Tusk zabrał swój "dwór" do nowej pracy. Szefem gabinetu przewodniczącego EPL zostanie Paweł Graś

Paweł Graś i Donald Tusk / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Towarzyszący od lat Donaldowi Tuskowi były rzecznik jego rządu Paweł Graś przeszedł z Rady Europejskiej, gdzie pracował z byłym premierem przez minione pięć lat, do Europejskiej Partii Ludowej. Teraz Graś zostanie szefem gabinetu przewodniczącego EPL. Okazuje się jednak, że to nie jedyna persona z "dworu" Tuska, którą były szef RE zabrał do nowej pracy.

Graś w Radzie Europejskiej był starszym doradcą ds. polityki i komunikacji, odpowiadał za stosunki z Parlamentem Europejskim, parlamentami narodowymi i partiami politycznymi.

Tusk zabrał ze sobą do EPL również innych współpracowników z Rady Europejskiej. Szefową jego biura została Emilia Surowska, która pracowała z byłym premierem jeszcze w Polsce. Doradcą ds. komunikacyjnych przewodniczącego EPL została z kolei Beata Turska, która w Radzie Europejskiej odpowiadała m.in. za wystąpienia i artykuły przewodniczącego.

Tusk został wybrany na szefa Europejskiej Partii Ludowej na kongresie partii w Zagrzebiu 20 listopada. 10 dni później zakończyła się jego pięcioletnia kadencja w fotelu przewodniczącego Rady Europejskiej.

Poza przeniesieniem się do biura w innym miejscu w Brukseli, Tusk - jak wynika z nieoficjalnych informacji PAP - ma również zmienić mieszkanie na mniejsze.

Jego gabinet w EPL będzie liczył mniej współpracowników, niż gdy był przewodniczącym Rady Europejskiej. Za swoim wieloletnim szefem do partii nie przeszedł jego najbliższy współpracownik, szef gabinetu przewodniczącego Rady Europejskiej w minionych pięciu latach, Piotr Serafin.

Europejska Partia Ludowa to rodzina polityczna skupiająca partie chadeckie i konserwatywno-liberalne. Należą do niej 84 ugrupowania z 43 krajów, z Polski są to PO i PSL. Kadencja przewodniczącego EPL trwa trzy lata.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Greta Thunberg narzeka w Davos

/ By Anders Hellberg - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org

  

Greta Thunberg, młoda szwedzka aktywistka klimatyczna, przypomniała dzisiaj zgromadzonej w Davos elicie gospodarczej i politycznej, że "praktycznie nic nie zrobiono dla klimatu", nawet po wielu miesiącach mobilizacji młodych ludzi na całym świecie.

"Klimat i środowisko to dziś gorący temat", ale "w praktyce nic nie zostało zrobione, (...) emisje CO2 nie zmniejszyły się"

- ogłosiła przed otwarciem Światowego Forum Gospodarczego w Szwajcarii.

"Nie jestem osobą, która może narzekać na to, że nie jest wysłuchiwana"

- powiedziała, wywołując śmiech publiczności podczas sesji panelowej zatytułowanej "Tworzenie zrównoważonej ścieżki w kierunku wspólnej przyszłości".

Dodała jednak, że "głos młodych ludzi nie jest, a powinien być w centrum rozmowy" o klimacie.

Podkreśliła, że walka ze zmianami klimatu będzie wymagać nie tylko wzrostu ogólnej świadomości.

"To dopiero początek"

- zapowiedziała, podkreślając, że każdy musi mieć większą wiedzę naukową o zmianach klimatu i ociepleniu planety.

"Bez traktowania tego jako prawdziwego kryzysu nie będziemy mogli go rozwiązać"

- dodała. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts