Kraków: przyznano ważną nagrodę historyczną

/ http://pth.krakow.pl/

  

Serbski historyk Vojislav G. Pavlović oraz autorzy francuskiego komiksu o Witoldzie Pileckim - Gaëtan Nocq i Isabelle Davion, zostali laureatami Nagrody im. Wacława Felczaka i Henryka Wereszyckiego, przyznawanej za badania dziejów Europy Środkowo-Wschodniej.

Nagroda, ustanowiona w 2001 roku przez Polskie Towarzystwo Historyczne – Oddział w Krakowie i Wydział Historyczny Uniwersytetu Jagiellońskiego, została wręczona po raz dziewiętnasty. Przyznawana jest corocznie, naprzemiennie autorowi polskiemu lub zagranicznemu. W obecnym roku przypadła jej międzynarodowa edycja. Fundatorem Nagrody jest Wydawnictwo Literackie.

W XIX edycji konkursu spośród siedmiu nominowanych prac jury przyznało nagrodę główną w wysokości 15 tys. zł pracy „De la Serbie vers la Yougoslavie. La France et la naissance de la Yougoslavie: 1878-1918”, której autorem jest Vojislav G. Pavlović.

Przewodniczący kapituły nagrody prof. Michał Pułaski przypomniał, że laureat od roku 2003 jest związany z Instytutem Bałkanistyki Serbskiej Akademii Nauk i Sztuk w Belgradzie, gdzie obecnie pełni obowiązki dyrektora. Był również wykładowcą w Katedrze Historii Powszechnej Nowożytnej Uniwersytetu Belgradzkiego, a także na paryskiej Sorbonie oraz uczelniach w Stanach Zjednoczonych. W obszarze jego zainteresowań znajdują się stosunki międzynarodowe w XX wieku, historia Bałkanów w XIX-XX w., historia obszaru jugosłowiańskiego, historia zimnej wojny.

Nagrodzona książka prof. Pavlovicia jest poszerzoną wersją pracy doktorskiej obronionej na Uniwersytecie Sorbonne-Paris IV, w której zajmuje się on problemem stosunku Francji do powstającego Królestwo Serbów, Chorwatów i Słoweńców, a następnie Jugosławii.

„Monografia, która została nagrodzona jest szczególna w dorobku autora (…). W niezwykle interesujący sposób ukazuje istotę kształtowania się rzeczywistości europejskiej i bałkańskiej po I wojnie światowej”

- wskazał prof. Pułaski.

Jednocześnie Nagrodę Specjalną im. Wacława Felczaka i Henryka Wereszyckiego otrzymali: Gaëtan Nocq oraz Isabelle Davion za książkę „Le rapport W - Infiltré a Auschwitz” wydaną przez Éditions Daniel Maghen. Nocq jest młodym francuskim rysownikiem, Davion jest profesorem Sorbony od lat zajmującą się i popularyzującą we Francji historię Polski.

Prezes Krakowskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego prof. Krzysztof Zamorski przypomniał, że nagrodzona pozycja jest kolejnym wydaniem w języku francuskim raportu Witolda Pileckiego, tym razem jednak opartym o artystyczną wizję autentycznych miejsc i dokumentów związanych z ucieczką Pileckiego, widzianych oczami Nocqa i zawierającą komiksowe wydanie opowieści opatrzonych naukowym komentarzem Davion.

Zdaniem kapituły, książka uhonorowana nagrodą specjalną „jest niezwykle ciekawa w formie i bardzo istotna dla popularyzacji we Francji wiedzy o okupacji niemieckiej w Polsce”.

Podczas uroczystości w siedzibie Wydawnictwa Literackiego w Krakowie wręczono także nagrodę Akademii Nauk Republiki Czeskiej – medal honorowy Franciszka Palackiego za zasługi w naukach historycznych. Otrzymał go prof. Michał Pułaski.

Wacław Felczak - jeden z patronów nagrody, był historykiem, zajmował się historią Węgier, Europy Środkowej i Słowiańszczyzny południowej w XIX i XX w. Był autorem m.in. "Historii Węgier" i "1000 lat związków polsko-węgierskich". Podczas II wojny światowej był emisariuszem rządu polskiego na uchodźstwie w Budapeszcie i szefem kurierów tatrzańskich.

Henryk Wereszycki był historykiem, wybitnym znawcą dziejów Polski porozbiorowej, historii dyplomacji europejskiej w XIX w. i monarchii habsburskiej. Napisał m.in. "Historię Austrii" oraz wiele prac o dziejach Habsburgów. Był legionistą Piłsudskiego, uczestniczył w wojnie polsko-bolszewickiej. Obaj historycy, cenieni także za granicą, związani byli z Uniwersytetem Jagiellońskim.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Timmermans zaniepokojny powietrzem w polskich miastach. "Węgiel nie ma przyszłości" - dodał

Frans Timmermans / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Frans Timmermans, wiceszef Komisji Europejskiej odpowiedzialny za politykę Europejskiego Zielonego Ładu, stwierdził w rozmowie z Polską Agencją Państwową, że "węgiel nie ma przyszłości". Wyraził też zaniepokojenie powietrzem w polskich miastach. - Jeśli spojrzymy na polskie miasta, zobaczymy, że jakość powietrza jest naprawdę czymś, czym należy się martwić i pilnie sobie poradzić - dodał.

