Świetny mecz Cracovii. Pasy pokonały Raków i są liderem Ekstraklasy

/ cracovia.pl

  

Cracovia nie dała szans drużynie Rakowa Częstochowa w meczu 18. kolejki PKO Ekstraklasy. Dzięki wygranej 3:0 Pasy awansowały na pierwsze miejsce w tabeli.

Obydwa zespoły spotkały się ze sobą w czwartek w 1/8 finału Pucharu Polski. Po 120-minutowym boju w rzutach karanych lepsi także okazali się gospodarze, choć wystąpili wówczas w mocno rezerwowym składzie.

Mecz był ciekawym widowiskiem. Obydwa zespoły postawiły na otwarty futbol, więc kibice oglądali sporo składnych akcji, przy czym w drugiej połowie dominacja miejscowych była zdecydowana. Już w szóstej minucie gola powinien strzelić Sergiu Hanca, lecz źle trafił w piłkę stojąc kilka metrów przed bramką. Chwilę później Rumun kopnął z ostrego kąta i piłka odbiła się od słupka.

Cracovia miała okazje, których nie wykorzystali Janusz Gol i Rafael Lopes. A już w doliczonym czasie gry z 40 metrów huknął David Jablonsky. Szumski nie był w stanie sięgnąć piłki, ale ta odbiła się od poprzeczki.

Po przerwie Cracovia ruszyła na rywala z jeszcze większym impetem i w 53. minucie dopięła swego. Hanca dośrodkował z prawego skrzydła, a Janusz Gol, przeskakując Igora Sapałę, głową posłał piłkę do siatki. Kapitan zaliczył pierwsze trafienie w ekstraklasie od 26 lutego 2012 roku. Wówczas zdobył dwie bramki w wygranym 4:0 przez Legię Warszawa meczu ze Śląskiem Wrocław.

Cracovia po objęciu prowadzenia poszła za ciosem i szybko podwyższyła. Bramkę ładnym strzałem z 16 metrów zdobył Kamil Pestka. To było z kolei pierwsze trafienie tego młodego obrońcy w ekstraklasie. W 77. minucie Szumski popisał się efektowną paradą broniąc strzał Mateusza Wdowiaka. Raków sprawiał wrażenie pogodzonego z porażką. Dopiero w końcówce goście mieli niezłą szansę na kontaktowego gola - po strzale czeskiego obrońcy Tomasa Petraska piłka przeleciała obok słupka.

W następnej akcji powinien paść gol dla "Pasów". Michał Rakoczy minął już interweniującego poza polem karnym Szumskiego, lecz jego strzał z ok. 20 metrów do pustej bramki okazał się niecelny. Młody pomocnik zrehabilitował się za to pudło w doliczonym czasie znakomitym podaniem do Pellego van Amersfoorta i Holender nie miał większych problemów, aby pokonać Szumskiego, czym ustalił wynik spotkania.

                          

Cracovia Kraków - Raków Częstochowa 3:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Janusz Gol (53-głową), 2:0 Kamil Pestka (58), 3:0 Pelle van Amersfoort (90+2)

Sędzia: Paweł Gil (Lublin). Widzów 7 538.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sikorski ekspertem Kidawy-Błońskiej. Już błysnął: „Wygrażamy Rosji przez dziurkę od klucza”

Zdjęcie ilustracyjne / Zbigniew Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Małgorzata Kidawa-Błońska, kandydatka Platformy Obywatelskiej na prezydenta, przedstawiła na dzisiejszej konferencji prasowej Radosława Sikorskiego (obecnie europosła) jako eksperta i członka swej "drużyny", która ma ją wspierać w zbliżającej się kampanii wyborczej. Na pierwszej konferencji sporo było o polityce zagranicznej. Według Sikorskiego, za czasów rządów PO lepiej dogadywaliśmy się z Rosją, a obecnie... "wygrażamy jej przez dziurkę od klucza".

Oboje - zarówno kandydatka, jak i jej "ekspert" - krytykowali stan polskiej polityki zagranicznej.

- Dzisiaj ze smutkiem muszę stwierdzić, że polska polityka zagraniczna nie istnieje - jesteśmy osamotnieni. Pan prezydent nie rozmawia, pokrzykuje na Polaków i tak naprawdę lekceważy list od naszych sojuszników, od kongresmenów z USA, a wiceszefowa Komisji Europejskiej, pani Viera Jourowa dowiaduje się z polskich i zagranicznych mediów, że pan prezydent nie zamierza odpisać na jej list

-  powiedziała wicemarszałek Sejmu.

[polecam:https://niezalezna.pl/306890-telewizyjny-kandydat-telewizyjny-doradca-skonczyla-sie-era-niezaleznego-eksperta]

Według Kidawy-Błońskiej potrzebna jest odnowa polskiej polityki zagranicznej. Podobne zdanie ma jej ekspert Radosław Sikorski, który stwierdził, że za czasów rządów Platformy Obywatelskiej można było skutecznie rozmawiać z Rosją. 

- A dzisiaj wygrażamy Rosji przez dziurkę od klucza

-  wypalił były minister spraw zagranicznych.

- Lepiej było dla Polski gdy prezydent Putin na Westerplatte uznawał, gdzie się zaczęła II wojna światowa i kto był jej pierwszą ofiarą. Albo gdy 7 kwietnia 2010 roku jako pierwszy władca Rosji oddawał hołd polskim jeńcom wojennym. A dzisiaj tracimy nawet niemiecki hitlerowski obóz koncentracyjny w Auschwitz jako to miejsce, w którym raz do roku się uszanowuje ofiary tych zbrodni

- kontynuował.

[polecam:https://niezalezna.pl/306811-sondaz-daje-szanse-kidawie-blonskiej-zrobil-go-instytut-ktory-wrozyl-triumf-po-w-eurowyborach]

Odnosząc się do postawy opozycji, były szef MSZ zadeklarował, że jest ona gotowa wspierać rządzących, jednak tylko wówczas, gdy prowadzą "sensowną politykę". Wyjaśnił też, że w zeszłym tygodniu głosował za przyjęciem przez europarlament rezolucji w sprawie praworządności w Polsce i na Węgrzech, ponieważ - jak mówił - była to... "rezolucja za Polską, za przestrzeganiem polskiej konstytucji".

- Polsce szkodzą ci, którzy łamią polską konstytucję, na którą przysięgali, a nie ci, którzy o tym mówią

 - zakończył Sikorski. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts