Sąd orzekł też wobec obojga oskarżonych po 80 tys. zł zadośćuczynienia dla rodziny zmarłego mężczyzny. Proces w tej sprawie toczył się za zamkniętymi drzwiami. O treści ogłoszonego wyroku Polska Agencja Prasowa dowiedziała się biurze prasowym Sądu Okręgowego. Uzasadnienie orzeczenia jest niejawne.

Galina J. (Białorusinka) i Michał W. oskarżeni zostali o pozbawienie wolności Pawła T. połączone ze szczególnym udręczeniem mężczyzny, doprowadzenie go przemocą do obcowania płciowego oraz pobicie, co doprowadziło do jego śmierci.

Oskarżoną w tym procesie była też 33-letnia Natalia M., która działając w porozumieniu z Galiną J. i Michałem W. wywabiła mężczyznę z domu, pod pretekstem spotkania. Natalia W. została skazana na pięć lat więzienia.

Do zbrodni doszło w grudniu 2017 r. Według ustaleń sądu Michał W. wielokrotnie kopał pokrzywdzonego w głowę, uderzał go kijem bejsbolowym, a następnie wepchnął do bagażnika samochodu, którym wraz z Galiną J. wywieźli go do lasu w miejscowości Dołha, w powiecie bialskim. Tam mężczyzna - skrępowany taśmą monterską - znów był bity i kopany.

Galina J. używając wibratora, doprowadziła go przemocą do obcowania płciowego, a następnie oddała na niego mocz. Michał W. nagrywał wszystko telefonem. Oprawcy zostawili mężczyznę w lesie i odjechali. Pobity mężczyzna, na skutek odniesionych ran i obrażeń – m.in. krwiaki i stłuczenia mózgu – zmarł.

Według ustaleń śledztwa, zabity mężczyzna był w bliskich relacjach z Natalią M. oraz Galiną J., miał m.in. pożyczać od nich pieniądze, nachodzić je, a powodem pobicia i znęcania się nad nim miała być zemsta.

Wyrok Sądu Okręgowego w Lublinie nie jest prawomocny.