Podczas konferencji prasowej na szczycie klimatycznym ONZ w Madrycie (COP25) wiceszef KE, Frans Timmermans odpowiedział na pytania Polskiej Agencji Prasowej, czy Europa jest w stanie osiągnąć cel neutralności klimatycznej przy jednoczesnych cięciach w polityce spójności, która jest głównym narzędziem inwestycyjnym Unii, szczególnie ważnym dla miast.

- Jeśli spojrzymy na polskie miasta, zobaczymy, że jakość powietrza jest naprawdę czymś, czym należy się martwić i pilnie sobie poradzić. Wierzę, że rezygnacja z węgla jest najlepszym możliwym sposobem na wyraźną poprawę jakości powietrza w polskich miastach

 - ocenił.

Wiceszef KE przekonywał, że ma duże zrozumienie dla faktu, że dla krajów takich jak Polska, które w swoim koszyku energetycznym w tak dużym stopniu opierają się na węglu, rezygnacja z tego paliwa kopalnego jest niesamowicie uciążliwa. Przyznał, że w tej kwestii powinniśmy oczekiwać solidarności ze strony UE i państw członkowskich.

[polecam:https://niezalezna.pl/301500-von-der-leyen-wychwala-idee-zielonego-ladu-jej-emocje-studza-niemieccy-przemyslowcy]

- Nie zmienia to faktu, że kiedy Polska zmienia koszyk energetyczny, nie robi tego, aby zadowolić inne kraje Europy, robi to, ponieważ poprawia zdrowie polskich obywateli i przygotowuje Polskę na przyszłość. Ponieważ cokolwiek się stanie, pozwólcie, że wyjaśnię jedną rzecz: węgiel nie ma przyszłości

 – podkreślił Timmermans.

Dlatego ważne jest – w ocenie wiceszefa KE - dokonanie transformacji energetycznej z pomocą innych partnerów europejskich, przy jednoczesnym otwarciu się na "ogromne możliwości", wynikające z nowych miejsc pracy i nowych gałęzi gospodarki.

- Wiem, że jest to coś, co poważnie rozważa także polski rząd - powiedział.

Timmermans zadeklarował przy tym chęć współpracy. Mówił też o konieczności skierowania na transformację odpowiednich funduszy, w tym unijnych. W tym kontekście wiceszef KE wymienił Mechanizm Sprawiedliwej Transformacji, który ma pomagać tym częściom Europy, w których transformacja energetyczna jest bardziej skomplikowana z powodu zaszłości historycznych.

W ocenie Timmermansa Rada Europejska nie osiągnie w czwartek kompromisu w sprawie kolejnego budżetu UE. Wyraził nadzieję, że w przyszłości porozumienie w sprawie budżetu sprawi, że większe środki UE zostaną skierowane na "wprowadzenie zmian, które i tak są konieczne".

- Być może gdybyśmy mogli pokazać, że więcej pieniędzy trafi na nowe, pilnie potrzebne polityki, to byłby przekonujący argument (…), aby pozwolić na nieco wyższy budżet. Najlepiej zgodny z tym, do czego zmierza Komisja Europejska

 – mówił Timmermans.

Były marszałek województwa łódzkiego Witold Stępień, uczestniczący w szczycie klimatycznym jako członek delegacji Komitetu Regionów UE, przyznał, że wyzwanie wynikające z transformacji energetycznej jest ogromne, dlatego potrzebne jest wsparcie ze strony UE. Na terenie województwa łódzkiego zlokalizowana jest największa w Polsce i Europie elektrownia opalana węglem brunatnym - Elektrownia Bełchatów. Stąd pochodzi 20 proc. energii, w którą zaopatrywana jest Polska.

- Eksperci muszą zrobić rzetelne analizy i zaproponować rozwiązania. Liczę na solidarność, pomoc w wyznaczeniu strategii na przyszłość dla 60 tys. ludzi z bełchatowskiego zagłębia

 – powiedział.

[polecam:https://niezalezna.pl/300667-do-czego-chce-zmusic-huty-timmermans]

Stępień zwrócił uwagę, że obecnie uzgadniania jest nowa strategia regionu, która - jego zdaniem - powinna objąć również transformację energetyczną w odniesieniu do odbiorców i producentów energii.

- Przed jednymi i drugimi stoi wyzwanie zerowej emisji – podkreślił.

Szczyt klimatyczny w Madrycie wkroczył w decydującą fazę negocjacji pełnego wdrożenia porozumienia paryskiego. Przyjęta w stolicy Francji w 2015 r. umowa zakłada powstrzymanie globalnego wzrostu średniej temperatury na poziomie znacznie poniżej 2 stopni Celsjusza i dążenie do ograniczenia tego wzrostu do 1,5 st. C. Taki scenariusz znacznie obniżyłby ryzyko i skutki zmiany klimatu. Wymaga to powstrzymania wzrostu, a następnie redukcji koncentracji gazów cieplarnianych w atmosferze na poziomie globalnym.

Ze względu na antyrządowe protesty w Chile tegoroczny szczyt przeniesiono z Santiago do Madrytu, przy zachowaniu chilijskiej prezydencji nad wydarzeniem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl