Jest nowy prezes PGE Narodowego

/ Mateusz Włodarczyk [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

Włodzimierz Dola powołany został na stanowisko prezesa zarządu spółki PL.2012+, operatora PGE Narodowego. Zastąpił zdymisjonowaną dzień wcześniej Alicję Omięcką.

Włodzimierz Dola, absolwent studiów prawniczych oraz administracyjnych, radca prawny, ma 35 lat. Jest doświadczonym menedżerem, który pracował w wielu organizacjach o różnej skali działania.

Przez dziesięć lat pracował w branży consultingowej na stanowiskach różnego szczebla, od specjalisty po prezesa zarządu. Przez ostatnie dwa lata był dyrektorem Biura Rozwoju Rynku Regionalnego w Banku Gospodarstwa Krajowego. Pełni także funkcję prezesa zarządu Fundacji Promocji Rozwoju. Ukończył studia prawnicze (magister prawa) i administracyjne (magister administracji) w Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

Posiada uprawnienia radcy prawnego w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Jest ekspertem w zakresie ochrony danych osobowych, autorem publikacji w prasie naukowej oraz współautorem książek z tego zakresu.

Nowy prezes pokieruje spółką zarządzającą PGE Narodowym, jedną z największych i najbardziej luksusowych aren wielofunkcyjnych w Europie. Spółka zatrudnia ponad 100 osób. PGE Narodowy jest największym stadionem w Polsce i jako jedyny w tej części Europy posiada elitarną klasę rozgrywkową „UEFA Elite Stadiums”. Co roku odwiedzają go ponad 2 miliony osób. Rokrocznie odbywają się tutaj setki wydarzeń sportowych, biznesowych, społecznych, rozrywkowych i kulturalnych. Arena powstała z myślą o turnieju mistrzostw Europy w piłce nożnej UEFA EURO 2012.

Dotychczasowa prezes zarządu spółki PL.2012+, czyli operatora stadionu PGE Narodowy, otrzymała 2 grudnia dymisję. Jak informował portal Money.pl miało to związek z niewłaściwym przygotowaniem murawy na mecz eliminacyjny ME 2020 Polska - Słowenia, który odbył się 19 listopada. (PAP)

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Walczyć nie będą ale krzyż... warto usunąć. Lewica zapowiada pismo do marszałek

zdjęcie ilustracyjne, / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Posłowie klubu Lewicy są przeciw umieszczaniu symboli religijnych, w tym krzyży, w Sejmie, ale - jak deklarują - nie będą walczyć, aby je stamtąd usuwano. Posłanka Lewicy Joanna Senyszyn będzie jednak namawiać pozostałych posłów, aby złożyli pismo ws. usunięcie krzyża do marszałek Sejmu. "Nikt nie będzie wszczynał żadnej awantury i w planach nie mamy żadnych happeningów" - zadeklarował wiceszef klubu Lewicy Krzysztof Śmiszek.

Posłowie klubu Lewicy podczas ślubowania w Sejmie nie stosowali formuły: "Tak mi dopomóż Bóg" i deklarują, że są za świeckością państwa oraz rozdziałem państwa i kościoła. W rozmowie z PAP zostali zapytani, co sądzą o tym, że w sali plenarnej polskiego Sejmu wisi krzyż i czy chcieliby, aby został on z niej usunięty.

Wiceszef klubu Lewicy Krzysztof Śmiszek powiedział, że decyzja o tym, iż jego formacja chciałaby usunięcia krzyży z Sejmu jest wywołana sztucznie.

"My nigdy tego nie postulowaliśmy, żeby to była jakaś główna akcja klubu Lewicy, natomiast jeżeli chodzi o nasze stanowisko, to my opowiadamy się za świeckim państwem, a świeckie państwo, to przede wszystkim likwidacja religii w szkołach, czy likwidacja Funduszu Kościelnego, ale też sprawiedliwe reguły płacenia podatków przez księży i przez świeckich"

- powiedział Śmiszek.

Zaznaczył, że Lewica uważa, że Sejm powinien być przestrzenią neutralną. "Nikt nie będzie wszczynał żadnej awantury i w planach nie mamy żadnych happeningów" - zadeklarował.

Sceptyczny wobec krzyży w Sejmie jest też poseł Lewicy Andrzej Rozenek.

"Krzyże w Sejmie nie są najważniejszym tematem. Sejm powinien się zajmować przede wszystkim porządną legislacją, ale oczywiście od polityków powinniśmy wymagać przestrzegania konstytucji - art. 25 mówi o autonomii państwa i kościoła, i jest oczywiście pytanie, jak tę autonomię należy rozumieć - czy wieszanie symboli religijnych w miejscach publicznych, a w szczególności w miejscach, które są miejscami państwowymi jest naruszeniem art. 25. Moim zdaniem jest, ale szat nie będziemy z tego powodu rozdzierać, bo to jest jakaś tradycja, więc nie widzę tutaj powodu do jakiś specjalnych akcji"

- powiedział Rozenek.

Rzeczniczka klubu Lewicy Anna Maria Żukowska podkreśliła, że w Sejmie nie powinno być żadnych symboli religijnych. "Dlaczego wyróżniać jedną religię, a inne nie, i dlaczego nie zostawiać miejsca dla ateistów" - powiedziała. "To jest moim zdaniem niesprawiedliwe, że wisi tylko krzyż i dlatego uważam, że tego krzyża nie powinno być. Nie powinien był zostać powieszony" - podkreśliła.

Żukowska przypomniała, że od walki o krzyż w Sejmie zaczynał Janusz Palikot. "Został z tego ukręcony bat na jego formację polityczną, bo kojarzył się tylko i wyłącznie z jedną sprawą, a my nie chcielibyśmy się kojarzyć z tematem krzyż w Sejmie" - zaznaczyła.

"Sejm powinien być miejscem, gdzie respektowana jest zasada rozdziału państwa od kościołów, nie tylko jednego kościoła, ale w ogóle kościołów, więc ani symboli, ani spotkania o charakterze stricte religijne, na których odbywa się modlitwa, moim zdaniem, nie powinny mieć miejsca na terenie Sejmu czy Senatu"

- mówiła rzeczniczka Lewicy.

Posłanka Lewicy Joanna Senyszyn także uważa, że krzyż nie powinien w Sejmie wisieć. "Tak jak nie powinien wisieć w żadnej instytucji państwowej, w ministerstwach, w Kancelarii Prezydenta, nie powinien być eksponowany podczas uroczystości państwowych, ponieważ jesteśmy zwolennikami świeckiego państwa i eksponowanie symboli religijnych sprzeciwia się konstytucji" - powiedziała PAP.

Przyznała, że jedynymi działaniami, które mogą podjąć posłowie, to napisać pismo do marszałek Sejmu, do czego będzie namawiała kolegów i koleżanki z klubu, bo - jak przypomniała - do tego zobowiązali się w kampanii wyborczej opowiadając się za państwem świeckim. "To w gestii marszałka Sejmu jest zdjęcie krzyża" - podkreśliła.

"Wprawdzie powieszenie krzyża nie było w gestii marszałka, bo został wstydliwie powieszony przez posła AWS Tomasza Wójcika, który wieszając go spadł z fotela, uszkodził framugę drzwi nad którymi krzyż wieszał, spadł, złamał rękę i nie został już więcej wybrany do Sejmu"

- powiedziała Senyszyn. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl