Jak poinformowało w czwartek biuro prasowe KW Policji w Opolu, w środę Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Krapkowicach otrzymało telefoniczne zgłoszenie o trwającym napadzie na miejscowy hotel.

Według zgłaszającego, do budynku wtargnęło pięciu uzbrojonych mężczyzn, którzy mieli zażądać od barmanki wydania pieniędzy. Autor alarmu zapewniał, że czeka na przyjazd policji ukryty za metalowymi drzwiami.

Do hotelu wysłano natychmiast kilku funkcjonariuszy policji. Gdy mundurowi weszli do lokalu, zastali w nim tylko zaskoczoną recepcjonistkę, ale szybko znaleźli sprawcę fałszywego alarmu. Okazał się nim 62-latek, który przyznał się, że w ten sposób chciał zażartować z pracownicy hotelu. Za ten "żart" został ukarany mandatem 500 zł