Dziś Światowy Dzień Osób Niepełnosprawnych. Papież o "mentalności odrzucenia"

/ piqsels.com/CC0

  

- Należy rozwinąć przeciwciała przeciwko mentalności, która uważa życie niektórych za pierwszą kategorię, a innych - za drugą - napisał papież Franciszek w orędziu na Światowy Dzień Osób Niepełnosprawnych. Takie dzielenie ludzi nazwał "grzechem społecznym".

W orędziu ogłoszonym przez Watykan na dzień ustanowiony przez ONZ papież podkreślił, że krzewienie praw do uczestnictwa w życiu ma zasadniczą rolę w przeciwdziałaniu dyskryminacji i promocji kultury spotkania.

- Uczyniono wielki postęp wobec osób niepełnosprawnych w dziedzinie medycyny i opieki, ale wciąż dzisiaj można skonstatować, że panuje mentalność odrzucania i wiele z nich czuje, że żyje bez przynależności i bez udziału

 - stwierdził Franciszek. Jego zdaniem to wszystko wymaga nie tylko ochrony praw niepełnosprawnych i ich rodzin, ale także tego, by "uczynić świat bardziej ludzkim, usuwając wszystko, co uniemożliwia im pełny udział w życiu obywatelskim i przeszkody uprzedzeń oraz działać na rzecz dostępu do miejsc i do jakości życia".

- Trzeba opiekować się osobami niepełnosprawnymi i towarzyszyć im w każdej sytuacji życiowej, korzystając z obecnych technologii, ale bez ich absolutyzowania; z mocą i czułością wziąć na siebie ciężar związany z ich marginalizacją

 - zaapelował Franciszek. Wskazał na konieczność zapewnienia im godności oraz udziału w życiu obywatelskim i kościelnym.

- To droga wymagająca i również trudna, która przyczyni się do kształtowania sumień, by były zdolne do uznania każdego za osobę wyjątkową i niepowtarzalną

 - zauważył papież.

Dodał, że nie można zapominać o wielu "ukrytych wygnańcach", jak nazwał niepełnosprawnych żyjących w rodzinach i w społeczeństwie.

- Myślę o osobach w każdym wieku, zwłaszcza najstarszych, które również z powodu niepełnosprawności czuły niekiedy, że są ciężarem, że ich obecność przeszkadza i grozi im odrzucenie oraz odmowa szans na pracę po to, by mogły uczestniczyć w budowie swojej przyszłości - wskazał. - Jesteśmy wezwani do tego, by uznać szczególny wkład każdej osoby z niepełnosprawnością, także złożoną i ciężką, w dobro wspólne.

Franciszek zaapelował o uznanie godności każdego i podkreślił, że "nie zależy ona od działania pięciu zmysłów". Takiego nawrócenia naucza Ewangelia - zaznaczył.

Wezwał, by udzielić głosu tym, którzy są dyskryminowani z powodu swej niepełnosprawności.

- Niestety - jak przyznał - w niektórych krajach także dzisiaj z trudem przychodzi uznawanie ich za osoby o takiej samej godności, za braci i siostry w ludzkości.

Papież wyraził przekonanie, że uchwalanie dobrych przepisów i obalanie barier fizycznych jest ważne, ale nie wystarczy, jeśli nie zmienia się też mentalność, jeśli "nie przezwycięża się powszechnej mentalności, która nadal prowadzi do dyskryminacji, uniemożliwiając osobom niepełnosprawnym aktywny udział w zwyczajnym życiu".

Dokonany postęp na rzecz włączania takich osób papież uznał za wciąż niewystarczający, gdyż - jak ocenił - uprzedzenia tworzą nie tylko bariery fizyczne, ale także ograniczają dostęp do edukacji, zatrudnienia i udziału w życiu zbiorowości.

- Osoba z niepełnosprawnością potrzebuje nie tylko żyć, ale także należeć do wspólnoty

 - dodał.

Franciszek zaznaczył, że służba na rzecz tych osób określa "stopień cywilizacji każdego narodu".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wałęsa jest znudzony życiem. Ale spotkania zaplanował na... pięć lat do przodu!

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Lech Wałęsa szczerze mówi o swojej śmierci. Jest "już znudzony" ziemskim życiem, o czym opowiedział "Super Expressowi". Jak dodał, "jest już spakowany". Możliwe jednak, że nie chodziło tylko o opuszczenie tego świata, gdyż były prezydent pochwalił się, że spotkania zagraniczne ma zaplanowane... na pięć lat do przodu!

Były prezydent Lech Wałęsa nie boi się rozmawiać o śmierci. Kolejny raz swoimi refleksjami podzielił się z "Super Expressem". Jak stwierdził, świat, na którym żyje trochę już go nudzi.

- Już jestem spakowany, oczekuję na przejście… A życie przeżyłem raz na wozie a raz pod wozem… Ja chcę nowości widzieć, oczekuję na przejście. Tu na tym świecie jestem już znudzony, ale tam mnie nie chcą jeszcze

- powiedział Wałęsa.

[polecam:https://niezalezna.pl/283501-walesa-w-trakcie-kapieli-w-kosciele-i-w-klatce-takie-zdjecia-tylko-na-profilu-bylego-prezydenta]

Choć była głowa państwa "jest już spakowana", to jednak ma też wiele planów dotyczących ziemskiego życia. Na przykład wyjazdy zagraniczne. I to na kilka lat do przodu!

- Jak mi zdrowie pozwoli, to mam zaplanowane wyjazdy za granicę na najbliższe pięć lat. Chodzi o wykłady, spotkania. Na brak roboty nie narzekam

- dodał.

Więc jak to jest - Wałęsa "oczekuje na przejście", a jednocześnie ma tak szeroko zakrojone plany?

- Jeszcze z pięć lat przetrzymam i więcej żywota nie planuję na tym świecie

- stwierdził.

[polecam:https://niezalezna.pl/297186-walesa-polecial-i-odlecial-byly-prezydent-w-usa-narzeka-na-polske-oraz-wrecza-kuriozalny-list]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Super Express, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl