O tym, że przyjmowana przez chorych na cukrzycę metformina może zawierać silnie trujący związek chemiczny, między innymi podawany szczurom w celu wywołania u nich chorób nowotworowych, poinformował "Dziennik Gazeta Prawna". W środę rano wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński potwierdził, że Europejska Agencja Leków ostrzegła, że w laboratoriach poza Polską zostały potencjalnie wykryte zanieczyszczenia w metforminie. Obecnie nie ma jednak informacji o wycofaniu lub wstrzymaniu produkcji leków zawierających tę substancję.

Główny Inspektor Farmaceutyczny na razie nie komentuje sprawy. W informacji przesłanej PAP Inspektorat zapewnia jednak, że sprawę traktuje poważnie.

"Na dzisiaj zaplanowana jest rozmowa w gronie eksperckim w Ministerstwie Zdrowia. Oficjalny komentarz zostanie przedstawiony po ustaleniu wspólnych, zharmonizowanych działań na forum krajowym i unijnym"

- napisał GIF.

Spotkanie w MZ już się rozpoczęło, biorą w nim udział m.in. konsultanci krajowi i specjaliści w dziedzinach chorób wewnętrznych, diabetologii, kardiologii i endokrynologii, a także przedstawiciele Głównego Inspektora Farmaceutycznego, Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych i Narodowego Instytutu Leków. Cieszyński powiedział, że o dalszych działaniach ministerstwo będzie informować po otrzymaniu komunikatu od Europejskiej Agencji Leków, która ma potwierdzić swoje stanowisko wydane na podstawie badań.

Z informacji "DGP" wynika, że zanieczyszczenie stwierdzono niezależnie od siebie w dwóch miejscach: w Azji oraz w Niemczech. Dotyczy produkcji substancji w chińskich fabrykach, które zaopatrują w leki niemal całą Europę. Jak wskazuje "DGP", niepożądaną substancją jest N-nitrozodimetyloamina (NDMA), czyli toksyczny związek chemiczny, który jest bardzo niebezpieczny dla wątroby. "Ma też działanie rakotwórcze. NDMA jest wstrzykiwane szczurom, by przyspieszyć u nich postęp choroby nowotworowej" - wskazuje dziennik.