Michał Rachoń pytał swojego gościa, jak z polskiej perspektywy będzie wyglądała realizacja głównego postulatu, czyli zwiększenia i docelowo wyrównania dopłat dla polskich rolników do poziomu unijnego.

Janusz Wojciechowski wskazał, że pełniąc funkcję komisarza, reprezentuje całą Unię Europejską i będzie walczył, by sytuacja wszystkich rolników uległa poprawie.

- To będzie batalia o odpowiedni budżet na wspólną politykę rolną. Te propozycje które w tej chwili są przedmiotem debaty nie są satysfakcjonujące dla rolników i nie są też wystarczające, żeby te ambitne cele wspólnej polityki rolnej zrealizować. Moim wielkim zadaniem będzie batalia o jak najlepszy budżet. 

- powiedział Janusz Wojciechowski.

- Chodzi o to, żeby nie dopuścić do obcięcia tego, co już jest obcięte, bo takie tendencje też są. Niektórzy uważają, że wciąż za dużo jest pieniędzy na rolnictwo. O ile to się okaże politycznie możliwe, bo to jest trudne, ja będę walczył, żeby budżet na rolnictwo był większy.

- dodał.

Wojciechowski zapowiedział, że jutro Komisja Europejska odbędzie swoje pierwsze posiedzenie w nowym, pełnym składzie.

Prowadzący spytał komisarza Wojciechowskiego, czy spotykał się już z Fransem Timmermansem. 
- Z doniesień medialnych wynika, że pańskie portfolio będzie w pionie, który będzie nadzorowany przez Fransa Timmermansa - wskazał dziennikarz.

- Bardziej koordynowany przez pana Timmermansa, bo to nie są elementy ściśle nadzoru. To jest koordynacja. Pan wiceprzewodniczący Timmermans rzeczywiście odpowiada za ten europejski zielony ład, a ja z pełnym zaangażowaniem będę działał w tym kierunku, żeby rolnictwo uczestniczyło w tym europejskim zielonym ładzie i żeby wykorzystać szansę, która stoi przed mniejszymi, rodzinnymi gospodarstwami. Nie widzę tutaj konfliktu i mieliśmy dobra rozmowę z panem Fransem Timmermansem.

- podkreślił polski komisarz.

Michał Rachoń przypomniał zaangażowanie Timmermasa w walkę z polską reformą wymiaru sprawiedliwości.
- Czy nie obawia się pan podobnej atmosfery tych relacji pomiędzy Polską, a Unią Europejską, a przynajmniej między Polską, a Fransem Timmeransem? - dopytywał prowadzący

- Spory wewnątrz Komisji to jest coś naturalnego, są częścią polityki. Ja, jako członek Komisji Europejskiej będę czuwał, żeby w Unii Europejskiej były równe standardy dla wszystkich. Żeby nie było innej miary dla jednego państwa członkowskiego, a innej dla drugiego. Żeby reakcja np. na naruszanie zasad praworządności dotyczyła wszystkich zasad, a nie tylko wybranych, bo mamy np. problemy w innych państwach z przestrzeganiem zasad finansów publicznych, czy zasad budżetowych.

- oznajmił Wojciechowski.

- Jestem komisarzem ds. rolnictwa, ale jestem tez członkiem Komisji Europejskiej i uczestniczę w podejmowaniu przez KE kolegialnych decyzji we wszystkich sprawach, w których ma ona swoje kompetencje. Będę się wypowiadał we wszystkich kwestiach, w których Komisja będzie rozstrzygać.

- podkreślił polityk.