Druga debata wyborcza dla Johnsona

/ UK Prime Minister [OGL 3 (http://www.nationalarchives.gov.uk/doc/open-government-licence/version/3)]

  

Brytyjski premier Boris Johnson i lider opozycji Jeremy Corbyn zmierzyli się w piątek wieczorem w drugiej i ostatniej przedwyborczej debacie typu sam na sam. Z wyrównanego w ocenie obserwatorów wyniku bardziej zadowolony może być Johnson, którego Partia Konserwatywna ma przewagę w sondażach.

Piątkowa debata w stacji BBC była postrzegana jako ostatnia szansa dla Corbyna na odwrócenie wyniku wyznaczonych na 12 grudnia wyborów do Izby Gmin. Jego Partia Pracy ma średnio ok. 10 punktów proc. straty do konserwatystów i jeśli Corbyn miałby poważnie myśleć o zwycięstwie, musiałby zadać nokautujący cios Johnsonowi.

Corbyn - mimo programu, który sam określa jako radykalny - starał się prezentować jako polityk spokojny i wyważony. Nie wypadł źle, ale na pewno nie można powiedzieć, by w zadał Johnsonowi nokautujący cios.

Prezentujący bardziej dynamiczny styl premier też uniknął potknięć, na dodatek w porównaniu z pierwszą debatą w tym formacie znacznie częściej udawało mu się sprowadzić dyskusję na swój temat przewodni - czyli tego, że konserwatyści mają gotową umowę w sprawie brexitu, która uwolni potencjał kraju, a lider laburzystów w najważniejszej sprawie jest neutralny i nie wiadomo, jakie ma plany. Johnson hasła "dokończmy brexit" użył nawet w odpowiedzi na zarzut tolerowania wrogości wobec muzułmanów w swojej partii.

Co więcej, Corbyn w kwestii brexitu nie zdołał wykorzystać potencjalnie poważnego atutu, który miał w zanadrzu. W piątek po południu zaprezentował dokument, który wyciekł z ministerstwa finansów kwestionujący zapewnienia Johnsona, iż uzgodniona przez niego umowa z UE zapewni nieskrępowany dostęp północnoirlandzkich towarów do brytyjskiego rynku. Corbyn nawet miał ze sobą ten dokument, ale nie potrafił w mocny sposób pociągnąć tego wątku.

Obaj politycy byli pytani przez publiczność w studiu o brexit, publiczną służbę zdrowia, sposoby na sfinansowanie obietnic wyborczych, uczciwość w polityce, zarzuty tolerowania w partii antysemityzmu (Corbyn) i islamofobii (Johnson), a także zapewnienie bezpieczeństwa i resocjalizację przestępców, co było związane z atakiem terrorystycznym na Moście Londyńskim tydzień wcześniej. Został on przeprowadzony przez zwolnionego warunkowo z więzienia terrorystę.

Obaj politycy w ocenie komentatorów wypadli dobrze. Żaden z nich też nie powiedział niczego, czego wcześniej by już nie mówił, więc trudno przypuszczać, by piątkowa debata znacząco wpłynęła na preferencje wyborców.

Według przeprowadzonego na gorąco sondażu ośrodka YouGov, drugą debatę - podobnie zresztą jak pierwszą w takiej formule - nieznacznie wygrał Johnson. Na jego zwycięstwo wskazało 52 proc. pytanych, na Corbyna 48 proc.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Ależ mocne! Radny PiS w dwie minuty pokazał, o co chodzi z in vitro. „Nie wkurzajcie Jezusa!”

/ Zrzut ekranu z youtube.com

  

To było wystąpienie w stylu Ronalda Reagana! I nikogo nie zdziwi, że ze strony Lewicy spotkało się z zarzutem szerzenia nienawiści. Zbigniew Czerwiński, radny PiS, w ciągu trwającej dwie minuty inscenizacji wytłumaczył wszystkim tym, którzy dotąd nie do końca rozumieli, o co chodzi z tym in vitro. Na koniec zwrócił się do tych radnych PO, którzy są katolikami: „Nie wkurzajcie Jezusa! Byłem nie dawno z żoną w Mantui. Tam jest taki świetny fresk pokazujący Jezusa wypędzającego kupców ze świątyni”. Na FILMIE poniżej pokaz, po którym wszystko staje się jasne, zaczyna się w 3 minucie i 24 sekundzie.

Wystąpienie Zbigniewa Czerwińskiego, który w czasach walki z komunizmem używał pseudonimu „Szymon Konarski” i był jednym z prekursorów polskiego happeningu, było odpowiedzią na kulturową wojnę, którą rozpoczął w Poznaniu prezydent Jacek Jaśkowiak. Przypomnijmy, że w jej ramach prezydent z PO blokuje odbudowę zburzonego przez hitlerowców Pomnika Wdzięczności, z figurą Chrystusa Króla, natomiast wspiera parady gejów i otwiera całodobowe gabinety ginekologiczne. Teraz PO zapowiedziała przeznaczenie 300 tys. złotych na pilotażowy plan finansowania in vitro.

Film z inscenizacji radnego wielkopolskiego sejmiku, po której osoby dotąd średnio zorientowane zaczynają rozumieć, na czym naprawdę polega „niewinna” procedura in vitro, pokazany został w programie „Wywiad z chuliganem”, od 3 minuty i 24 sekundy.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts