Rzecznik Pentagonu powiedział, że "bezpaństwowy" statek został zatrzymany do kontroli 25 listopada na wodach międzynarodowych. Załoga okrętu wojennego USA znalazła w ładowniach frachtowca irańską broń i "zaawansowane elementy rakietowe".

Załoga frachtowca została przekazana jemeńskiej straży przybrzeżnej.

Jeden z amerykańskich urzędników powiedział, że według wstępnych informacji broń ta mogła być przeznaczona dla szyickich rebeliantów z jemeńskiego ruchu Huti, wspieranych przez Iran.

Według ekspertów ONZ mimo embarga, Iran dostarcza broń rebeliantom. Władze w Teheranie zdecydowanie jednak temu zaprzeczają.

Wojna w Jemenie trwa od 2015 roku; po stronie prezydenta Abda Rabu Mansura al-Hadiego, którego rebelianci zmusili do schronienia się w Rijadzie, stanęła koalicja sunnickich państw Zatoki Perskiej pod wodzą Arabii Saudyjskiej.

W wojnie domowej w Jemenie śmierć poniosły już dziesiątki tysięcy ludzi, a 3,3 mln musiało opuścić swoje domy. Najbiedniejszy kraj Półwyspu Arabskiego został zepchnięty na skraj głodu. 24 mln Jemeńczyków potrzebuje pomocy humanitarnej.