Posłowie PiS skarżą przepisy do TK

/ By Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=46587031

  

Do Trybunału Konstytucyjnego wpłynął wniosek grupy posłów Prawa i Sprawiedliwości o zbadanie konstytucyjności przepisów o ujawnianiu zgłoszeń kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa i ograniczaniu prawa do informacji publicznej. Podobny wniosek, złożony przez PiS w sierpniu, uległ umorzeniu.

Pismo w tej sprawie zostało skierowane do TK w poniedziałek i zamieszczone na stronie Trybunału w piątek. Zgodnie z treścią wniosku posłowie PiS chcą zbadania zgodności z konstytucją art. 11c ustawy o KRS i art 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Pierwszy z zaskarżonych przepisów stanowi, że zgłoszenia kandydatów do Rady marszałek Sejmu niezwłocznie przekazuje posłom i podaje do publicznej wiadomości, z wyłączeniem załączników.

Posłowie PiS wnioskują o stwierdzenie niezgodności z konstytucją tego przepisu w rozumieniu, w którym "nie zakazuje on udzielenia informacji publicznej w postaci wykazu sędziów popierających zgłoszenie kandydata na członka KRS wybieranego spośród sędziów".

Zdaniem posłów partii rządzącej przepis ten jest niezgodny z konstytucyjnymi zasadami: ochrony zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa, ochrony prawa do prywatności i ochrony autonomii informacyjnej jednostki.

Z kolei drugi zaskarżony przepis zakłada, że prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy.

"Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa"

– stanowi przepis.

Wnioskodawcy chcą stwierdzenia niekonstytucyjności tego przepisu rozumianego w ten sposób, że wyrażenie przez sędziego poparcia dla kandydata do KRS ma związek z wykonywaniem przez sędziego wyrażającego takie poparcie funkcji publicznych, a zatem dostęp do takiej informacji nie podlega ograniczeniu ze względu na ochronę prywatności tego sędziego.

Według grupy posłów PiS przepis ten narusza konstytucyjne zasady: ochrony prawa do prywatności i ochrony autonomii informacyjnej jednostki.

Nie jest to pierwszy wniosek posłów PiS w tej sprawie. W połowie sierpnia zawnioskowali oni do Trybunału o stwierdzenie niekonstytucyjności jedynie art. 11c ustawy o KRS. Wniosek ten został jednak umorzony w związku z nową kadencją Sejmu, bo z regulaminu TK wynika, że niezakończone postępowania przed TK, zainicjowane przez parlamentarzystów, ulegają umorzeniu w dniu zakończenia kadencji Sejmu i Senatu.

Kwestia jawności list poparcia kandydatów do KRS i udostępnienie wykazu nazwisk osób ich popierających wzbudza dyskusje i kontrowersje m.in. wśród sędziów i polityków.

Wybór przez Sejm 15 członków sędziów KRS na czteroletnią kadencję odbył się w marcu ubiegłego roku zgodnie z nowelizacją ustawy o KRS, która weszła w życie w połowie stycznia 2018 r. Wcześniej wybierały ich środowiska sędziowskie. Podmiotami uprawnionymi do zgłoszenia propozycji kandydatów do KRS były grupy 25 sędziów i co najmniej dwóch tysięcy obywateli. Wpłynęło 18 kandydatur.

Do Kancelarii Sejmu były składane wnioski m.in. polityków i organizacji społecznych o udostępnienie informacji o imionach, nazwiskach i miejscach orzekania sędziów, którzy poparli zgłoszenia kandydatów do KRS. Szef Kancelarii Sejmu odmawiał udostępnienia tych danych.

Skargę na odmowę przez Kancelarię Sejmu udostępnienia załączników do zgłoszeń kandydatów na członków KRS – zawierających wykaz obywateli i sędziów popierających te zgłoszenia – złożyła posłanka PO-KO Kamila Gasiuk-Pihowicz. Kiedy warszawski sąd administracyjny uchylił decyzję szefa Kancelarii Sejmu, ta odwołała się do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

28 czerwca NSA orzekł, że Kancelaria Sejmu powinna udostępnić wykazy nazwisk osób popierających kandydatów do KRS.

"Objęta wnioskiem o udostępnienie informacja w postaci załączników do zgłoszeń kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa w zakresie wykazów obywateli oraz wykazów sędziów popierających zgłoszenia mieści się w pojęciu informacji publicznej"

– orzekł NSA.

Kancelaria Sejmu nie udostępniła jednak żądanych załączników, bo prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych skierował do Kancelarii postanowienie zobowiązujące do powstrzymania się od upublicznienia lub udostępnienia w jakiejkolwiek formie danych osobowych sędziów, zawartych w wykazach osób popierających zgłoszenia kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. Jak przekazano, postanowienie nie ma charakteru ostatecznego, ale tymczasowy i zakazuje udostępniania danych do czasu wydania przez prezesa UODO decyzji kończącej postępowanie w sprawie.

W końcu listopada sędzia Sądu Okręgowego w Olsztynie Paweł Juszczyszyn, rozpoznając jedną ze spraw, zażądał od Kancelarii Sejmu list poparcia dla kandydatów do KRS.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dwa wybuchy w Sztokholmie

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/Unif

  

W Sztokholmie w dzielnicach Husby oraz Kista doszło w nocy z poniedziałku na wtorek do dwóch silnych eksplozji w budynkach wielorodzinnych oddalonych od siebie o 500 metrów. Policja podejrzewa porachunki grup przestępczych.

W wyniku detonacji jedna z osób odniosła obrażenia i została przewieziona do szpitala. Kilkadziesiąt mieszkań w kilkupiętrowych blokach jest poważnie uszkodzonych, a ich mieszkańcy są ewakuowani. Władze miasta szukają dla nich lokali zastępczych.

Jak poinformowała rzeczniczka sztokholmskiej policji Towe Haegg "trwają czynności mające ustalić związek między dwoma ekspolozjami". Na miejscu pracują eksperci z sekcji pirotechnicznej.

Badane są także ewentualne powiązania tych wybuchów z inną detonacją, jaka miała miejsce w zeszłym tygodniu w dzielnicy Oestremalm. W jej wyniku zniszczeniu uległa elewacja kamienicy. Tuż przed wybuchem kamera monitoringu miejskiego zarejestrowała podjeżdżającą samochodem osobę, która pozostawiła przed drzwiami klatki schodowej materiał wybuchowy.

W Sztokholmie, jak i w innych szwedzkich miastach eksplozje są wykorzystywane przez rywalizujące ze sobą grupy przestępcze do zastraszania. Nieporozumienia najczęściej związane są z handlem narkotykami. Według teorii policji łatwy dostęp do materiałów wybuchowych sprawia, że zastępują one broń palną. W 2019 roku padł niechlubny rekord takich zdarzeń - w Szwecji miało miejsce 236 wybuchów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts