Strzały i pościg pod Wołominem. 31-latek próbował staranować policjantów

/ pixabay.com/arembowski

  

W ręce policjantów z Wołomina wpadł 31-latek poszukiwany za oszustwa i kradzieże. Wcześniej przestępca próbował uciekać. - Omal nie rozjechał autem jednego z policjantów. Mundurowi musieli użyć broni - poinformował PAP asp. szt. Tomasz Sitek z wołomińskiej komendy.

Jak dodał, policjanci w czasie patrolu w Starych Grabiach (woj. mazowieckie) zauważyli, że za kierownicą mijanego właśnie citroena siedzi 31-latek poszukiwany do odbycia kary 16 miesięcy więzienia m.in. za oszustwa i kradzieże z włamaniem.

Funkcjonariusze od razu ruszyli na sygnałach za pojazdem, ale jego kierowca nie chciał się zatrzymać. Zrobił to ok. 2,5 km dalej - w Krzywicy; stanął tam na poboczu. Policjanci podeszli do auta, ale mężczyzna nie chciał otworzyć drzwi. Nagle uruchomił auto i ruszył, potrącając jednego z funkcjonariuszy.

- Policjant w ostatniej chwili, odpychając się od maski auta odskoczył w bok, unikając poważniejszych obrażeń. Wtedy on i jego partner z patrolu oddali kilka strzałów z broni służbowej w koła citroena

- powiedział asp. szt. Tomasz Sitek.

Auto z przestrzelonymi oponami zatrzymało się po kilkuset metrach. 31-latek wysiadł z samochodu i zaczął uciekać.

- Policjanci pobiegli za nim, jeden z nich oddał dodatkowo strzał ostrzegawczy w powietrze

 - poinformował asp. szt. Tomasz Sitek.

W końcu mężczyznę udało się zatrzymać. Usłyszał zarzuty czynnej napaści na funkcjonariusza policji podczas i w związku z wykonywaniem przez niego czynności służbowych oraz kontynuowania jazdy pomimo wydanego przez policjanta polecenia zatrzymania auta. Grozi mu za to kara od roku do 10 lat więzienia.

- 31-latek został też przewieziony do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzone wcześniej wyroki - dodał asp. szt. Tomasz Sitek.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rząd nie posłucha Francuzów. Będzie nowy system emerytalny

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Francuski rząd zapowiedział, że przeprowadzi planowaną reformę emerytalną. - Nowy system, który wywołał strajki w całym kraju, ma być wprowadzany stopniowo, a pod uwagę będą brane obawy społeczne - oświadczył premier Edouard Philippe.

- Jestem zdecydowany na przeprowadzenie tej reformy emerytalnej do końca

- powiedział Philippe w wywiadzie dla tygodnika "Le Journal du Dimanche". Dodał, że weźmie pod uwagę obawy społeczne związane z planowaną zmianą.

- Jeżeli jednak nie przeprowadzimy reformy teraz, to ktoś inny zrobi to w przyszłości, ale naprawdę brutalnie

- oświadczył.

Philippe zapowiedział, że w środę przedstawi dokładny plan wprowadzania reformy emerytalnej. Jak informuje agencja AP, premier ma na dzisiejsze popołudnie zaplanowane rozmowy z ministrami biorącymi udział w pracach nad reformą, a także z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.

Niedziela jest czwartym dniem chaosu komunikacyjnego we Francji. Pracownicy kolei SNCF i paryskiego transportu RATP przedłużyli strajk przeciw planowanej reformie emerytalnej. Większość pociągów we Francji stoi, 14 linii metra w Paryżu jest zamkniętych, działają tylko dwie - wykorzystujące pociągi sterowane automatycznie, bez maszynistów.

Philippe Martinez, szef związku zawodowego CGT, powiedział, że jego organizacja będzie walczyć, aż rząd porzuci plan reformy emerytalnej. Pierwsza demonstracja związkowców, w czwartek, przyciągnęła 65 tys. ludzi w Paryżu, a w całym kraju - 806 tys. Związki planują kolejną manifestację na wtorek.

Prezydent Macron chce uprościć francuski system emerytalny, który obejmuje ponad 40 różnych planów. Pracownicy kolei mogą np. przejść obecnie na emeryturę nawet dziesięć lat wcześniej niż przeciętny pracownik.

Rząd ocenia, że system jest niesprawiedliwy i zbyt kosztowny oraz że Francuzi będą musieli pracować dłużej, choć wydaje się być niechętny zwykłemu podniesieniu wieku emerytalnego, który wynosi 62 lata dla kobiet i mężczyzn

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl