August Zamoyski – myśleć w kamieniu

/ mkidn.gov.pl

  

- Mamy do czynienia z ekspozycją praktycznie kompletną, ukazująca postać artysty, jego twórczość i historię intensywnego i barwnego życia, przepojonego niezwykłą siłą, którą tak świetnie widać w pracach tego niepowszedniego twórcy – napisał wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński w liście do uczestników wernisażu wystawy „August Zamoyski. Myśleć w kamieniu” w Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie. Ekspozycję można oglądać od 6 grudnia.

- Po dwóch latach starań, dzięki zaangażowaniu ludzi, którym bliska jest idea skupiania w kraju polskiego dziedzictwa kulturowego, w tym także pracowników Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, udało się na początku bieżącego roku podpisać umowę, w wyniku której zakupiliśmy znajdującą się we Francji kolekcję 89 rzeźb autorstwa Augusta Zamoyskiego – napisał minister kultury prof. Piotr Gliński w liście.

Wicepremier przypomniał wystawę Muzeum Narodowego w Warszawie, która zaprezentowała dopiero co przywiezione rzeźby. Ocenił, że „dała ona przedsmak tego, z jak wielką i wspaniałą sztuką mamy do czynienia”. Minister kultury dodał:

Dziś otwierana ekspozycja to swego rodzaju podsumowanie wyżej wspomnianych wysiłków związanych ze sprowadzeniem kolekcji do Polski, intensywnych prac konserwatorskich oraz udanej współpracy między Muzeum Narodowym w Warszawie a Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie, które posiada archiwum Augusta Zamoyskiego, będące zarówno dopełnieniem jego oeuvre, jak i dokumentalną wręcz ilustracją życia współczesnych artyście elit artystycznych i intelektualnych.

Zapraszając do zapoznania się ekspozycją wicepremier zapewnił, że będzie ona „znaczącym wydarzeniem muzealnym nie tylko dla warszawiaków”. Wyraził serdeczne podziękowania zespołom obu Muzeów – Muzeum Narodowego i Muzeum Literatury w Warszawie za ich pracę włożoną w przywrócenie szerokiej publiczności pamięci o jednym z najwybitniejszych polskich artystów rzeźbiarzy. 

Wystawa „August Zamoyski. Myśleć w kamieniu”

Wystawa August Zamoyski. Myśleć w kamieniu, zamykana w 2020 roku, czyli w roku 50. rocznicy jego śmierci, będzie wystawą pełną, bo najszerzej prezentującą niemal kompletne dzieło, ale i również przez fakt ukazania Zamoyskiego jako artysty i człowieka. Odzyskane i przywrócone do dawnej świetności, podczas pokazu konserwatorskiego w warszawskim Muzeum Narodowym, rzeźby z kolekcji francuskiej w Muzeum Literatury „spotkają się” po latach ze swoimi nielicznymi „siostrami” z polskich zbiorów i dzięki wielopoziomowej narracji, poprowadzonej za pomocą różnorodnych materiałów archiwalnych opowiedzą barwną historię tego niezwykłego Artysty.

Materiał ten został podzielony na siedem segmentów: I. „Jabłoń”, II „Spotkanie z Ritą”, III „Zakopane”, IV. „Nowy Jork-Paryż”, V. „Podróże z Matą”, VI. „Powrót do porządku”, VII. „W stronę sacrum”. Taką koncepcję umożliwiło pozyskanie olbrzymiego archiwum artysty, w którym znalazł się także cenny zbiór archiwaliów, głównie fotografii dokumentujących karierę sceniczną niemiecko-włoskiej tancerki i aktorki Rity Sacchetto (1880-1959), pierwszej żony rzeźbiarza. Wśród tych materiałów odnalezione zostały także XIX-wieczne rękopisy dwóch znakomitych kompozytorów europejskich: Ferenca Liszta i Roberta Schumanna. 

Ekspozycja prezentuje także powiększenia unikatowych fotografii archiwalnych oraz cytaty z wypowiedziami samego artysty, a także fragmenty jego niezwykle bogatej korespondencji. Po raz pierwszy można także zobaczyć nieznane dotąd obszary aktywności artystycznej Zamoyskiego. Przedstawiony zostanie jako artysta-rzeźbiarz, ale również jako sportowiec – miłośnik nart, boksu i kolarstwa, który w sierpniu 1925 roku dokonał słynnego wyczynu. W wyniku zakładu, trasę Paryż-Zakopane, ok. 2989 km przebył rowerem w 21 dni, pokonując ok. 130 km dziennie. Wystawa w Muzeum Literatury ukaże go również jako fotografa i filmowca. 

