Andrzej Rzepliński w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” powiedział, że Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz „są specjalistami od destrukcji i antykonstytucyjnych działań w procesach ustawodawczych”. Stwierdził, że „reżim Kaczyńskiego ukradł mu 30 lat pracy dla Rzeczypospolitej”.

„Jaruzelski ukradł mi osiem lat, a ten mi ukradł 30 lat pracy” – mówił.

– Porównywanie demokratycznie wybranych władz państwa, rządu, który tworzy PiS z czasami gen. Jaruzelskiego jest kpiną z ofiar stanu wojennego, kpiną z tych wszystkich, którzy pamiętają PRL i jeżeli to nie są objawy jakiegoś zaćmienia umysłowego chwilowego, to jest to skandaliczne

– powiedział w „Graffiti” Polsat News Fogiel.

Były prezes TK w rozmowie z „Rzeczpospolitą” był pytany o Petera Müllera, sędziego Federalnego TK. Ten z okazji 70-lecia uchwalenia Konstytucji RFN mówił, że sędzia wypowiada się, wydając wyroki, a w innych sprawach powinien zachować milczenie.

„I tak było w Polsce do grudnia 2015 r. Bezczelnością jest porównywanie sytuacji niemieckiej i polskiej” – ocenił Rzepliński. Pytany, czy sędziowie powinni się angażować politycznie, odparł, że nie powinni. Dopytano też, czy powinni brać udział w manifestacjach, stwierdził: „Jak najbardziej, oczywiście”.

– Prof. Rzepliński pokazuje, że już zupełnie zrzucił maskę apolityczności, do czego ma w pełni prawo. Ma do tego pełne prawo, nie będąc już prezesem TK. Może teraz sobie odwiedzać siedzibę Platformy Obywatelskiej na Wiejskiej ile razy chce, bo pamiętamy, że wcześniej robił to nieco po kryjomu, ale stawia się już wyłącznie w roli polityka

– mówił dziś Radosław Fogiel w Polsat News.