Black weekend pokazał, że nie kupujemy już tradycyjnych zestawów kosmetycznych i skarpet pod choinkę, ale coraz częściej elektronikę i inne droższe rzeczy – zauważa analityk finansowy Adrian Ostrowski. Jego zdaniem wynika to z rosnącej zamożności społeczeństwa.

Najnowszy raport Deloitte potwierdza, że Polacy na bożonarodzeniowe prezenty, żywność, podróże oraz spotkania z najbliższymi przeznaczą większe kwoty w bieżącym roku – średnio 1521 zł. – Jest to więcej o 5 proc. w stosunku do tego, ile wydali na poprzednie święta – podkreśla dyrektor Jan Kisielewski z Deloitte. Do wydawania więcej skłaniają Polaków przede wszystkim akcje promocyjne (44 proc.) i fakt, że dysponują większymi środkami niż rok wcześniej (28 proc.).

Z analizy Deloitte wynika też, że Polacy kolejny rok z rzędu pozytywnie oceniają sytuację gospodarczą. Aż 69 proc. z nich uważa obecny stan gospodarki za zadowalający lub neutralny. Oprócz Polski powyżej europejskiej średniej optymizmu, która wynosi 64 proc., są jeszcze Holendrzy, Niemcy i Portugalczycy.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"