Grupa przestępcza rozbita przez funkcjonariuszy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej

Papierosy zatrzymane w sprawie / bieszczadzki.strazgraniczna.pl

  

Do Sądu Okręgowego w Przemyślu (Podkarpackie) wpłynął akt oskarżenia wobec 14-osobowej, międzynarodowej grupy przestępczej rozbitej przez funkcjonariuszy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Na czele szajki stała 50-letnia kobieta.

Rozpracowanie szajki trwało ponad dwa lata. Straty Skarbu Państwa oszacowano na kwotę około 2,5 mln zł

– powiedziała we wtorek rzeczniczka BOSG, mjr Elżbieta Pikor.

Przypomniała, że "w ostatnich dniach listopada przemyska Prokuratura Okręgowa skierowała do miejscowego Sądu Okręgowego akt oskarżenia przeciwko członkom zorganizowanej, międzynarodowej grupy przestępczej zajmującej się paserstwem i przemytem papierosów z Ukrainy do Polski".

W jej skład wchodzili obywatele Polski mieszkający w woj. śląskim i lubelskim oraz obywatele Ukrainy. Materiał dowodowy wskazuje, że szefową grupy była 50-letnia kobieta, mieszkanka woj. lubelskiego

– dodała mjr Pikor.

Według ustaleń śledczych, kobieta "pod przykrywką legalnie prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej organizowała przestępczy proceder". "Do szajki należeli również jej najbliżsi; mąż, córka oraz zięć" – zauważyła rzeczniczka BOSG.

Grupa działała w woj. podkarpackim, lubelskim i śląskim. Zajmowała się przemytem, skupowaniem, przechowywaniem i przewożeniem w głąb kraju nielegalnych papierosów w celu ich odsprzedaży. Udowodniono, że w przemyt papierosów z Ukrainy zaangażowani byli również obywatele tego kraju.

Proceder miał miejsce w latach 2017-18. Grupa naraziła Skarb Państwa na uszczuplenie należnego podatku akcyzowego w wysokości prawie 2,5 mln zł.

Aktem oskarżenia objęto 14 podejrzanych. Pięcioro z nich oskarżono o udział oraz kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Dziewięciu członkom grupy postawiono zarzuty z kodeksu karano-skarbowego. Wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze w postaci poręczeń majątkowych, zakazów opuszczania kraju i dozoru policji. Ponadto w ramach śledztwa zabezpieczono wyroby akcyzowe oraz mienie podejrzanych o łącznej wartości 150 tys. zł.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Rząd nie posłucha Francuzów. Będzie nowy system emerytalny

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Francuski rząd zapowiedział, że przeprowadzi planowaną reformę emerytalną. - Nowy system, który wywołał strajki w całym kraju, ma być wprowadzany stopniowo, a pod uwagę będą brane obawy społeczne - oświadczył premier Edouard Philippe.

- Jestem zdecydowany na przeprowadzenie tej reformy emerytalnej do końca

- powiedział Philippe w wywiadzie dla tygodnika "Le Journal du Dimanche". Dodał, że weźmie pod uwagę obawy społeczne związane z planowaną zmianą.

- Jeżeli jednak nie przeprowadzimy reformy teraz, to ktoś inny zrobi to w przyszłości, ale naprawdę brutalnie

- oświadczył.

Philippe zapowiedział, że w środę przedstawi dokładny plan wprowadzania reformy emerytalnej. Jak informuje agencja AP, premier ma na dzisiejsze popołudnie zaplanowane rozmowy z ministrami biorącymi udział w pracach nad reformą, a także z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.

Niedziela jest czwartym dniem chaosu komunikacyjnego we Francji. Pracownicy kolei SNCF i paryskiego transportu RATP przedłużyli strajk przeciw planowanej reformie emerytalnej. Większość pociągów we Francji stoi, 14 linii metra w Paryżu jest zamkniętych, działają tylko dwie - wykorzystujące pociągi sterowane automatycznie, bez maszynistów.

Philippe Martinez, szef związku zawodowego CGT, powiedział, że jego organizacja będzie walczyć, aż rząd porzuci plan reformy emerytalnej. Pierwsza demonstracja związkowców, w czwartek, przyciągnęła 65 tys. ludzi w Paryżu, a w całym kraju - 806 tys. Związki planują kolejną manifestację na wtorek.

Prezydent Macron chce uprościć francuski system emerytalny, który obejmuje ponad 40 różnych planów. Pracownicy kolei mogą np. przejść obecnie na emeryturę nawet dziesięć lat wcześniej niż przeciętny pracownik.

Rząd ocenia, że system jest niesprawiedliwy i zbyt kosztowny oraz że Francuzi będą musieli pracować dłużej, choć wydaje się być niechętny zwykłemu podniesieniu wieku emerytalnego, który wynosi 62 lata dla kobiet i mężczyzn

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl