Trump: nie kredytujcie Chin!

/ pixabay.com

  

Prezydent USA Donald Trump wezwał w piątek Bank Światowy, aby przestał udzielać kredytów Chinom. Bank właśnie przyjął, mimo zastrzeżeń Waszyngtonu, nowy plan kredytowy dla Chin.

Bank Światowy uchwalił w czwartek plan udzielenia Chinom nisko oprocentowanych kredytów na sumę od 1 do 1,5 mld dolarów rocznie do czerwca 2025 r. Plan przewiduje "stopniowy spadek" kredytów dla Chin w porównaniu z poprzednim pięcioletnim okresem, kiedy średnia wynosiła 1,8 mld dolarów rocznie.

"Dlaczego Bank Światowy pożycza pieniądze Chinom? Czy to możliwe ? Chiny mają mnóstwo pieniędzy, a jeśli ich nie mają, to je wytwarzają. STOP!" - napisał Trump na Twitterze.

W przesłanym agencji Reutera oświadczeniu Bank napisał, że wysokość jego kredytów dla Chin "znacznie spadła i będzie nadal redukowana w ramach porozumienia z naszymi udziałowcami, w tym Stanami Zjednoczonymi". "Eliminujemy udzielanie kredytów w miarę, jak kraje stają się bogatsze" - dodano w oświadczeniu.

W roku finansowym 2019, który zakończył się 30 czerwca, Bank Światowy pożyczył Chinom 1,3 mld dolarów, co oznacza spadek w porównaniu z rokiem 2017, kiedy pożyczył 2,4 mld.

Reuter podkreśla, że ten spadek nie zadowala jednak Białego Domu, który uważa, że Pekin jest zbyt bogaty, aby korzystać z międzynarodowej pomocy.

Biały Dom odmówił w piątek oficjalnego komentarza w tej sprawie. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nieproszony dron nad Elektrownią Bełchatów. 35-letniemu Francuzowi grozi 5 lat za kratkami

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com /Creative Commons CC0/DilanArezzo

  

Do pięciu lat więzienia grozi obywatelowi Francji, który sterował dronem nad obiektami Elektrowni Bełchatów bez wymaganej zgody administratora obiektu. Mężczyzna tłumaczył, że pracuje dla telewizji i realizuje materiał o szkodliwości elektrowni węglowych.

Jak poinformowała w czwartek PAP Iwona Kaszewska z bełchatowskiej policji, w środę po południu oficer dyżurny otrzymał zgłoszenie, że nad obiektem Elektrowni Bełchatów zauważono drona, który filmuje okolicę. Podejrzewano, że takie działanie może być nielegalne.

Na miejscu policjanci ustalili, że dronem steruje 35-letni obywatel Francji, któremu towarzyszyli dwaj mężczyźni. Francuz chciał nagrać okolicę nad Elektrownią Bełchatów. Kiedy wylegitymowano pilota, okazało się, że nie ma on licencji na kierowanie dronem ani pozwolenia na filmowanie w tym miejscu.

Mężczyzna tłumaczył, że pracuje dla francuskiej telewizji publicznej i realizuje materiał dotyczący szkodliwości elektrowni węglowych. W tym celu odwiedza różne newralgiczne, jego zdaniem, miejsca. Tłumaczył, że nie wiedział, iż wleciał w strefę zamkniętą.

Francuz usłyszał zarzut przestępstwa z Ustawy Prawo Lotnicze. Kaszewska przypomniała, że za wykonanie lotu przy użyciu statku powietrznego i naruszenie zasad dotyczących ruchu lotniczego obowiązujących w obszarze, w którym lot się odbywa, grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts