Bułgarska mafia w kołnierzykach

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/geralt

  

„Białe kołnierzyki” są w Bułgarii bardziej niebezpieczne, niż tradycyjne struktury kryminalne, które jeszcze kilka lat temu dominowały w bułgarskich środowiskach przestępczych - konstatuje się w analizie pozarządowego Ośrodka Badania Demokracji.

W obszernym raporcie pt. "Ocena zagrożeń ze strony przestępczości zorganizowanej", Ośrodek, który od ponad 25 lat obserwuje zjawiska w środowiskach kryminalnych, pisze o zmianach w ostatnich latach. Zdaniem analityków „bułgarska przestępczość zorganizowana zrezygnowała z kijów i zaczęła korzystać z usług administracji publicznej do usuwania konkurentów”.

W ostatnich latach działalność przestępcza "białych kołnierzyków" powoduje więcej szkód, niż czynią tradycyjne struktury kryminalne - uważają analitycy.

Autorzy raportu badali 10 segmentów świata przestępczego w 2018 r. Po raz pierwszy włączono do nich defraudowanie unijnych funduszy oraz nielegalne wydobycie drewna. Pozostałe dziedziny, objęte raportem, to wyłudzanie podatku VAT, oszustwa telefoniczne, przemyt i handel narkotykami, przemyt ludzi i rynek usług seksualnych, nielegalny handel paliwami i wyrobami tytoniowymi, cyberprzestępstwa.

Wraz ze wzrostem dochodów w ostatnich latach wiele z tych klasycznych kryminalnych rynków zmieniło oblicze - zniknęły duże, podporządkowane ścisłej hierarchii gangi. Krajobraz świata przestępczego jest bardziej fragmentaryczny, więcej szkód powodują „białe kołnierzyki”, niż klasyczne rynki, zajmujące się handlem narkotykami, prostytucją i przemytem.

„Przestępczość zorganizowana dostosowała się do nowych warunków, ona coraz częściej kryje się za legalnym biznesem”

– stwierdza analityk Ośrodka Atanas Rusew.

Według raportu w Bułgarii obserwowana jest coraz wyraźniejsza tendencja spadkowa liczby firm, ubiegających się o środki unijne na swoje cele. Spadek obejmuje wszystkie rodzaje procedur m.in. zlecenia zamówień publicznych, staranie się o subsydia rolnicze. Raport konstatuje także, iż odnotowany został spadek w zakresie nielegalnego handlu wyrobami tytoniowymi i wyłudzenia podatku VAT, rośnie natomiast nielegalny obrót paliwami i marihuaną.

Największe przychody – ok. 1 mld lewów (500 mln euro) przynosi przemyt ludzi do celów seksualnych. Nielegalny rynek paliw szacowany jest na 500-700 mln lewów (250-350 mln euro). Niezależnie od dużych strat generowanych przez te rodzaje przestępczości, policja i prokuratura skupiają na niej znacznie mniej uwagi, niż na handlu wyrobami tytoniowymi - odnotowują eksperci Ośrodka.

Oszustwa z wyłudzaniem podatku VAT szacowane są na 190-230 mln lewów (85-116 mln euro), około 75 proc. z nich dokonywanych jest w Sofii.

W dokumencie stwierdza się, że nastąpił znaczny wzrost cyberprzestępstw. Według raportu Bułgaria ma już znaczenie światowe w cyberprzestępczości. Prawie 12 proc. ataków na usługi chmurowe Microsoft w skali światowej pochodzą z bułgarskich adresów IP. 2 proc. światowego spamu pochodzi ze znajdujących się w Bułgarii serwerów, 12 proc. bułgarskich użytkowników było obiektem tzw. fishing ataków. Najczęstszymi obiektami ataków są banki, duże internetowe firmy handlowe oraz duże struktury biznesowe.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Ależ mocne! Radny PiS w dwie minuty pokazał, o co chodzi z in vitro. „Nie wkurzajcie Jezusa!”

/ Zrzut ekranu z youtube.com

  

To było wystąpienie w stylu Ronalda Reagana! I nikogo nie zdziwi, że ze strony Lewicy spotkało się z zarzutem szerzenia nienawiści. Zbigniew Czerwiński, radny PiS, w ciągu trwającej dwie minuty inscenizacji wytłumaczył wszystkim tym, którzy dotąd nie do końca rozumieli, o co chodzi z tym in vitro. Na koniec zwrócił się do tych radnych PO, którzy są katolikami: „Nie wkurzajcie Jezusa! Byłem nie dawno z żoną w Mantui. Tam jest taki świetny fresk pokazujący Jezusa wypędzającego kupców ze świątyni”. Na FILMIE poniżej pokaz, po którym wszystko staje się jasne, zaczyna się w 3 minucie i 24 sekundzie.

Wystąpienie Zbigniewa Czerwińskiego, który w czasach walki z komunizmem używał pseudonimu „Szymon Konarski” i był jednym z prekursorów polskiego happeningu, było odpowiedzią na kulturową wojnę, którą rozpoczął w Poznaniu prezydent Jacek Jaśkowiak. Przypomnijmy, że w jej ramach prezydent z PO blokuje odbudowę zburzonego przez hitlerowców Pomnika Wdzięczności, z figurą Chrystusa Króla, natomiast wspiera parady gejów i otwiera całodobowe gabinety ginekologiczne. Teraz PO zapowiedziała przeznaczenie 300 tys. złotych na pilotażowy plan finansowania in vitro.

Film z inscenizacji radnego wielkopolskiego sejmiku, po której osoby dotąd średnio zorientowane zaczynają rozumieć, na czym naprawdę polega „niewinna” procedura in vitro, pokazany został w programie „Wywiad z chuliganem”, od 3 minuty i 24 sekundy.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts