Merkel i Morawiecki dotarli do Auschwitz. Świat kolejny raz dowie się o zbrodniach III Rzeszy

/ Twitter/@Auschwitz_Memorial

  

Kanclerz Angela Merkel oraz premier Mateusz Morawiecki dotarli do byłego niemieckiego obozu zagłady Auschwitz. W miejscu zagłady Żydów i męczeństwa Polaków oraz innych narodów oddadzą hołd tym wszystkim, którzy stracili tam życie.

Niemiecka kanclerz i premier RP przyjadą do Miejsca Pamięci na zaproszenie Fundacji Auschwitz-Birkenau, która odchodzi 10-lecie działalności. Uroczystość jubileuszowa rozpocznie się w piątek w południe w historycznym budynku tzw. centralnej sauny, gdzie podczas istnienia obozu Niemcy rejestrowali więźniów.

"Będzie to pierwsza wizyta kanclerz Merkel oraz trzecia w historii wizyta urzędującego niemieckiego kanclerza w obozie Auschwitz" - zwrócił uwagę w rozmowie z PAP wiceszef MSZ Paweł Jabłoński.

Jak dodał, podczas uroczystości przemawiać będą zarówno Morawiecki jak i Merkel.

Uroczystość będzie okazją, aby szefowie obu rządów przypomnieli światu o zbrodniach popełnionych w Auschwitz i innych obozach przez nazistowskie Niemcy, o milionach ich ofiar, o tym jak ważne jest to, byśmy o nich pamiętali, a także byśmy odważnie głosili prawdę o tych czasach i sprzeciwiali się próbom zakłamywania historii

- oświadczył Jabłoński.

Merkel i Morawiecki przed uroczystością zwiedzą były niemiecki obóz Auschwitz I i oddadzą tam hołd pomordowanym składając wieńce przed Ścianą Straceń na dziedzińcu bloku 11. Niemcy rozstrzelali w tym miejscu wiele tysięcy osób, głównie Polaków.

Na teren byłego obozu Auschwitz I wejdą przez historyczną główną bramę zwieńczoną napisem "Arbeit macht frei". Zwiedzą muzealną ekspozycję. Ukazuje ona m.in. przyczyny osadzenia w obozie więźniów różnych narodowości – Polaków, Żydów, Romów i jeńców sowieckich, a także opisuje masową zagładę Żydów.

Po uroczystości, w piątkowe popołudnie, przywódcy złożą znicze przy Pomniku Ofiar między ruinami dwóch największych komór gazowych w byłym Auschwitz II-Birkenau, miejscu zagłady setek tysięcy Żydów. Zobaczą tam m.in. rampę kolejową, na której Niemcy dokonywali selekcji deportowanych, z których większość kierowali na śmierć.

Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 r., aby więzić w nim Polaków. Auschwitz II-Birkenau powstał dwa lata później. Stał się miejscem zagłady Żydów. W kompleksie obozowym funkcjonowała także sieć podobozów. W Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości.

W 1947 r. na terenie byłych obozów Auschwitz I i Auschwitz II-Birkenau powstało muzeum. W 1979 r. to miejsce pamięci zostało wpisane, jako jedyny tego typu obiekt, na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W ub.r. zwiedziło je ponad 2,15 mln osób, w tym ok. 405 tys. Polaków i 76 tys. Niemców.

Angela Merkel jest trzecim kanclerzem Niemiec, który odwiedziła były obóz Auschwitz. Wcześniej byli tu Helmut Schmidt i - dwukrotnie - Helmut Kohl.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Parlamentarzyści ze Szwecji i Niderlandów niepokoją się o polskie wybory

Zdjęcie ilustracyjne / By Adrian Grycuk - Praca własna,

  

Współsprawozdawcy ZP Rady Europy ds. instytucji demokratycznych w Polsce, Pieter Omtzigt (Holandia) i Azadeh Rojhan Gustafsson (Szwecja), wyrazili w środę zaniepokojenie możliwością zorganizowania w Polsce wyborów prezydenckich w maju w formie głosowania korespondencyjnego.

„W pełni rozumiemy zasadnicze pragnienie polskiego parlamentu dotyczące ochrony procesu demokratycznego w obliczu pandemii Covid-19, ale utrzymanie wyborów prezydenckich w obecnych warunkach pełnej kwarantanny nie jest na to sposobem”

– poinformowali w komunikacie Zgromadzenia Parlamentarnego RE.

Wskazali, że obecna sytuacja uniemożliwia przeprowadzenie kampanii wyborczej. „Kampanie wyborcze i równe warunki działania dla wszystkich uczestników wyborów są niezbędnymi elementami demokratycznych wyborów” – podkreśli.

"Obawiamy się zatem, że zorganizowanie tych wyborów w obecnych okolicznościach podważy legalność procesu wyborczego, a w rezultacie podważy legalność nowego prezydenta-elekta, niezależnie od ich wyniku”

– dodali.

Krytycznie do komunikatu Omtzigta i Gustafssona odniósł się europoseł Ryszard Czarnecki (PiS).

"To polityczna interwencja ugrupowań, które nie mają żadnych szans w Polsce na wygranie wyborów prezydenckich - Europejskiej Partii Ludowej i Lewicy. Myślę, że parlamentarzyści ze Szwecji i Holandii powinni zająć się sytuacją we własnych krajach, w których już tak wiele osób zachorowało lub zmarło z powodu pandemii koronawirusa. My nie ingerujemy w wewnętrzne sprawy innych krajów członkowskich. Skupiamy się na walce z pandemią w Polsce i myślę, że mamy tego dobre efekty. Pod pozorem troski o Polskę partie, które mają politycznych partnerów w Polsce, usiłują załatwiać swoje brudne interesy"

- powiedział.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts