił bowiem okrzyknąć sztuką banana przyklejonego taśmą do ściany. Dzieło nazwał "Komik" i sprzedał za ok 460 tys. zł. Problem pojawił się, gdy inny wybitny performer banana zerwał i zjadł.

Jak donosi BBC, trzech nabywców tego niecodziennego "dzieła sztuki" zapłaciło za banana "Komika" 120 tys. dolarów (ponad 460 tys. zł).

Dzieło nazwane "Komikiem" zostało jednak... zjedzone przez innego performera. David Datuna zerwał owoc ze ściany, obrał ze skórki i spałaszował. Akt ten zaś również ma swój tytuł:"Głodny artysta".

„To ja zrobiłem ten performance. Uwielbiam prace Maurizio Cattelana i naprawdę podobała mi się ta instalacja. Jest bardzo smaczna”

– napisał na Instagramie Datuna.

Owoc wymieniono i postawiono przy nim strażnika.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Negli ultimi giorni ha fatto molto discutere l’ultima opera di @mauriziocattelan—l’artista del dito in Piazza Affari a Milano, per intenderci. Non tanto per l’opera in sé, ma per il prezzo a cui è stata venduta. Esposta ad Art Basel a Miami, “Comedian,” che appare come una banana attaccata al muro con del nastro adesivo, è stata venduta per 120mila dollari. Il significato dell’opera d’arte ruota sul valore assegnato agli oggetti e a come questo cambi a seconda del contesto. “Che sia appiccicata al muro di una galleria d'arte o sulla copertina del New York Post, l'opera ci spinge a riflettere al valore attribuito ai beni materiali," ha spiegato il gallerista. Nel fine settimana, però, è arrivata una svolta: a un certo punto un uomo ha staccato la banana dalla parete, l’ha sbucciata e se l’è mangiata, documentando il tutto sul suo account Instagram. L’uomo era l'artista @david_datuna, che giustamente ha chiamato la sua performance “Hungry Artist,” artista affamato. “Amo il lavoro di Maurizio Cattelan e amo davvero questa installazione, è deliziosa,” ha poi dichiarato. L’acquirente, che comunque avrebbe dovuto fare i conti con il deperimento della banana, ha ricevuto immediate rassicurazioni dai galleristi. L’opera e le sue due gemelle sono provviste di un certificato di autenticità, e la banana può essere sostituita senza inficiare il tutto. "Datuna non ha distrutto l'opera," ha dichiarato il gallerista. "La banana rappresentava l'idea." L'arte è salva. (Grab via NBC Nightly News/Instagram) #viceitaly #artbasel #mauriziocattelan

Post udostępniony przez VICE Italia (@viceitaly)

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, wprost.pl


Wczytuję komentarze...

Pożar hali fabrycznej

zdjęcie ilustracyjne, / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Strażacy dogaszają pożar, który wybuchł w hali fabrycznej, na terenie danej fabryki samochodów w Lublinie. W pożarze nikt nie ucierpiał, nie było potrzeby ewakuacji – zapewnił rzecznik prasowy lubelskiej komendy miejskiej straży pożarnej kpt. Andrzej Szacoń.

W gaszeniu pożaru brało udział 13 zastępów straży, w sumie ok. 40 strażaków.

Szacoń powiedział, że pożar wybuchł najpierw wewnątrz hali, gdzie w jednym z pomieszczeń były składowane prawdopodobnie meble i materiały biurowe. Potem ogień przeniósł się na dach budynku.

"Spalił się dach, pokryty głównie papą, na powierzchni około 100 metrów kwadratowych. Udało się szybko sytuację opanować"

- zaznaczył.

Rzecznik dodał, że było bardzo dużo dymu, widocznego z daleka, dlatego do straży wpłynęło wiele zgłoszeń o tym pożarze.

Hala mieści się przy ul. Frezerów, na terenie dawnej fabryki samochodów w Lublinie. Obecnie jest ona podzielona, działa w niej kilka różnych firm. Jak powiedział Szacoń, w części, w której wybuch pożar, jest firma, która nie prowadzi produkcji, a we wtorek prowadzone były tam prace mające na celu demontaż instalacji technologicznych.

"Możemy tylko przypuszczać, że podczas tych prac mogło dojść do jakiegoś zaprószenia ognia. Są to jednak tylko przypuszczenia. Właściwą przyczynę pożaru ustali policja"

- zaznaczył Szacoń.

Nie ustalono też jeszcze wysokości strat.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts