Mieli być bezimienni... Ujawniono nazwiska 16 kolejnych zidentyfikowanych ofiar komunizmu

/ Twitter.com/Instytut Pamięci Narodowej (@ipngovpl)

  

Dziś poznaliśmy nazwiska kolejnych 16 ofiar komunistycznego terroru. Wśród zidentyfikowanych znalazł się m.in. legendarny kapelan żołnierzy wyklętych ks. Władysław Gurgacz, ps. "Sem". Uroczystość wręczenia not identyfikacyjnych odbyła się dzisiaj w Pałacu Prezydenckim. "Wraz z nimi wszyscy Polacy odzyskują tożsamość" - napisał w liście do uczestników wydarzenia premier Mateusz Morawiecki.

Podczas dzisiejszej konferencji zostały ujawnione nazwiska i sylwetki kolejnych osób, których szczątki zostały odnalezione i zidentyfikowane w ramach prac prowadzonych przez Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN.

Naszą misją jest przywracanie tożsamości polskim bohaterom. To długa droga, która zaczyna się w archiwach, wiedzie przez prace poszukiwawcze w terenie, badania genetyczne w specjalistycznych laboratoriach i znajduje swój finał w bardzo uroczystym momencie wręczenia noty potwierdzającej tożsamość odnalezionej osoby i uroczystych pogrzebach. Mamy świadomość, że na ten moment rodziny czekają niekiedy przez kilkadziesiąt lat. Oddając bohaterów w ręce ich rodzin czujemy, że jesteśmy częścią tej wielkiej narodowej misji. Czujemy, że Polska się o nich upomniała. Jesteśmy dumni mogąc być tego świadkami

– mówił przed konferencją prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes IPN, dyrektor Biura Poszukiwań i Identyfikacji, kierujący pracami poszukiwawczymi.

Podczas konferencji odczytano list od prezydenta Andrzeja Dudy.

"Już po raz szósty tu w Pałacu Prezydenckim rodziny ofiar komunizmu otrzymują noty zaświadczające, że ich bliscy zostali odnalezieni. Dotąd zidentyfikowano szczątki ponad 100 osób zamordowanych przez zbrodniczy, totalitarny reżim i potajemnie pogrzebanych. To bardzo wiele. Ale to też nadal dopiero początek ogromnego dzieła, które musi być kontynuowane. Rzeczpospolita jest to winna wszystkim tym, którzy za wierność jej zapłacili najwyższą cenę własnego życia"

- podkreślił prezydent w liście do uczestników wtorkowej uroczystości.

Złożył także hołd "wyklętym, niezłomnym żołnierzom podziemia antykomunistycznego i działaczom drugiej konspiracji niepodległościowej".

"Prześladowanym, potępionym i skazanym na zapomnienie. A jednak zwycięskim. Bo ani represje aparatu bezpieczeństwa, ani sądowe bezprawie, ani szkalowanie przez propagandę, ani nauczanie fałszywej historii w szkołach nie wymazały pamięci i prawdy o tych, którzy do końca walczyli o wolność narodu polskiego"

- zaznaczył Andrzej Duda.

"Biografie tych 16 bohaterów niepodległej Polski mówią o patriotyzmie i poświęceniu, odwadze i zdradzie, są przykładami dramatycznych losów naszych rodaków, przodków i poprzedników w XX w. (...) Wszyscy oni pragnęli służyć ojczyźnie, odzyskać utracone własne suwerenne państwo, żyć jako ludzie wolni. Nie było im to dane. Reżim spychał ich do lasów, tropił i tępił niby dzikie bestie. Dla takich jak oni nie było miejsca pod czerwoną dyktaturą. Mieli zginąć i zniknąć na zawsze z ludzkiej pamięci. Jednak prawda o tym kim byli i jakim służyli wartościom przetrwała w polskich domach i sercach. Trwająca w ukryciu przez dekady powróciła z wielką siłą kiedy Polska ponownie odzyskała niepodległość. I dzisiaj pamięć o nich jest fundamentem, na którym budujemy wolną Rzeczpospolitą"

- dodał prezydent. 

"Dzisiejsze wydarzenie to tryumf prawdy" - napisał w liście premier Mateusz Morawiecki.

"Losy bohaterów stawiających czoła dwóm totalitaryzmom sprawiają ból" - dodał.

Premier napisał, że anonimowa śmierć bohaterów walki podziemnej miała zadać dodatkowy ból ich rodzinom - nie mogły one godnie pożegnać członków swoich rodzin.

"Dzięki IPN to się dzisiaj zmienia, a odzyskanie tożsamości bezimiennych dotychczas ofiar to efekt usilnych starań Instytutu"

- napisał Morawiecki. "Wraz z nimi wszyscy Polacy odzyskują tożsamość" - dodał.

Wśród zidentyfikowanych znalazł się legendarny kapelan żołnierzy wyklętych, ks. Władysław Gurgacz ps. "Sem", skazany na karę śmierci, którą wykonano w 1949 r. w więzieniu przy ul. Montelupich w Krakowie.

Podajemy pełną listę zidentyfikowanych:

Roman Bączek – żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych

Urodził się 13 czerwca 1921 r. w m. Górki Wielkie. Był synem Franciszka i Zuzanny z d. Duda. Żołnierz Zgrupowania Oddziałów Leśnych VII. Okręgu Wojskowego NSZ pod dowództwem kpt. Henryka Flamego „Bartka”. Został zamordowany we wrześniu 1946 r. w Starym Grodkowie przez funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa w wyniku operacji o kryptonimie „Lawina”. Szczątki Romana Bączka zostały odnalezione w wyniku prac poszukiwawczych prowadzonych przez IPN wiosną 2016 r. w Starym Grodkowie.

Antoni Byrdy ps.„Antek” – żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych

Urodził się 28 lutego 1926 r. w Szczyrku Był synem Jana i Marii z d. Łącznik, a następnie żołnierz Zgrupowania Oddziałów Leśnych VII. Okręgu Wojskowego NSZ pod dowództwem kpt. Henryka Flamego „Bartka”. We wrześniu 1946 r. został zamordowany w Starym Grodkowie przez funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa w wyniku operacji o kryptonimie „Lawina”. Szczątki Antoniego Byrdy zostały odnalezione w wyniku prac poszukiwawczych prowadzonych przez IPN wiosną 2016 r. w Starym Grodkowie.

Jan Ficek ps. „Jamnik” – żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych

Urodził się 9 maja 1923 r. w Ciścu w pow. żywieckim. Był synem Franciszka i Franciszki z d. Kubica. Żołnierz Zgrupowania Oddziałów Leśnych VII. Okręgu Wojskowego NSZ kpt. Henryka Flamego „Bartka”. Pełnił służbę w Samodzielnym Oddziale Leśnym im. „Szarego” dowodzonym przez por. Antoniego Bieguna „Sztubaka”. Został zamordowany we wrześniu 1946 r. w Starym Grodkowie przez funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa w wyniku operacji o kryptonimie „Lawina”. Szczątki Jana Ficka zostały odnalezione w wyniku prac poszukiwawczych prowadzonych przez IPN wiosną 2016 r. w Starym Grodkowie.

Wojciech Frodyma ps. „Mucha” – partyzant Zgrupowania Partyzanckiego „Błyskawica”

Urodził się 24 kwietnia 1916 r. w Mytarzu w pow. jasielskim. Był synem Kazimierza i Marii z d. Marchewka. Uczestniczył jako kawalerzysta w walkach pod Warszawą we wrześniu 1939 r., następnie przebywał w niewoli niemieckiej i pracował jako robotnik przymusowy. W maju 1945 r. powrócił do Polski i zamieszkał w Chabówce, gdzie wstąpił do MO. Jesienią 1946 r. zdezerterował z szeregów milicji i przyłączył się do Zgrupowania Partyzanckiego „Błyskawica” dowodzonego przez Józefa Kurasia „Ognia”. Początkowo służył w 4., a następnie 3. kompanii. 8 listopada 1946 r. został zatrzymany podczas obławy KBW w Bielance. Sądzony przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Krakowie na sesji wyjazdowej w Nowym Targu, został 4 stycznia 1947 r. skazany na śmierć. Wyrok wykonano 17 stycznia 1947 r. w więzieniu przy ul. Montelupich w Krakowie. Szczątki Wojciecha Frodymy zostały odnalezione w październiku 2018 r. podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych przez IPN na cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Ks. Władysław Gurgacz ps. „Sem” – kapelan oddziału „Żandarmeria” Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowców

Urodził się 2 kwietnia 1914 r. w Jabłonicy Polskiej w pow. brzozowskim. Był synem Jana
i Marii z d. Gazdowicz. W 1931 r. wstąpił do nowicjatu zakonu jezuitów, a w sierpniu 1942 r. przyjął święcenia kapłańskie. Koniec II wojny światowej zastał go w Gorlicach, gdzie był duszpasterzem w miejscowym szpitalu powiatowym, stykając się m.in. z żołnierzami podziemia niepodległościowego. Od września 1947 r. pełnił posługę kapłańską w Krynicy, gdzie dał się poznać jako doskonały duszpasterz i rekolekcjonista. W tym czasie dwukrotnie miał miejsce zamach na jego życie, co skłoniło ks. Gurgacza do ukrywania się i przystąpienia w połowie 1948 r. do organizacji konspiracyjnej Polska Podziemna Armia Niepodległościowców. Niebawem stał się kapelanem jej oddziału zbrojnego „Żandarmeria”  i jednym z najbliższych doradców dowódcy. Po aresztowaniu w lipcu 1949 r. w Krakowie, stanął przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Krakowie, który w propagandowym procesie skazał go 14 sierpnia 1949 r. na karę śmierci. Wyrok wykonano miesiąc później 14 września 1949 r. na dziedzińcu więzienia przy ul. Montelupich w Krakowie. Szczątki ks. Władysława Gurgacza zostały odnalezione w październiku 2018 r. podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych przez IPN na cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Ryszard Kłaput ps. „Pomsta” – partyzant Zgrupowania Partyzanckiego „Błyskawica”

Urodził się 4 kwietnia 1924 r. w Mysłowicach. Był synem Mikołaja i Marii z d. Kopacz.
W czasie wojny został zatrzymany przez Niemców i wywieziony na roboty, z których powrócił w maju 1945 r. We wrześniu 1946 r., wraz z dwoma młodszymi braćmi, wstąpił do dowodzonego przez Józefa Kurasia „Ognia” Zgrupowania Partyzanckiego „Błyskawica”. Służył w 3. kompanii działającej w rejonie Rabki oraz na pograniczu polsko-czechosłowackim. Został zatrzymany podczas obławy KBW w Bielance 8 listopada 1946 r. Sądzony przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Krakowie na sesji wyjazdowej w Nowym Targu, został 4 stycznia 1947 r. skazany na śmierć. Wyrok wykonano 17 stycznia 1947 r. w więzieniu przy ul. Montelupich w Krakowie. Szczątki Ryszarda Kłaputa zostały odnalezione w październiku 2018 r. podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych przez IPN na cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Mieczysław Kozłowski ps. „Bunt” – dowódca oddziału niepodległościowego Narodowego Zjednoczenia Wojskowego/Armii Polskiej w Kraju o krypt. „Błysk”

Urodził się 4 października 1923 r. w Rzykach w pow. wadowickim. Był synem Jana i Anny z d. Rajczak. Zaangażowany w działalność konspiracyjną od 1941 r., początkowo w Tajnej Organizacji Niepodległościowej, a później w szeregach partyzanckich AK w Małopolsce. Prześladowany przez Sowietów i komunistów w 1945 r. ponownie rozpoczął działalność zbrojną, stając na czele poakowskiego oddziału, który funkcjonował do października 1945 r. Po ujawnieniu się, wobec grożącego mu aresztowania, odtworzył w lutym 1946 r. oddział i podporządkował go początkowo strukturom NZW, a później regionalnej organizacji Armia Polska w Kraju. Mieczysław Kozłowski został aresztowany po rozbiciu oddziału latem 1946 r. i stanął przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Krakowie, który skazał go 4 grudnia 1946 r. na karę śmierci. Wyrok wykonano 17 stycznia 1947 r. w więzieniu przy ul. Montelupich w Krakowie. Szczątki Mieczysława Kozłowskiego zostały odnalezione w październiku 2018 r. podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych przez IPN na cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Stanisław Łajczak ps. „Wtorek” – żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych

Urodził się w 1925 r. w Ciścu w pow. żywieckim. Był synem Feliksa i Anieli. Żołnierz Samodzielnego Oddziału Leśnego im. „Szarego” por. Antoniego Bieguna „Sztubaka”, wchodzącego w skład Zgrupowania Oddziałów Leśnych VII. Okręgu Wojskowego NSZ dowodzonego przez kpt. Henryka Flamego „Bartka”. Został zamordowany we wrześniu 1946 r. w Starym Grodkowie przez funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa w wyniku operacji o kryptonimie „Lawina”. Szczątki Stanisława Łajczaka zostały odnalezione w wyniku prac poszukiwawczych prowadzonych przez IPN wiosną 2016 r. w Starym Grodkowie.

Władysław Nowotarski ps. „Lotny” – żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych

Urodził się w styczniu 1925 r. w Milówce w pow. żywieckim. Był synem Wojciecha i Marii z d. Chylińska. Żołnierz Zgrupowania Oddziałów Leśnych VII. Okręgu Wojskowego NSZ kpt. Henryka Flamego „Bartka”. Początkowo służył w Samodzielnym Oddziale Leśnym im. „Szarego” dowodzonym przez Antoniego Bieguna „Sztubaka”, a następnie został przesunięty do Plutonu Ochrony Sztabu na Baraniej Górze. Został  zamordowany we września 1946 r. pod Malerzowicami Wielkimi w dawnym majątku Scharfenberg przez funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa w wyniku operacji o kryptonimie „Lawina”. Szczątki Władysława Nowotarskiego zostały odnalezione w wyniku prac poszukiwawczych prowadzonych przez IPN w październiku 2012 r. w pobliżu Malerzowic Wielkich.

Franciszek Pajestka ps. „Orzech” – żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych

Urodził się 31 marca 1921 r w Ciścu w pow. żywieckim. Był synem Leona i Barbary
z d. Kubica. Żołnierz, wchodzącego w skład Zgrupowania Oddziałów Leśnych VII. Okręgu Wojskowego NSZ kpt. Henryka Flamego „Bartka”, Samodzielnego Oddziału Leśnego im. „Szarego” dowodzonego przez por. Antoniego Bieguna „Sztubaka”. We wrześniu 1946 r. został zamordowany w Starym Grodkowie przez funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa w wyniku operacji o kryptonimie „Lawina”.  Szczątki Franciszka Pajestki zostały odnalezione w wyniku prac poszukiwawczych prowadzonych przez IPN wiosną 2016 r. w Starym Grodkowie.

Marian Sobolczyk – członek oddziału partyzanckiego 

Urodził się 15 sierpnia 1916 r. w Małyniu w pow. sieradzkim. Był synem Wojciecha
i Antoniny z d. Strzyżewskiej. We wrześniu 1939 r. brał udział w obronie Warszawy. Po przedostaniu się na wschód został aresztowany przez sowietów i 24 września osadzony w obozie NKWD w Równem, skąd zwolniono go po trzech miesiącach i w 1940 r. powrócił w rodzinne strony. W marcu 1945 r. został powołany do wojska, z którego w lipcu tego roku zdezerterował. W październiku 1945 r. nawiązał wraz z Edmundem Nastarowiczem kontakt z żołnierzami oddziału partyzanckiego  Eugeniusza Kokolskiego „Groźnego”, którzy przed i po akcji zbrojnej na posterunek MO w Puczniewie zatrzymali się w jego domu. 25 października 1945 r. został aresztowany przez funkcjonariuszy MO i osadzony w więzieniu przy ul. Sterlinga w Łodzi. Akt oskarżenia został sporządzony 17 kwietnia 1946 r., jednakże Sobolczyk nie doczekał rozprawy sądowej. Zmarł w więzieniu 20 kwietnia 1946 r. Szczątki Mariana Sobolczyka odnaleziono w listopadzie 2018 r. podczas prac poszukiwawczych prowadzonych przez IPN na Cmentarzu Rzymskokatolickim „Doły” przy ul. Smutnej w Łodzi.

Stanisław Szajna ps. „Orzeł” – partyzant oddziału „Żandarmeria” Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowców

Urodził się 11 czerwca 1924 r. w Szuminie w pow. samborskim. Był synem Władysława
i Anny z d. Laskowskiej. W czasie wojny należał do AK, wziął udział w akcji „Burza”. Od 1945 r. kontynuował działalność niepodległościową na Podkarpaciu, m.in. w szeregach Straży Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość oraz Samodzielnego Batalionu Operacyjnego NSZ Antoniego Żubryda „Zucha”. W 1947 r. ujawnił się. Rok później wstąpił do działającego w powiecie nowosądeckim oddziału „Żandarmeria” Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowców, gdzie odpowiadał m.in. za ochronę kapelana oddziału ks. Władysława Gurgacza. Został aresztowany 2 lipca 1949 r. i po pokazowym procesie przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Krakowie 14 sierpnia 1949 r. skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano miesiąc później, 14 września 1949 r. na dziedzińcu więzienia przy ul. Montelupich w Krakowie. Szczątki Stanisława Szajny zostały odnalezione w październiku 2018 r. podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych przez IPN na cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Franciszek Talik ps. „Tygrys”, „Miś” – żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych 

Urodził się 5 lipca 1923 r. Ciścu w pow. żywieckim. Był synem Józefa i Cecylii z d. Krup. Żołnierz Samodzielnego Oddziału Leśnego im. „Szarego” dowodzonego przez Antoniego Bieguna „Sztubaka”, wchodzącego w skład Zgrupowania Oddziałów Leśnych VII. Okręgu Wojskowego NSZ kpt. Henryka Flamego „Bartka”. We wrześniu 1946 r. został zamordowany w Starym Grodkowie przez funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa w wyniku operacji o kryptonimie „Lawina”. Szczątki Franciszka Talika zostały odnalezione w wyniku prac poszukiwawczych prowadzonych przez IPN wiosną 2016 r. w Starym Grodkowie.

Karol Talik ps. „Ryś” – żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych

Urodził się 11 marca 1923 r. w Ciścu w pow. żywieckim. Był synem Jana i Wiktorii. Żołnierz Zgrupowania Oddziałów Leśnych VII. Okręgu Wojskowego NSZ kpt. Henryka Flamego „Bartka”. Początkowo pełnił służbę w Samodzielnym Oddziale Leśnym im. „Szarego” dowodzonym przez Antoniego Bieguna „Sztubaka”, następnie przesunięty do Plutonu Ochrony Sztabu na Baraniej Górze. Został zamordowany we wrześniu 1946 r. pod Malerzowicami Wielkimi w majątku Scharfenberg przez funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa w wyniku operacji o kryptonimie „Lawina”. Szczątki Karola Talika zostały odnalezione w wyniku prac poszukiwawczych prowadzonych przez IPN w październiku 2012 r. w pobliżu Malerzowic Wielkich.

Józef Wawrzyńczyk ps. "Pepik" – żołnierz Armii Krajowej, Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj

Urodził się 2 sierpnia 1922 r. w Zebrzydowicach (obecnie dzielnica Rybika). Był synem Wilhelma - powstańca śląskiego i Jadwigi z d. Smyczek. W latach 1938-44 pracował w kopalniach na Zaolziu. W okresie 1944-45 ukrywał się w Świerklanach, gdzie prawdopodobnie działał w tamtejszych strukturach AK. Od marca do maja 1945 r. służył w MO w Świerklanach. Od września 1945 r. rozpoczął działalność w grupie dywersyjnej Rocha Koziołka ps. „Odra”, podporządkowanej inspektoratowi rybnickiemu Delegatury Sił Zbrojnych, a następnie Komendzie Powiatowej Konspiracyjnego Wojska Polskiego o krypt. „Leśniczówka”, biorąc udział w akcjach zaopatrzeniowych i zbrojnych. Aresztowany 20 lutego 1946 r. przez PUBP w Gliwicach został poddany brutalnemu  śledztwu. 31 sierpnia 1946 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Katowicach na rozprawie na sesji wyjazdowej w Rybniku skazał Józefa Wawrzyńczyka na karę śmierci, którą wykonano 11 grudnia 1946 r. w więzieniu przy ul. Mikołowskiej w Katowicach.  Szczątki Józefa Wawrzyńczyka odnaleziono we wrześniu 2018 r. podczas prac poszukiwawczych prowadzonych przez IPN na Cmentarzu Komunalnym przy ul. Panewnickiej w Katowicach.

Jan Wojtas ps. „Pilot” – żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych

Urodził się w 1922 r. Był synem Tomasza i Wiktorii z d. Stańco. W 1945 r. został wcielony do Wojska Polskiego, skąd we wrześniu tego samego roku zdezerterował. Ukrywał się u rodziny swojej matki w Milówce. Zwerbowany do NSZ przez Karola Maślankę ps. „Tygrys”, wstąpił do Samodzielnego Oddziału Leśnego im. „Szarego” dowodzonego przez por. Antoniego Bieguna „Sztubaka”, wchodzącego w skład Zgrupowania Oddziałów Leśnych VII. Okręgu Wojskowego NSZ kpt. Henryka Flamego „Bartka”, pełniąc w nim funkcję dowódcy sekcji. We wrześniu 1946 r. został zamordowany w Starym Grodkowie przez funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa w wyniku operacji o kryptonimie „Lawina”. Szczątki Jana Wojtasa zostały odnalezione w wyniku prac poszukiwawczych prowadzonych przez IPN wiosną 2016 r. w Starym Grodkowie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, ipn.gov.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

W Brukseli znudziła się sprawa polskich sędziów? "Nikt nie chciał zadawać pytań"

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Po przedstawieniu przez Polskę informacji na Radzie ds. ogólnych w sprawie sytuacji w sądownictwie państwa członkowskie (Unii Europejskiej) uznały, że nie ma powodu do stawiania pytań - relacjonował po posiedzeniu minister ds. europejskich Konrad Szymański. "Myślę, że Komisja Europejska podchodzi do tej sprawy w sposób rzeczowy i konstruktywny. Mam nadzieję, że to się utrzyma. Wymieniliśmy opinie, myślę, że jest znaczące, że po wysłuchaniu informacji ze strony KE i, powiedziałabym delikatnie, komplementarnej informacji ze strony polskiego rządu, nikt nie chciał zadawać pytań" - mówił.

Punkt informacyjny, na którym po raz pierwszy o sytuacji w Polsce mówili wiceszefowa KE ds. wartości Viera Jourova i komisarz ds. sprawiedliwości Didier Reynders, trwał około pół godziny. Znacznie dłużej ministrowie rozmawiali o Węgrzech w ramach wysłuchania tego państwa.

"Myślę, że Komisja Europejska podchodzi do tej sprawy w sposób rzeczowy i konstruktywny. Mam nadzieję, że to się utrzyma. Wymieniliśmy opinie, myślę, że jest znaczące, że po wysłuchaniu informacji ze strony KE i, powiedziałabym delikatnie, komplementarnej informacji ze strony polskiego rządu, nikt nie chciał zadawać pytań. Państwa członkowskie przynajmniej na tym etapie uznały, że nie ma powodów do zadawania kolejnych pytań"

- powiedział dziennikarzom w Brukseli Szymański.

[polecam:https://niezalezna.pl/301405-co-dalej-z-neutralnoscia-klimatyczna-szymanski-nie-ma-wspolnego-gruntu]

Jak zaznaczył, jeśli KE będzie chciała przyjrzeć się bliżej wszystkim aspektom "coraz bardziej skomplikowanej sytuacji, jeśli chodzi o sposób rozumienia orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE", to Polska jest na to otwarta.

Jego zdaniem zasadnicze racje w sporze wybrzmiały bardzo jasno dla dwójki komisarzy, którzy brali udział w posiedzeniu. "To jest jasne, że oczekujemy uczciwych i partnerskich relacji. Spodziewamy się, że takie są też intencje Komisji Europejskiej" - mówił minister.

Jak przekonywał, od początku nie było powodu, żeby temat trafił na Radę ds. ogólnych.

"Sprawy natury prawnej powinny być rozstrzygane mechanizmami prawnymi, a nie politycznymi, ponieważ, jak widać, to prowadzi donikąd"

- zaznaczył Szymański. Przyznał, że nie wie, jak zamknąć sprawę, "bo wszyscy powiedzieli już dużo". To są koszty błędnej - jego zdaniem - decyzji poprzedniej KE.

Wiceszefowa KE ds. wartości Viera Jourova zapowiedziała we wtorek, że chce jak najszybciej pojechać z wizytą do Warszawy na rozmowy z polskimi władzami w sprawie praworządności. Komisarz ds. sprawiedliwości Didier Reynders ocenił, że sytuacja w Polsce się pogarsza. Jego niepokój - jak mówił - budzi przede wszystkim kwestia postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl