Upamiętniono Polaków, ratujących Żydów

/ fot. Małgorzata Schulz/niezalezna.pl

  

W Muzeum Holocaustu w Los Angeles odbyło się uroczyste odsłonięcie tablicy upamiętniającej Polaków, którzy ratowali Żydów podczas II wojny światowej.

Beth Kean, szefowa Muzeum, zwróciła uwagę, że Polacy w obliczu okrucieństwa wojny, byli w stanie wykazać się najwyższą odwagą i ryzykować własne życie, aby ratować Żydów.

Drzewa oliwne są symbolem pokoju i przyjaźni. Zgromadziliśmy się tutaj, aby zadedykować drzewo oliwne wszystkim tym Polakom, którzy potraktowali swoich żydowskich współobywateli po ludzku. Często mówimy, że Holocaust uczy nas o najgorszych czynach do jakich zdolni są ludzie ale także i o najlepszych. Dzisiaj wspominamy tych, którzy w obliczu okrucieństwa byli w stanie wykazać się niewyobrażalną odwagą. Polska ma największą liczbę uhonorowanych w Yad Vashem. 6992 sprawiedliwych wśród narodów świata Polaków i Polek to największa liczba spośród wszystkich krajów.
- powiedziała Beth Kean.
 
Przytoczyła także historię z własnego życia, kiedy podczas podróży do Polski poznała Polaków, którzy uratowali jej dziadków
.                         - Mówili wówczas, że był to dla nich zwykły, ludzki odruch - ze wzruszeniem mówiła o ludziach, dla których wielkie bohaterstwo było czymś oczywistym i którzy narażając życie własne i całej rodziny uratowali jej bliskich.
 
Przemówienie wygłosił także konsul generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Los Angeles Jarosław Łasiński. Przypomniał zebranym tragiczną historię II wojny światowej, wspominając bohaterskie czyny między innymi Rotmistrza Witolda Pileckiego i Jana Karskiego.
 
Następnie nastąpiło odsłonięcie tablicy pamiątkowej przez konsula Jarosława Łasińskiego oraz Beth Kean pod drzewem oliwnym, w parku pamięci. Drzewo to jest symbolem pamięci wszystkich, którzy ratowali Żydów podczas Holocaustu. Tablica pamiątkowa upamiętnia wszystkich Polaków, którzy pomagali żydowskim współobywatelom w czasie II wojny światowej.
 
W uroczystości brali także udział przedstawiciele organizacji żydowskich a także korpusu dyplomatycznego z Europy Zachodniej oraz Izraela.

Muzeum Holocaustu w Los Angeles jest najstarszym i pierwszym tego rodzaju muzeum w USA. Powstało w 1961 roku, w Hollywood. Wstęp do niego jest bezpłatny zgodnie z wolą założycieli.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Czym dla Polaków jest Auschwitz? Ilu z nas straciło tam bliskich? CBOS publikuje cenną analizę

/ domena publiczna

  

Blisko ćwierć Polaków deklaruje, że Auschwitz bądź inne hitlerowskie obozy koncentracyjne to część historii rodzinnej - to zdanie 21 proc. badanych. Włączając w to obozy jenieckie, taką okoliczność wskazało 27 proc. - wynika z opublikowanego dziś badania CBOS.

Według raportu CBOS pt. "Auschwitz-Birkenau w pamięci zbiorowej – 75 lat po wyzwoleniu", "niemal jedna dziesiąta badanych (9 proc.) – tyle samo, ile przed pięcioma laty – deklaruje, że ktoś z ich bliskich był więźniem Auschwitz, a czterech na stu (4 proc.) straciło tam kogoś z rodziny".

Około jednej siódmej ankietowanych (14 proc.) – nieco mniej niż przed pięcioma laty – ma lub miało wśród bliskich osoby więzione w innym niemieckim obozie koncentracyjnym, a zbliżony odsetek (13 proc.) – w jakimś hitlerowskim obozie jenieckim

- napisano w raporcie.

Z badania CBOS wynika, że na przestrzeni 25 lat "tylko w niewielkim stopniu ubyło ludzi pamiętających o tym, że ich bliscy byli więźniami Auschwitz, natomiast zauważalnie mniej osób – nawet jeśli porównywać wyłącznie z pomiarem sprzed pięciu lat – wskazuje na doświadczenia z innych obozów koncentracyjnych".

Według CBOS o bliskich w hitlerowskich obozach "najczęściej mówią starsi, zwłaszcza najstarsi badani (75 lat i więcej) oraz mieszkańcy największych miast".

[polecam:http://niezalezna.pl/307442-zobacz-film-edukacyjny-o-auschwitz-miejsca-pamieci-przypominaja-o-tragedii-holokaustu]

Z kolei Muzeum obozu Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu - jak wynika z badania CBOS - "zwiedzała ponad połowa badanych (55 proc.), a więc tyle samo, ile pięć lat temu". Częściej były tam osoby, dla których to miejsce wiąże się z historią rodzinną – ktoś z ich bliskich był więźniem lub zginął w Auschwitz-Birkenau – niż pozostali, niemający takich zapośredniczonych doświadczeń (72 proc. wobec 53 proc.).

Rzadziej zwiedzanie muzeum deklarują "najmłodsi respondenci (18-24 lata – 44 proc.), najsłabiej wykształceni (33 proc.), uzyskujący najniższe dochody na osobę w gospodarstwie domowym (poniżej 900 zł – 40 proc.)".

Podkreślono, że "niemal wszyscy badani twierdzą, że pamięć o Auschwitz jest dla nich czymś istotnym, w tym prawie sześciu na dziesięciu (59 proc.) przykłada do niej bardzo dużą wagę". Z badania CBOS wynika, że w ciągu pięciu lat znaczenie tej pamięci jeszcze nieco wzrosło.

Z kolei nazwy "Oświęcim"/"Auschwitz" kojarzą się przede wszystkim z miejscem męczeństwa narodu Polskiego 43 proc. badanych, a "trochę rzadziej – głównie z miejscem zagłady Żydów" - 38 proc. badanych. "Biorąc pod uwagę perspektywę dwudziestopięcioletnią, zauważyć można, że coraz częściej miejsce to kojarzone jest przede wszystkim z zagładą Żydów" - oceniono w raporcie.

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich (face-to-face) wspomaganych komputerowo (CAPI) od 9 do 16 stycznia na liczącej 1016 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts