BIałostocka prokuratura wszczęła śledztwo ws. Mariana Banasia

/ zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/@jessica45

  

Prokuratura Regionalna w Białymstoku wszczęła śledztwo dotyczące m.in. podejrzeń nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach podatkowych Mariana Banasia – poinformował rzecznik tej prokuratury Paweł Sawoń. Wskazał, że postępowanie przygotowawcze w sprawie, czyli nikomu dotąd nie postawiono zarzutów.

Podstawą wszczęcia śledztwa są trzy zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które wpłynęły do białostockiej prokuratury od grupy posłów opozycji w tym m.in. posła Jana Grabca (Koalicja Obywatelska), Generalnego Inspektora Informacji Finansowej oraz z Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Śledztwo dotyczy złożenia fałszywych oświadczeń o stanie majątkowym i podania nieprawdy co do wysokości posiadanych zasobów pieniężnych oraz innych dodatkowych danych o stanie majątkowym, w związku z osiągnięciem dochodu z wynajmu posiadanych nieruchomości, a także składania - zawierających nieprawdę - deklaracji i zeznań podatkowych w podatku dochodowym od osób fizycznych, poprzez niewykazywanie przychodów osiąganych z tytułu wynajmu nieruchomości, przez co narażono podatek na uszczuplenie w kwocie dotąd nie ustalonej

- powiedział prok. Sawoń.

To czyny kwalifikowane z ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne oraz z kodeksu karnego skarbowego. "Grozi za to kara pozbawienia wolności do lat 5" - dodał prokurator. ​​​​​​

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Sprawca brutalnej napaści na Polaków nie wyjdzie na wolność. Ostateczna decyzja sądu

zdjęcie ilustracyjne / Morgan4uall CC0

  

Włoski Sąd Najwyższy utrzymał dziś karę 16 lat więzienia dla sprawcy napaści, w tym gwałtu, na dwoje polskich turystów w Rimini - Kongijczyka Guerlina Butungu. Sąd odrzucił jego odwołanie od wyroku.

Obrona wniosła o uniewinnienie Butungu. Jednak obrońca przebywającego w więzieniu skazanego w dwóch instancjach imigranta nie stawił się na czwartkowej rozprawie w Sądzie Najwyższym (Kasacyjnym) w Rzymie, co wywołało zdziwienie. Nie było też skazanego.

W związku z nieobecnością obrony podstawą prac sędziów były zebrane akty sądowe, a także dokument ze stanowiskiem pełnomocnika dwojga zachowujących anonimowość młodych Polaków, adwokata Maurizio Ghinellego. Argumentował on, że motywacja zawarta w zaskarżeniu wyroku jest bezpodstawna.

W czasie rozprawy w Sądzie Najwyższym prokurator uznał, że odwołanie jest „nie do przyjęcia”.

- To nawet więcej niż stwierdzenie o bezpodstawnej motywacji

 - zauważył pełnomocnik Polaków w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Mężczyzna i kobieta, którzy w położonym nad Adriatykiem Rimini byli na wakacjach, zostali napadnięci na plaży w nocy w sierpniu 2017 roku.

Młoda Polka została wielokrotnie zgwałcona, a jej partner ciężko pobity i zraniony szkłem przez czteroosobową bandę, na czele której stał kongijski imigrant Guerlin Butungu, jedyny pełnoletni członek tego gangu, który z tego powodu sądzony był osobno. Przybył on do Włoch pontonem jako migrant i otrzymał tzw. ochronę humanitarną. Opuścił ośrodek dla migrantów, gdzie zdobywał wykształcenie zawodowe i wszedł na drogę przestępczą.

Trzej pozostali sprawcy to nieletni synowie imigrantów z Maroka i Nigerii, mieszkający w regionie Emilia-Romania. Zostali skazani przez sad dla nieletnich na prawie 10 lat więzienia.

Wyrok 16 lat więzienia wobec Guerlina Butungu wydał najpierw sąd pierwszej instancji w Rimini w listopadzie 2017 roku, a w zeszłym roku utrzymał go sąd apelacyjny w Bolonii.

Obrona Butungu złożyła jednak od niego odwołanie, twierdząc, że nie ma dowodów na to, że imigrant uczestniczył w zbiorowym gwałcie na młodej Polce na plaży i ciężkim pobiciu jej partnera oraz w innych napaściach, w tym w gwałcie i w jego próbie w Rimini przed dwoma laty.

Ponadto obrońca wśród powodów zaskarżenia wyroku wskazał, że sądy nie uznały okoliczności łagodzących, to znaczy faktu, iż Butungu nie był wcześniej karany i ma za sobą „trudną przeszłość” w swoim kraju. Według adwokata skazany był jako nastolatek żołnierzem. Zdaniem pełnomocnika Polaków fakty nie potwierdzają jednak tej linii obrony i nie potwierdził tego nawet sam Butungu.

Sprawa napaści na polskich turystów w Rimini, odwiedzanym co roku przez miliony ludzi, wstrząsnęła Włochami i wywołała w tym kraju falę oburzenia, a także dyskusję na temat przestępczości wśród imigrantów.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl