Szef MON był pytany w radiowej Jedynce o ocenę szczytu NATO w Londynie, podczas którego państwa Sojuszu Północnoatlantyckiego zgodziły się na aktualizację planu obrony Polski i krajów bałtyckich. Porozumienie zawarto mimo że wcześniej prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zapowiadał, że zablokuje plan obrony NATO, jeżeli Turcja nie uzyska politycznego poparcia Sojuszu w walce przeciw kurdyjskim milicjom YPG w Syrii.

"Rezultat jest rzeczywiście bardzo zadowalający. Turcja zaakceptowała przyjęcie planów odpowiedzi. To są plany, które są skonstruowane w ten sposób, że w sytuacji zagrożenia państwa Sojuszu Północnoatlantyckiego realizują działania związane ze wsparciem państw, które są zagrożone"

- powiedział Błaszczak, podkreślając aktywność prezydenta Andrzeja Dudy, który w tej sprawie osobiście rozmawiał z prezydentem Turcji.

Szef MON ocenił też, że wcześniejsze krytyczne wypowiedzi prezydenta Francji Emmanuela Macrona pod adresem NATO okazały się niezwiązane z rzeczywistością.

"To był taki atak z przyczyn pewnie wewnętrznych, politycznych, francuskich na Sojusz Północnoatlantycki"

- ocenił Błaszczak. Podkreślił, że NATO jest "sprawdzonym forum zapewniającym bezpieczeństwo państwom Sojuszu Północnoatlantyckiego". "NATO to najpotężniejszy w historii sojusz" - dodał.

Minister stwierdził też, że aktualizacja planów obrony NATO wiąże się z koniecznością bycia gotowym w sytuacji kryzysowej.

"Chodzi o to, żeby wojska państw NATO były przygotowane do reakcji (...), żeby była przygotowana odpowiedź i to nie deklaratywna, ale realna, stąd konstrukcja systemu 4 x 30, a więc 30 jednostek wojsk lądowych, wojsk Sił Powietrznych i Marynarki Wojennej gotowych do użycia najdłużej w ciągu 30 dni"

- powiedział Błaszczak.

Szef MON był też pytany o białorusko-rosyjskie rozmowy na temat zacieśnienia integracji, w tym o umowę, która zakłada połączenie straży granicznej Rosji i Białorusi.

"To rzeczywiście nie jest dobra informacja, ale my jesteśmy przygotowani, żeby była odpowiedź w sytuacji zagrożenia, żeby ta odpowiedź była realna. Stąd postanowienia szczytu, stąd plany właśnie przyjęte"

- odpowiedział, zapewniając, że plany NATO uwzględniają tego rodzaju zagrożenia.