Uratowane z pożogi wojennej archiwum Zamoyskiego stanowi niezwykle cenny materiał badawczy i źródłowy, nigdy dotąd nie publikowany i nie wystawiany. Dokładne jego poznanie z pewnością zaskoczy rewelacjami na światową skalę, jak choćby autorskimi filmami Zamoyskiego kręconymi amatorską kamerą wąskotaśmową (9,5 mm) Pathé-Baby z lat 1926–1929, m.in. z udziałem Witkacego prezentującego słynne miny – maski czy strojącego nie mniej zabawne miny, Artura Rubinsteina, a także rejestrującymi sceny z życia paryskiej bohemy na Montparnassie z udziałem m.in. Louisa Marcoussisa, Alicji Halickiej, Maxa Jacoba, Mojżesza Kislinga, Adolfa Loosa, młodego Marca Chagalla czy tańczącą w paryskim zaułku Jacqueline Goddard, słynną modelkę Mana Raya. Cykl filmów z Jabłonia oddaje unikalny obraz codziennego życia magnackiej rezydencji w Polsce okresu międzywojennego. Na filmach z Brestovan (Słowacja) i Dévaványa (Węgry) – rodzinnych stron matki, Ludmiły Zamoyskiej – można zobaczyć obraz wielokulturowego świata galicyjskiej prowincji. 

W ramach wystawy odtworzony został fragment pracowni artysty. Podczas drugiej kwerendy w Sylvanès kustosze Muzeum Literatury i Muzeum Narodowego w Warszawie odkryli skrzynie z narzędziami artysty, w tym własnoręcznie przez niego wykuwanymi dłutami. 

Unikalnym aspektem wystawy będą również trawestacje zaginionych rzeźb Zamoyskiego z okresu formistycznego z lat 1917-1923, które na podstawie jedynie archiwalnych fotografii, specjalnie na potrzeby wystawy, wykonali studenci ASP w Warszawie. W ten sposób powstały swoiste „parafrazy” dzieł Zamoyskiego oddające estetykę rzeźb mistrza z tamtego okresu. Prace te zostaną integralnie włączone w strukturę wystawy.

Podkreślenia wymaga fakt, że powrót Augusta Zamoyskiego do kraju, początkowo planowany jako wypożyczenie dzieł z Francji na wielką wystawę wędrującą po Polsce, ostatecznie został zakończony kupnem całej kolekcji do zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie przy wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: mkidn.gov.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Szczerski: Decyzja SN ma się do rzeczywistości, jak obraz Salvadore Dali do tego, co widzimy za oknem

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Wczorajsza decyzja Sądu Najwyższego ma się tak do rzeczywistości, jak obraz Salvadore Dali do tego, co widzimy za oknem. Najbardziej smutne jest waśnie to, że przedmiotem decyzji, które podejmuje SN jest skuteczne egzekwowanie odpowiedzialności od sędziów. Poczucie tego, że stan sędziowski jest wyłączony z odpowiedzialności jest czymś, co powinno głęboko nas - obywateli - niepokoić - mówił gość Katarzyny Gójskiej Krzysztof Szczerski.

Wczoraj trzy Izby Sądu Najwyższego - Karna, Cywilna i Pracy - podjęły uchwałę, w której uznano, że nienależyta obsada sądu występuje wtedy, gdy w składzie sądu znajduje się osoba wyłoniona na sędziego przez Krajową Radę Sądownictwa w obecnym składzie. Zastrzeżono, że w przypadku sądów powszechnych nienależyta obsada występuje, jeżeli "wadliwość procesu powoływania sędziów prowadzi w konkretnych okolicznościach do naruszenia standardów niezawisłości i bezstronności" w rozumieniu Konstytucji RP i prawa europejskiego.

[polecam:https://niezalezna.pl/307472-po-pytaniu-gersdorf-zebraly-sie-trzy-izby-sadu-najwyzszego-ogloszono-decyzje]

Uchwała nie ma zastosowania do orzeczeń wydanych przez sądy przed dniem jej podjęcia. Wyjątkiem są orzeczenia Izby Dyscyplinarnej SN, w odniesieniu do której ma zastosowanie bez względu na datę orzeczenia.

[polecam:https://niezalezna.pl/307505-rzecznik-izby-dyscyplinarnej-uchwala-sn-odsunieto-kilkuset-mlodych-sedziow-ktorzy-konczyli-studia-w-wolnej-polsce]

Sprawę skomentował na antenie Radiowej Jedynki gość Katarzyny Gójskiej Krzysztof Szczerski.

Ta decyzja SN ma się tak do rzeczywistości, jak obraz Salvadore Dali do tego, co widzimy za oknem. Najbardziej smutne jest waśnie to, że przedmiotem decyzji, które podejmuje SN jest skuteczne egzekwowanie odpowiedzialności od sędziów. Poczucie tego, że stan sędziowski jest wyłączony z odpowiedzialności jest czymś, co powinno głęboko nas - obywateli - niepokoić 

– powiedział Krzysztof Szczerski.

Poinformował jednocześnie, że prezydent podejmie decyzję w sprawie uchwały Sądu Najwyższego po jej przeanalizowaniu. Jak podkreślił, orzeczenie Sądu Najwyższego nie ma skutków prawnych, ponieważ nie może ich mieć w sytuacji, w której istnieje spór kompetencyjny, który musi rozstrzygnąć Trybunał Konstytucyjny.

[polecam:https://niezalezna.pl/307515-sad-najwyzszy-poszedl-na-wojne-z-polska-prezes-gersdorf-lamie-porzadek-konstytucyjny]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts